Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Dziwaczne sytuacje, potrzebuje rady kogos doswiadczonego :)

7 posts / 0 new
Ostatni
Bednar
Nieobecny
Wiek: 27
Miejscowość: Toruń

Dołączył: 2014-03-25
Punkty pomocy: 18
Dziwaczne sytuacje, potrzebuje rady kogos doswiadczonego :)

To moj pierwszy temat, zalozylem tu konto bo od dluzszego czasu korzystam z wpisow tutaj zeby jakos sukcesywniej radzic sobie z kobietami Smile wypowiedzi ktore czesto tutaj znajduje swiadcza o tym ze nie jestescie amatorami i serio wiecie co z czym sie je, dlatego chcialem prosic o pomoc jesli mozecie poswiecic mi chwile czasu ;> Nie przeciagajac i przechodzac do sedna, jestem w zwiazku z dziewczyna od okolo roku, widujemy sie w weekendy poniewaz dzieli nas kawalek drogi. Moj problem polega na tym ze trafilem na wyjatkowo nerwowy typ dziewczyny. Widze to ze mnie kocha i ja rowniez ja kocham, traktujemy te relacje powaznie, ale nie wiem jak sie zachowac gdy zaczynaja sie awantury. Wiecie, czesto jest tak ze jest ok, od slowa do slowa czy od smsa do smsa (z racji tego ze w tygodniu porozumiewamy sie droga elektroniczna) i zaczyna sie awantura, to mnie zle zrozumie, to cos jej sie tam nie spodoba czy ma gorszy humor i juz leca z jej strony inwektywy, strasznie sie denerwuje, zdarza sie ze nie wytrzymuje i rowniez nie pozostaje jej dluzny, klocimy sie wtedy i ona nie odzywa sie kilka dni, trudno wrocic do normalnego rozwoju sprawy, szantazuje mnie wtedy ze moge odejsc, ze nikt mnie nie trzyma itd. Generalnie problem nasilil sie od okolo 2-3 miesiecy. Jak powinienem reagowac gdy ona sie wscieka lub gdy po klotni nie odzywa sie kilka dni i nie chce przerwac tego milczenia? Jest na to jakis dobry sposob? Da sie jakos ujarzmic kobiete pod tym wzgledem? Czy raczej jesli ma taki a nie inny temperament to zawsze beda klotnie i ciche dni i nie warto tyle uczuc inwestowac w to wszystko. Podpowiedzcie jesli mozecie :)z gory dziekuje.

Konstanty
Portret użytkownika Konstanty
Nieobecny
Ta osoba pomogła w składce na serwer
Płeć: mężczyzna
Wiek: 33
Miejscowość: 3city

Dołączył: 2014-03-13
Punkty pomocy: 3525

To się nazywa uzależnienie od dramatu.

Emocje uzależniają, stan pobudzenia jest jak haj i nawet jeśli wszystko jest w porządku to ona zawsze coś znajdzie, albo sama wykreuje taką sytuację, żeby znowu poczuć te emocje.

Jak nie byłeś pizda, która dawała sie ujeżdżać przez ten rok i robiłeś wszystko tak jak mniej więcej mówi ta strona i podstawy, to za wiele nie da się zrobić. Ona sama musi zauważyć problem, i chciec coś z nim zrobić, a z tego co piszesz, daleka do tego droga. Jeśli nic z tym nie zrobi, będzie tylko gorzej, nawet sie nie łudź, że któregoś dnia nastąpi cud, to tak nie działa. Spróbuj i jak nic z tego to odejdź, bo to jak konkurs nurkowania z foką. Nie masz szans, a przy okazji utoniesz w morzu chujowych emocji.

____________________________________________
"Umysł jest jak spa­dochron. Działa tylko kiedy jest otwarty" - Albert Einstein

Kolosik
Nieobecny
pisze blogi analne... "całkiem do dupy"
Wiek: 19
Miejscowość: Zamość

Dołączył: 2012-08-16
Punkty pomocy: 418

Ja w przypadku rzucania się mojej dziewczyny robię tak:

zaczyna krzyczeć, albo zachowywać się w sposób który mnie razi-ostrzegam ze jeżeli nie zmieni natychmiast zachowania to wyjdę(z jej domu).

jeżeli nie spełnia moich oczekiwać co do swojej postawy-wychodzę

No i teraz to co Cię będzie najbardziej interesowało to odzywanie się po czymś takim:

ja czekam aż sama się odezwie skruszona, bo wie ze to była jej wina, czasami może trwać to dosyć długo, ale nie łam się i bądź cierpliwy Wink wkońcu za jej głupotę nie będziesz jej przepraszać!

Zdarzało mi się że podczas 2tygodni wychodziłem od niej po 4-5 razy Laughing out loud później się wycwaniła i jak tylko ubierałem buty biegła do mnie i stała przede mną, czekając aż przeprosze, czego nie robiłem i oczywiście wychodziłem:)

po jakimś czasie już była grzeczna i nie robiła scen Wink

cyboludek
Nieobecny
Wiek: 20
Miejscowość: Belchatów

Dołączył: 2012-12-13
Punkty pomocy: 2

zawsze w takich momentach jak sie uciszyla mowilem zeby przestala pokazywac swoj charakterek na nikim nie robi to wrazenia a ja nie jestem jednym z tych ktorzy daja sobie wejsc na glowe.Po czym dodawalem zeby przez to nie zepsula tego co jest miedzy nami jakos zawsze pomagalo bez wzgledy z jaka kobieta sie spotykalem:) a swoja droga ciekawe jak bys jej powiedzial ok a wiec odchodze? Dla mnie nie zrozumiale jest gdy ktos mowi nikt cie nie trzyma jak nikt to jazda:)

Zyj tym co jest, a nie tym co bylo!

Konstanty
Portret użytkownika Konstanty
Nieobecny
Ta osoba pomogła w składce na serwer
Płeć: mężczyzna
Wiek: 33
Miejscowość: 3city

Dołączył: 2014-03-13
Punkty pomocy: 3525

Mniej gadania, więcej robienia. Dyskusje z nią sobie odpuść bo tylko ją jeszcze bardziej nakręcisz i włożysz do ręki koleje argumenty do kłótni. Po prostu zachowuj się spokojnie, nie ubieraj tego w zbędne słowa, nie wyjaśniaj, bo to do niej nie dotrze. Rób jak kolega wyżej i pamietaj ze ją ruszą tylko emocje wywołane Twoim zachowaniem, a nie argumenty, które zawrzesz w słowach.

____________________________________________
"Umysł jest jak spa­dochron. Działa tylko kiedy jest otwarty" - Albert Einstein

Bednar
Nieobecny
Wiek: 27
Miejscowość: Toruń

Dołączył: 2014-03-25
Punkty pomocy: 18

Hmm, jak to juz konstanty napisal wydaje mi sie ze nie bylem typem pizdy Smile nie pieskowalem, nie robilem tez za jakiegos wielkiego tyrana ktory ja ogranicza. Od tak staralem sie byc kiedy trzeba chlodny a kiedy trzeba czuly Smile dzieki za rade, wlasciwie to tak kombinowalem i doszedlem do podobnych wnioskow, ze nie ma sensu sie nagrzewac i lepiej zachowywac spokoj ale nie lamac sie przed jej humorkami. Moj problem polega jednak na tym ze raz na 10-15 takich sytuacji nie wytrzymam i sie zdenerwuje, a wtedy to juz awantura na calego xd wrzucamy sobie dosc powaznie i potem trzeba odbywac znow powazna rozmowe. Bo ona oczywiscie po kobiecemu twierdzi ze jak ona wyzywa dobrze, jak mi sie zdarzy to juz bestia nie facet. Ale otworzyliscie mi oczy Smile postaram sie podchodzic na spokojnie i jesli juz to jakos dawac jej do zrozumienia ze zle robi pokazujac mi te swoja ciemna strone charakterku i nic z nia nie robiac, a jak to wyjdzie w przyszlosci to wyjdzie w praniu.