Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Dziewczyna zaczęła troszeczkę mieć wyje*ane

10 posts / 0 new
Ostatni
Misery
Nieobecny
Wiek: 21
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2013-05-18
Punkty pomocy: 2
Dziewczyna zaczęła troszeczkę mieć wyje*ane

Jestem w związku kilka miesięcy, do tej pory było w porządku. Od jakiegoś czasu dziewczyna zaczęła się denerwować na wszystko co ją otacza, z moją osobą włącznie. Zaczęła mówić do mnie nieodpowiednim tonem. Czasem nawet zdarzyło się jej powiedzieć do mnie zamknij się. Ciężko z nią o czymś porozmawiać bo zaraz włącza swój ton i rozmowa staję się mało przyjemna. Przyznaję że zjebałem i teraz to wiem. Chciałem być kochany i byłem aż za bardzo. Podaj to podaj tamto, zrób herbatkę, kup mi to. Na jej ton też zazwyczaj przymykałem oko, a gdy już na prawdę mnie wkurwiła to zaczynałem odpowiadać jej tak samo lub krzyczeć na nią. Wtedy mówiła nie krzycz na mnie, nie jesteś taki kochany itd.
Dajcie wiarę że zabroniła mi iść na jedną z siłowni, bo chodzą tam ładne dziewczyny. Powiedziała że to tak jakby ona na balety chodziła. I najbardziej przykre jest to że potem poszła z siostrami. Nie powiedziała mi o tym, dopiero gdy wyszły z klubu, a gdy tam były nawet nie odpisywała - tel zostawiła w kurtce. Nie odzywałem się do niej lecz chyba za krótko. Potem okazało się że jeszcze z jakimś kolegą byli. Przytoczyłem wtedy tą siłownię, powiedziałem że skoro chodzi sobie po baletach to ja nawet nie będę się zastanawiał jak kolega załatwi wejściówki na siłkę. Wtedy zaczęła mnie szantażować że też wtedy pójdzie na tą siłownię i że pracuje tam jej kolega i załatwi jej na pewno "zniżki". Co do tego kolegi z baletów, to przyjabjaerzył jej siostrę więc stał się dla mojej szwagrem. Moja mówiła że się jej podoba z charakteru i fajny jest itd. Wczoraj przyjechał i moja była dość ucieszona, na przywitanie pocałowała go w policzek. Jej siostra to widziała i powiedziała -dobra wcześniej ok, ale teraz już koniec całowania. Myślałem że coś rozpierdolę. Gdyby to był szwagier od dawna to ok, ale on nawet nie był jeszcze szwagrem wtedy gdy byli na baletach i do tego widzieli się z nim drugi raz w życiu. Czyli pocałowała jakiegoś obcego typa. Po zdarzeniu zapytałem czemu całuje się z jakimś obcym typem. Mówi że to jej szwagier. To mówię że wcześniej nie był a go całowała. Odpowiedziała -no i co z tego?...

Z obustronnym wkurwem poszliśmy w swoje strony, potem napisałem jej potem że musi chyba sobie coś przemyśleć i że jak dorosnie żeby sie odezwała. Odpisała że nic nie zrobiła że ma dosyć moich spin. Żebym nie bawił się w gierki. Że jak sie mi znudziła to żebym powiedział. Potem napisała żebym przywiózł jej rzeczy, że bardziej sie nie zmieni a skoro jej nie akceptuje to nie ma co ciagnac zwiazku.

Ja chcę być z nią, zależy mi na niej okropnie i kocham ją, ale to na być na moich zasadach. Przez kilka ostatnich dni zacząłem ją deikatnie olewać. Od razu sytuacja się odwróciła i zaczęła mówić że mnie kocha że tęskniła itd. Ale niestety za późno zorientowałem się że popełniałem zajebiste błędy.

Co w tym momencie? Chcę się z nią spotkać, powiedzieć jej co mi się nie podoba i co ma się zmienić. Boję się tylko że nawet nie będzie chciała porozmawiać, a gdy wytoczę swoje zdanie zacznie się drzeć i sama odejdzie. Jak to rozegrać żebym miał przewagę ale żebym jej nie stracił? A może jak napisałem nie odzywać się aż sama ochłonie i zrozumie? O ile wgle zrozumie...

Adrianna
Nieobecny
Wiek: 26
Miejscowość: warszawa

Dołączył: 2012-11-19
Punkty pomocy: 56

dziewczyna Twoje cechy w Tobie bedzie wykorzystywać, kobieta doceniać. Jakby tez Cie kochała (ale nie na zasadzie "chłopak przejściowy") to nie wykorzystywałaby tego, że Ci zależy. Zaczęła byc miła nie dlatego, że zrozumiała co traci-nie łudź się tylko dlatego, że poczuła, że traci swoją własność. Ona Cię traktuje jak chłopaka awaryjnego-jak nie trafi sie "lesza partia" to z Tobą zostanie i zawsze może do Ciebie wrócic jak z innym jej nie wyjdzie. Tylko, ze miłych facetów takich jak Ty zaczyna sie doceniać, ale zwykle za późno czyli gruubo po 20-tce Smile

Adrianna
Nieobecny
Wiek: 26
Miejscowość: warszawa

Dołączył: 2012-11-19
Punkty pomocy: 56

to niech odejdzie-nie kochasz jej strasznie. wyobrażasz sobie reszte życia byc tak traktowany? zaczniesz sie drzec to odwroci kota ogonem, zacznie płakac, że źle ja traktujesz i jak to sie zmieniłes na gorsze, ze ci przestało zależeć itp... po prostu badź stanowcy. NIE KRZYCZ tylko mow spokojnie "przestań podnosić głos bo wyjde" i wyjdz. pokaż że masz honor. tylko nie bądż przy tym obrazony i naburmuszony tylko pocałuj ją i wyjdz, to ja całkiem kołuje. badź miły, nie krzycz na nia bo zacznie ci wmawiać jakim to jesteś chamem itp tylko bądż asertywny

Misery
Nieobecny
Wiek: 21
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2013-05-18
Punkty pomocy: 2

To taka porada co zrobić później, ale chodzi mi co zrobić teraz? Pojechać do niej i pogadać?

Katmandu
Nieobecny
Wiek: 38
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2014-03-19
Punkty pomocy: 141

Przecież koleżanka, która nauczyła się doceniać miłych facetów gruuubo po 20 już ci wszystko wyjaśniła. Nie jesteś z "kobietą" tylko z "dziewczyną". Pierwsze twoje cechy doceniają, drugie wykorzystują. Problem tylko w ich rozróżnieniu, które z twojej pozycji będzie raczej ciężkie. Jak chcesz żyć z takimi, które cię wykorzystują to jak napisano wyżej: miej honor, nie krzycz, mów stanowczo, całuj, wyjdź i graj w gierki, na chwilę będziesz miał spokój. Do momentu aż spuszczą cie w kiblu, jak się trafi lepsza partia. Wtedy usłyszysz od niej, że z tobą była dziewczyną a teraz poznała kogoś przy kim jest kobietą.

brudneskarpety
Portret użytkownika brudneskarpety
Nieobecny
Wiek: 23
Miejscowość: Łódź

Dołączył: 2014-02-21
Punkty pomocy: 1854

Laska cie nieźle wychowała na swojego jamniczka, ale już jej się to znudziło i odchodzi, bo potrzebuje FACETA, a nie PSA. Typowe. Co się przejmujesz, że laska pocałowała w policzek jakiegoś typa o.0 Przecież to jej gierka, chciała zobaczyć twoją reakcję i przegrałeś, bo pokazałeś że czujesz się zagrożony. Co cię to w ogóle obchodzi, że zabrania ci iść na siłownię... Po prostu tam idź i miej w dupie jej żale. Musisz się przeramować z pieska na silnego faceta, bo za takimi biegają dziewczyny i takich się trzymają. Jak się pojawi na jej horyzoncie taki właśnie typ to pieska odda do schroniska.
A co masz teraz zrobić... Ja na twoim miejscu nie przeprowadzałbym z nią żadnej poważnej rozmowy, to co ci się nie podoba już jej powiedziałeś i skutki widziałeś. Zacznij po prostu być facetem. Skończ z tą zazdrością, przestań jej wszystkiego zabraniać, jest wolnym człowiekiem i może robić co chce. Tak jak ty.

opos1
Portret użytkownika opos1
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 25
Miejscowość: Krakow

Dołączył: 2014-05-12
Punkty pomocy: 604

chlopie chodz na ta silownie i nie przejmuj sie co laska Ci mowi. Wink
a co do tego ,,szwagra" to pocalowala go tylko w policzek. nic wielkiego sie nie stalo .

KSUZ1922
Portret użytkownika KSUZ1922
Nieobecny
Wiek: 20
Miejscowość: Dąbrowa Górnicza

Dołączył: 2012-08-14
Punkty pomocy: 252

"Wtedy mówiła nie krzycz na mnie, nie jesteś taki kochany itd"

małe dzieci mówią gdy czegoś chcą kocham Cie,a gdy ich zdenerwujesz to mówią już nic Cię nie kocham Smile

To może jeszcze nie wyrosła z tego co Smile?

a tak poważnie;

Jeśli zaczęła się toksyna w której tak naprawde nie ma powodu,to myślisz że to jest przejściowe?

Dziewczyny to takie stworzenia ,że czasami nie wiedzą same co jest nie tak a w takich chwilach gdy z partnerem robi spiny jest to najczęściej powód znudzenia,lub nieodpowiedniego zachowania partnera (pies lub skrajność psa- zimny,totalnie zlewczy).

Jeśli uważasz że zachowuje się nieodpowiednio to nie zniżaj się do jej poziomu bo to jest bezsensu,tylko pokaż szacunek i oczekuj przeprosin,skoro ma Cie w dupie,robi co chce a Tobie zakazuje.

Gdyby mi laska nie pozwoliła chodzić na siłownie,to bym tam chodził jeszcze częściej niż mam w planach za zachęte z jej strony.

SZACUNEK DO SIEBIE TO PODSTAWA!

Wymagaj od niej skoro sam od siebie dajesz,ale dawaj z umiarem.

Skoro ona nie daje i nie spełnia oczekiwań to jest to dobry powód by zerwać.

Żyj tak byś miał co wspominać!.

kokoskop
Nieobecny
Starszy moderator
Ta osoba pomogła w składce na serwer
Wiek: 00
Miejscowość: Jelenia Góra

Dołączył: 2009-11-30
Punkty pomocy: 2632

Cipa z ciebie i ona o tym wie, czuje się pewnie, wie że nie odejdziesz. A tekstami że ona się nie zmieni, możesz odejść pokazuje że sama chce zakończyć ten związek, no ale wina musi być po twojej stronie oczywiście

Kobiety dojrzewają do 10 roku życia, potem rosną już im tylko cycki

KSUZ1922
Portret użytkownika KSUZ1922
Nieobecny
Wiek: 20
Miejscowość: Dąbrowa Górnicza

Dołączył: 2012-08-14
Punkty pomocy: 252

kokoshop niestety szczerze,krótko a jak trafnie,ma rację.
w sumie stety bo jak otworzysz oczy to tego błędu już nie popełnisz:).
Z Każdej lekcji odrabiaj prace domowe.

Żyj tak byś miał co wspominać!.