Witam, widze dziś ładną laske na uczelni, szła i czytała notatki. Oto fragment rozmowy (ja M, ona K):
M: hej, jeśli będziesz taka zdenerwowana to napewno nie zaliczysz..
K:(uśmiech) a wygląda żebym była aż tak zdenerwowana?
M: tak, ale jeśli poświęcisz mi 2 min to zaliczysz
K: jak chcesz to zrobić?
M: chce Cie bliżej poznać, porozmawiać żebyś się wyluzowała, lubie poznawać nowych ludzi
K: miło mi XYZ jestem(uśmiech, zaskoczona)
.... dalej gadka co studiujemy, ona myslała że studiuje coś innego bo szedłem w innym kierunku,
M: wybrałem się na spacer, bo właśnie zdjęli mi gips
K: a co Ci się stało?
M: miałem przygodę, lubię przygody a Ty?
K: no ja też (uśmiech)
M: muszę iść, opowiem Ci następnym razem
K: następnym razem? (że niby kiedy????)
M: tak, zapisz mi swój numer
K: ale jade na święta będę dopiero w następnym tygodniu
M: spoko, zadzwonie czy zaliczyłaś.
w międzyczasie spytałem jak ma na imię bo zapomniałem hehe. Analizując, mówiłem czasem za szybko, spuszczałem wzrok. Ogólnie była zaskoczona, wiem że mam zadzwonić do niej za 2-3 dni, o czym gadać? po jakim czasie rozmowy zaproponować spotkanie?
Ona zaliczy, a może i Ty zaliczysz... Generalnie dobrze to zrobiłeś. 2,3 dni tak jak mówisz odczekaj i dzwoń. Gadaj o tym jak jej minął długi weekend, czy robiła coś ciekawego w Halloween, powiedz jej co Ty robiłeś - i najlepiej żeby było to coś interesującego, szalonego. Rozmawiaj przez telefon jakieś 3 min, na końcu rozmowy proponuj spotkanie i koniecznie przeczytaj tego bloga:
http://www.podrywaj.org/jak_sie_...
Noo!!!! TABLICZKA ODJEBANA..
Za 2-3dni mam zadzwonić..to wiem,bo przeczytałem w poradniku ,O czym rozmawiać napisane nie było i tego nie wiem.
Chłopie,na spontanie zaczepiłeś laske, pogadałeś ,masz numer i sie TERAZ zastanawiasz,bo się spinasz..Przypomij sobie jaki byłeś w chwili ,gdy do niej podchodziłeś.. Jaki miałeś(bądz miałeś mieć luz) i dryndaj..
Smoka się nie bałeś,a pieczary się boisz?
Nie znam się na niczym, prócz życia..
Tak jak podpowiada Slasher i gdy już będziesz z nią umówiony proponuję byś zaczął mówić o czymś co ją zainteresuje (możesz rozwinąć lekko wątek tej przygody, ale tylko na tyle by podsycić jej ciekawość) i nagle niespodziewanie powiedzieć coś z cyklu "muszę kończyć bo ... widzę policję, a jadę samochodem, do zobaczenia... wtedy i wtedy", "muszę kończyć bo... wydarzyło się coś niespodziewanego co zmusza mnie do kończenia rozmowy"
.
Powodzenia!!
Nie ty nie masz dzwonić po 2-3 dniach, ty masz zadzwonić kiedy wróci powiedzieć zalotnie, że dostałeś cynk na mieście, że wróciła i twoi informatorzy szykują jej czas wolny w środę, piątek lub poniedziałek dla ciebie.
Działasz to się liczy, z błędami się nie przejmują one muszą być z nich należy jedynie wyciągać wnioski. Brawo, jedziesz dalej do przodu i na spontanie z luzowanymi majtami dajesz rade!
Zwycięzca zaczyna tam, gdzie przegrywający rezygnuje - PAMIĘTAJ!