Mam pytanie. Wyhaczylem numer od pewnej panny a 2h pozniej na testa mojego kumpla wyslalem do niej tez dostal numer.
Doszlo do spotkania calowanie itp. Komplementowala mnie ze umiem prowadzic kobiete, jestem pewny siebie i umiem wykazac sie inicjatywa.
Spotkanie udane.
W ramach testu moj kumpem dzis zadzwonil do niej i umowil sie z nia. Ona nie wie ze jestesmy kumplami.
Pokazywala siebie jako kobiete odpowiedzialna dojrzala a tu prosze??? Kumpel na spotkanie moze nie przyjsc bo jak sam mowil nie zalezy mu na niej zrobil to w ramach testu.
Nagle panna dziala n dwa fronty. A najlepsze jest to ze podczas spotkania, powiedziala mi o tym kolesiu co ja pozniej zaczepil. I strasznie go jechala ze jakis debil co tylko dupczenia chcial.
Jak to rozegrac bo mnie to troche zniesmaczylo. Tak jak mowie moge zrobic tak by do spotkania kumpla z nia doszlo lub odwolac to spotkanie ich.
Jakies pomysly????
Nie musisz się sugerować moją opinią. Ale skoro taka jest, to miej na względzie że na spotkaniu z twoim kolegą może jechać równie po Tobie. Ja osobiście bym sobie taką śmieszną panienkę odpuścił.
dokładnie, z tego co opisałeś to ona nie jest warta zachodu, szkoda Twojego czasu, jak i czasu kumpla - jedynie jeśli szukasz rozrywki w postaci jednorazowego seksu - to może być idealna osoba ;P
jak już pisałem, laska nie warta zachodu - ja bym na twoim miejscu sobie darował, bo na dłuższy dystans to z niej słaby zawodnik.. ;]
** PAMIĘTAJ!: Jutra może nie być...
Lepiej żałować tego co zrobiłeś, niż tego czego bałeś się zrobić..
**
myslicie ze warto zadzwonic jutro i zaproponowac ten sam termin spotkania co kumpel i zobaczyc co odpowie??
czekajcie, bo nie rozumiem.. moze trzyma mnie od sylwestra czy cos ale o chuj tu chodzi?
1. Dałes kumplowi numer do maniury, zeby sie z nia spotkal (taki tescik)
2. Ale kumpel ma wyjebane i nie musi isc.
3. Panna dziala na 2 fronty - bo sie umowila z Twoim kumplem, czy tak?
4. Jechała jakiegos kolesia, ktory ja zaczepil i chcial dupczenia - to chyba jednak raczej moze dobrze
"Jeśli nie chcesz być najlepszy to nawet nie zaczynaj"
jechala tego kolesia a pozniej sie umowila z nim w sensie z kumplem moim
I nie dalem mu numer tylko oboje zrobilismy directa w odstepie czasu 2h
Na takich testach daleko nie zajedziesz, a panna nie jest twoja, ma prawo się umawiać z kim chcę.
Kobiety dojrzewają do 10 roku życia, potem rosną już im tylko cycki
W zasadzie to, co napisał kokoskop, wystarczy. Stary, spotkałeś się z laską raz i już masz jakieś wymagania względem niej i próbujesz ją ograniczać. Przecież nie jest z Tobą, więc nie możesz oczekiwać od niej, że będzie się spotykała tylko z Tobą. Odwróćmy sytuację: często piszemy rady w stylu "podrywaj inne", "poznawaj inne" etc. Także sam fakt, że dała numer koledze i zgodziła się z nim spotkać, to nie świadczy jeszcze o niej, że pogrywa na kilka frontów i jest jakąś rozpustna laską. Póki nikt jej nie zamknął w klatce, to ma prawo wybierać dla siebie jak najlepszą możliwą opcję, taki przywilej atrakcyjnej dziewczyny.
Co do testów, to widzisz, wniosek z tego taki, że może wcale nie jest warto ich robić, bo tylko się przejedziesz później na tym. Też nie zagrałeś szczególnie fair, skoro zaangażowałeś do tego swojego kumpla i poniekąd sam sprowokowałeś tę sytuację, o którą teraz masz do niej pretensje.
"Tak jak mowie moge zrobic tak by do spotkania kumpla z nia doszlo lub odwolac to spotkanie ich."- posiadasz aż taką moc?
P.S. Faceci mają pretensje do kobiet o ich gierki, a jak widać, sami też lubią trochę pograć i pobawić się w intrygi.
"Don't trust the smile, trust the actions"
Uważam, że dziewucha szuka atrakcji. (Twój kumpel) udał napalonego i ona teraz chce się z nim spotkać, żeby zobaczyć jaki on jest. Pewnie oceni go po wyglądzie -,-..
Jak dla mnie to dopuść ich do tego spotkania, niech kumpel się zachowuje normalnie i zobaczymy co wtedy ona zrobi.
"Jeśli nie chcesz być najlepszy to nawet nie zaczynaj"
Tak naprawdę to niepotrzebnie wkręcasz ją w swoje gierki.
Gdyby to ona wysyłała ci swoje atrakcyjne koleżanki w celu sprawdzenia ciebie jestem prawie pewny ,że nie powiedziałbyś im "Ej dziewczyny mam już kogoś na oku i nie będe z wami rozmwaiał" tylko zaczoł z nimi kręcić.
Także daruj sobie takie podchody i zacznij jej chociaż minimalnie ufać a co do niej to wydaje mi się ,że jest fałszywa
Sorki za drugi post ale net mi strasznie
zacina