Hej,
mam historie z jedna dziwczyna i chcuiałbym sie poradzic zeby nie popelniac bledow w przyszlosci.
sprawdza działa sie na wyjezdzie integracyjnym. Dziewczyna - nazwyjmy ja Kasia - kolokwialnie mowiac leciala na mnie, bylo to widac po prostu. rozmiawiałem z nia w trakcie dnia jakis czas i tym bardziej potwierdzala sie moja teza. przyszedl wieczor i na parkiecie zobaczyla ja dlatego postanowilem z nia zatanczyc. tutaj juz byla pewnosc, ze oboje chielibysmy lepiej sie poznac. nie wiem czemu, ale wymyslilem sposob jaki sie z nia spotkac po wyjezdzie. wytlumczaylem sobie, ze lepiej jest spytac na zywo niz przez tel lub fb. tak wiec...
powiedzialem Kasi, ze to moj pierwsyz raz i nigdy tego nie robilem, ale wydaje mi sie interesujaca i moglibysmy sie lepiej poznac dlatego czy po wyjezdzie spotakmy sie na jakies piwo czy kawe. ona powiedziala oczywiscie, ze na pewno nie robie tego pierwszy raz (obskoczylem chyba wszystkie panny na parkiecie na tym wyjezdzie i poza dzialy sie poboczne tematy). ja powiedzialem, ze kiedy mowie ze to pierwszy raz to tak jest. po tym zgodzila sie i ustalilismy ze sie zgadamy, a termin doklanie ustalimy na fb. miałem ja na nim znalezc. taniec szedl dalej, my gadalismy o wielu sprawach, dotyk, smiech zabawa, przytulanie... bylo widac ze dobrze sie bawimy, dlatego jedna z lasek z ktora dzien wczesniej cos kombinowalem postanowila nam to przerwac. mianowicie wyslala swoja kolezanke, zeby 'odbila' mnie z tego tanca. ja zaskoczony, dalem sie odbic i zostawilem Kasie na parkiecie sama, jednak bardzo szybko skonczylem taniec z ta laska i wyszedlem o czym ona wiedziala. juz jej tego wieczora nie widzialem.
nastepnego dnia przed wyjazdem do domu spotkalem ja na sniadaniu (troche bylem skacowany) i podeszdlem mowiac ze nie moge jej znalezc na fb i zeby sie wpisala. zrobila to, ale byla jakas wkurzona. nie wiem moze uznala ze nie pamietam jej imienia czy cos. wpisala sie u mnie na fonie i kliknela dodaj do znajomych. jednak tego zaproszenia nie przyjela, a ja uznajac ze mysli ze sobie po prostu wyrywam dupy na prawo i lewo do niej napisalem wiadomosc jak tam po wyjezdzie i ktory dzien pasuje jej na spotkanie (podalem dwa). nic nie odpisala, wiec za pewno akcja jest juz spalona.
pytanko, co tutaj moglo pojsc nie tak i jak ogolnie to oceniacie? jakies rady na nastepne?
Pozdr.
Co mogło pójść nie tak? Kurwa, człowieku, na jej oczach flirtowałeś z innymi laskami i jeszcze pytasz? Każda szanująca się kobieta spuściłaby Cię w kiblu.
"Może mój świat marzeń być jak głupia historia
Po to mam wyobraźnie by bujać w obłokach"
~ Vixen - Myśl co chcesz
Nie było tak żebym na jej oczach flirtowal z inną. Czy to że tańczę sobie z innymi laskami można nazwać flirtem? Czemu mam dla laski która znam kilkadziesiąt minut przestać robić to co lubię? Jestem singlem, szukam odpowiedniej laski na stałe, ale póki jej nie mam to chyba nie muszę się ograniczać.
A
Może i jej się podobałeś ale potem wytrzeźwiała.
__________________________________________________________
Stado baranów prowadzone przez lwa groźniejsze jest niż stado lwów prowadzone przez barana.
Może i racja
Gadając z nią w dzień wyglądała na kompletnie trzeźwa, albo dobrze udaje skubana
Nic takiego się nie stało, Ty tańczyłeś z nią, inna dziewczyna, z którą dzień wcześniej bajerowałeś, chciała się odegrać. Dałeś się odbić i cóż. Te młode laski mogą tak reagować, z Twojego wpisu wnioskuje, że jesteś bardzo młody. Trochę już starsze kobiety, uznałyby, w podobnej sytuacji, że masz powodzenie wśród kobiet, bo kobiety oceniają, też facetów po tym, jak na niego reagują, inne kobiety u młodych jak widać, to tak nie działa. Na przyszłość jednak jak jesteś zainteresowany jedną kobietą i z nią tańczysz, to nie dawaj się "odbijać" Co masz zrobić ? Jak masz, do niej kontakt na fb to zadzwoń do niej przez messengera fb. I powiedz, że masz jej coś ważnego do powiedzenia i musisz to zrobić osobiście, bo to, co jej powiesz, jest związane z jej przyszłością
Na spotkaniu obróć to w żart, tylko jak będziesz, się z nią umawiał, to Ty zdecyduj kiedy, o której i gdzie ją zabierzesz. Kobiety są ciekawskie, więc będzie chciała, wiedzieć jak najszybciej a co za tym idzie szybciej się spotkać.
O czym myśliciel myśli, empiryk udowadnia
Ty tak serio???? Dziewczyna nie chce go znać i ma dzwonic na messengerze? Koleś spieprzyl wszystko i powinien odpuścić. Tyle w tym temacie. To nie wina tego ze „dał się porwać do tańca”. On był zwyczajnie upierdliwy. Błędy? Chłopcze, nigdy nie pytaj „może spotkamy się „ „robię to pierwszy raz”. Nie kaz jej szukać się u Ciebie na fejsie. Nie podchodz do laski 10 000 razy. Żadna dziewczyna nie będzie „dawać Ci szansy”. Żadna nie chce żeby było „miło”. Masz prowadzić relację do sfery emocjonalnej czyli dotykanie, całowanie, seks. Oczywiście, jeśli z jakichs przyczyn nie możesz np. Zostać z nią sam na sam i działać, weź jej numer telefonu. Nie uganiaj się za nią. Nie lataj jak piesek. Wnioskuje po tym wpisie ze tak było. Poza tym w grę wchodzi „wakacyjna love”
Nie byłem upierdliwy to na pewno. Laska leciała na mnie i moim zdaniem lepiej wychodzi proponując spotkanie będąc twarzą w twarz niż przez telefon.
Miły zdecydowanie nie jestem a raczej chamski i nieraz za bardzo. Ten tekst był jakimś potrzeby chliwi, fakt może średni, ale jestem w stanie się założyć że dla malolaty całkiem całkiem. Można wiele rzeczy powiedzieć w różny sposób, jak wiemy słowa to ułamek przekazu. Na pewno to nie było w taki sposób jak sobie wyobrażasz. Ogarniam takie rzeczy, bo inaczej nic bym nie miał jakiś interakcji z innymi. A ten wyjazd bardziej pokazywał o mnie ze podrywacz że mnie - co chwilę z jakimiś laskami niż grzeczny chlopczyk
no dobrze. czyli było idealnie. tak? to czemu teraz nie masz z nią kontaktu skoro nie byłeś upierdliwy i tak leciała na Ciebie? I jak tak zajebiście zaprosiłeś twarzą w twarz to czemu nie analizujesz kolejnego spotkania tylko jego brak? Nie masz być chamski! Oczywiście, że słowa nic nie znaczą. A jak by Ci powiedziała spierdalaj to co, dalej słowa nic nie znaczą? Czemu nie czerpiesz wiedzy od innych tylko dyskutujesz? Wiem tylko tyle ile Ty napiszesz. Mam trochę doświadczenia i wiem kiedy laska zrywa kontakt. Przeanalizuj to co napisałem i przemyśl każde zdanie. Następnym razem POPRAW podejścia i rozmowę.
A jeszcze dodam tylko, że spotkań się nie proponuje w stylu "może kiedyś się spotkamy". Raczej idealna (właściwie rozegrana) sytuacja powinna wyglądać tak, że to ona, widząc że Ty z jakąś tego typu "inicjatywą" nie wyjeżdżasz a kończy się wyjazd, powinna Ciebie zapytać czy macie szansę się jeszcze zobaczyć.
Zgadzam się ze młode tak reagują. Ja aż taki młody nie jestem ale towarzystwo było młodsze. Dałem się podejść i to był mój błąd moim zdaniem. Jednak ciężko będzie się skontaktować - oddałem jej to pod kontrolę bo nie wziąłem chociażby numeru fona. Raczej nie mam możliwości teraz
"powiedzialem Kasi, ze to moj pierwsyz raz i nigdy tego nie robilem, ale wydaje mi sie interesujaca i moglibysmy sie lepiej poznac dlatego czy po wyjezdzie spotakmy sie na jakies piwo czy kawe"
Primo, wyznanie.
Secundo, żelazo się kuje gorące.
Nieważne, co robisz i mówisz. Ważne, co kobieta ma w głowie.
No tak. Pozostało załatwiać tu jak zawsze i brać z parkietu na "rozmowę". Jednak mam problem bo jakoś w swojej głowie rozdzielam laski które bym po prostu chciał zaliczyć, a z którymi porobić coś więcej. Przy tych drugich łatwiej tracę głowę i nie stosuje schematów. Muszę popracować nad tym
Jest opcja ze moze spotkam ja na imprezie niedługo. Jak się zachować gdybym miał z nią gadać? Wiem oczywiście że podstawą to zająć się innymi laskami i nie myśleć, ale warto ogarnąć jeżeli nie będzie spieprzone do konca
1) miej alternatywę. Zacznij podbijać do jakiejś laski. Chłodniej podejdziesz do niej. 2) podejdź do niej i powiedz "cześć". Sprawdź jej reakcję. Jeśli będzie brak reakcji, po prostu zapytaj co słychać. 3) nie wracaj to tego że Ci nie odpisała. Nie wracaj do niczego co było. Zacznij nową rozmowę o ile będzie taka możliwość. Przygotuj się do niej materiałami ze strony. Są podstawy, są blogi. Cała wiedza "tajemna" jest podana na tacy. 4) być może źle oceniłem i zrobiłeś grunt. Jeśli tak to zauważysz że jest ok i będziesz działał we właściwym kierunku. Jak nie, też to zauważysz i po prostu daj sobie spokój. Aaaa i w świetle tego co napisałeś, to po prostu wyobraź sobie że jest brzydka. Może wtedy nie spieprzysz