Witam
Tak wiec mam pewien problem a mianowicie :
Kiedy ide na szkolnym korytarzu i zauwazam jakas dziewczyne jakas nie mam problemu z gadaniem z nia .
Lecz kiedy ide np.: na przystanek i widze jakas ladna dziewczyne mam problem z podejsciem do niej nie wiem co powiedziec i boje sie ze moze mnie odrzucic wiem ze nie powinienem sie tym przejmowac ale jednak nie jest to tak latwe . Jakies porady, bardziej doswiadczeni koledzy ?
To proste. W szkole już Ci się to zdarzało, a na ulicy nie jest dla Ciebie naturalne i dlatego Ci dziwnie.
Praktyka i zacznie wychodzić.
Też kiedyś miałem problemy, po prostu mnie paraliżowała ta sytuacja ale z czasem zaczęło wychodzić a jak widziałem te pozytywne reakcje dziewczyn, to już mózg kojarzył to z czymś dobrym i było z górki.
"Kto próbuje przegrywa czasami, kto się poddaje przegrywa zawsze!"
Pamiętam jak mając z 10lat ogladalem omena a potem sie bałem isc sam w nocy na strych
wtedy mój starszy brat mi powiedział ze jak sie nie odwaze to zawsze sie bede bał a jak sie odważe to strach minie . No i sobie tak szłem tam z przymusu mimo że mnie czasem niezłe ciary przechodziły i jak juz tam byłem to tylko patrzyłem czy nie czaij sie gdzies na mnie przypadkiem tem omen . Ale po pewnym czasie strach minał nawet nie zauwazylem kiedy i mogłem znów spokojnie chodzić na strych na ktorym w mlodości lubiałem przebywać , więc morał z tej historii jest taki by przełamywać swój strach , swoje obawy nawet gdy to nie jest zbyt łatwe i z początku przyjemne aby potem móc czerpać z tego przyjemność i robić to bez najmniejszych oporów .
One nie chcą
faceta dla, którego będą całym
światem. One chcą być z facetem który
dla nich będzie całym światem.
Dziś zrobie to , czego innym sie nie chce . Jutro zrobie to , czego inni nie będą w stanie ..
Płacz na treningu , śmiej się podczas walki
Tak jak powiedział marso.Musisz jakiś fajny otwieracz wymyśleć i wszystko pójdzie dobrze.Przełam się,na początku będzie cieszko ale musisz dać rade.
Delete Delete Delete Delete Delete Delete Delete Delete Delete Delete Delete Delete Delete Delete Delete Delete Delete Delete Delete Delete Delete Delete Delete Delete Delete Delete Delete Delete Delete Delete Delete Delete Delete Delete Delete Delete Delete Delete Delete Delete Delete Delete Delete Delete Delete Delete Delete Delete Delete Delete Delete Delete Delete Delete Delete Delete Delete Delete Delete Delete Delete Delete Delete Delete Delete Delete Delete Delete Delete Delete Delete Delete Delete Delete Delete Delete Delete Delete Delete Delete
Dlaczego trudne jest nawiązanie nowych znajomości?
Aaa pewnie dlatego, że w erze wszelkiej maści portali społecznościowych, w ludziach zanika zwykły ludzki odruch poznawania innych ludzi. Jestem pewien, że gdybyś stał na przystanku a dwa metry od Ciebie stałaby panna, która Ci się naprawdę spodobała, wolałbyś odgrzebać jej profil na fejsbuku i zaczepić lub wysłać "zaproszenie do znajomych" odświeżając stronę co 5 sekund sprawdzając czy je zaakceptowała.
Idąc tym tropem założe się, że byłbyś w stanie to zrobić jeszcze na przystanku...
Zadziwia mnie fakt, jak bardzo ludzie uzależniają swoją samoocenę od opinii innych ludzi. Jak potrafią się zmieniać niekoniecznie w zgodzie z samym sobą, ale aby przypodobać się innym, być "FAJNYM".
Ale spoko, miałem to samo. Do momentu, gdy przestałem przejmować się opinią innych osób. Przestałem zwracać uwagę na to czy to co powiedziałem czy zrobiłem podoba się mojemu otoczeniu czy nie. I zaufaj mi, jest o wiele łatwiej.
Porada: Przed podejściem, wyobraź sobie, że wszystko będzie ok, bo niby czemu miałoby źle wyjść? Musisz się naładować pozytytywnym nastrojem. Dosłownie mówiąc, wyobraź sobie, że masz już jej nr w swoim telefonie. Tylko potem wroć do rzeczywistości, bo zapomnisz go od niej wziąć
"Nawet jeśli wszyscy już w Ciebie zwątpili, pokaż że się mylili, nie czekaj ani chwili dłużej"
Masz już tyle odpowiedzi, że powinieneś skorzystać z niektórych porad (tych przyzwoitszych rzecz jasna). Ja mogę tylko dodać, że na ulicy kobiety zwykle są czymś zajęte, śpieszą się dokądś. Dlatego to trochę zły moment na zaczepianie. Najlepiej próbuj tam, gdzie dziewczyna ładnie wygląda i celowo przychodzi zadbana - np. po kościele, klubie jeździeckim, łucznictwie, tenisie. A nie na ulicy, bo o czym tam będziesz rozmawiać?
A sługa Pana nie powinien się wdawać w kłótnie, ale być łagodnym względem wszystkich, skorym do nauczania, zrównoważonym. Powinien z łagodnością pouczać wrogo usposobionych, bo może Bóg da im kiedyś nawrócenie do poznania prawdy i może oprzytomnieją i wyr