Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Dziewczyna z Warszawy

17 posts / 0 new
Ostatni
mariusz_88
Nieobecny
Wiek: 29
Miejscowość: Łódź

Dołączył: 2017-06-20
Punkty pomocy: 3
Dziewczyna z Warszawy

W duzym skrocie:
Poznalem ja ostatniego wieczoru na woodstocku i raczej nie zapowiadalo sie nicwielkiego bo bardziej bylem zainteresowany jej kolezanka.
W dlugi weekend mialem jechac do "kolezanki" z Poznania, ale plany jej sie zmienily, wiec troche na spontanie napisale do tej dziewczyny z warszawy i zaskoczylo, zaprosila mnie do siebie. Upojne dwa dni pelenre werazen. Kochalismy sie z siedem razy. Okazla sie bardzo intersujaca kobieta.
Wczoraj o pierwszej w nocy napisalsa mi cos takiego:

Drogi Panie Kolego,
To rzeczywiście był cudny weekend, o zupełnie niespodziewanym dla mnie przebiegu. Bardzo Ci za niego dziękuję. Jesteś strasznie czułym, ciekawym i ciepłym facetem. Nieraz mnie zaskoczyłeś! I jesteś z pewnością świetnym materiałem na partnera na dłuuuuugo. Strasznie nie chciałabym Cię skrzywdzić, ani rozczarować, a niestety na to się zapowiada...dlatego zanim na dobre coś się zacznie, czem prędzej wolę dać Ci znać, żebyś pielęgnował w sobie to co, mam nadzieję, pojawiło się w Tobie przez ten weekend, to czego Ci brakowało w życiu, ale niestety będziesz to musiał robić beze mnie. Ja nie umiem teraz się zaangażować. Za wcześnie jeszcze dla mnie, przepraszam. Przeraziło mnie ile mówię jeszcze o swoim byłym Chłopaku, bardzo Cię za to przepraszam.
Nie chcę Cię wodzić za nos, robić złudnej nadziei, dlatego wolę to urwać w zalążku. Zostawiając po prostu (mam nadzieję), miłe wspomnienie i może jakąś inspirację. Przepraszam, że o tym piszę w SMSie, ale chciałam na spokojnie zebrać myśli i wysłać Ci to, żebyś miał "czarno na białym". Jak chcesz, możemy się śmiało zdzwonić i pogadać.
Mam nadzieję, że dobrze mnie zrozumiesz.
Dziękuję jeszcze raz za cudowne chwile i trzymam kciuki za Twoje szczęście, na które tak bardzo zasługujesz.
Jest duża szansa, że nasze drogi jeszcze się gdzieś skrzyżują - najpewniej na przyszłorocznym Woodstocku Wink ciekawe w jakim wtedy momencie życia się spotkamy.
P.S. Polecam Ci zabrać jak najszybciej swoje rzeczy od Twojej Żony, żebyś - tym samym - o spotkaniach z nią decydował, kiedy będziesz tego chciał, a nie kiedy sytuacja Cię zmusi. Poza tym, dobrze Ci zrobi jak się przynajmniej na jakiś czas, tak kompletnie od Niej odetniesz i zdystansujesz.
Ściskam Cię,
Krasnal Smile

Nie wiem, jak to ugryzc, narazie nic jej nie odpisalem. W sumie to chcialbym sie jeszcze z nia spotkac i to w sumie bez cisnienia i zadych deklaracji.
Sa jeszcze jakies szanse, czy dac sobie spokoj?

Jakey
Portret użytkownika Jakey
Nieobecny
Wiek: 29
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2017-06-18
Punkty pomocy: 160

Wygląda na fajną dziewczynę, ja bym jej nie odpuszczał - wydaje się mieć sporo w głowie.

W żaden związek z tobą ona teraz nie wejdzie, na żadną "randkę" pewnie również, bo ma zbyt silną antyzwiązkową blokadę. Najlepsze co możesz zrobić to wrzucić ją do friendzone - oficjalnie - i zaproponować jej przyjaźń, bo wydaje ci się super osobą i nie chciał byś stracić z nią kontaktu, tylko dlatego, że z sobą spaliście.

Jak będzie miała opory - a pewnie będzie miała - mów, że będzie dla ciebie teraz jak koleżanka, albo siostra i będziesz ją traktował ją aseksualnie. Chodzi o to, żeby dotrzeć do jej kobiecego ego, gdzie ty proponujesz przyjaźń i friendzone. A jako, że już z nią spałeś, będziesz miał wtedy sposobność poważnie eskalować kontakt i spokojnie prowadzić do pogłębienia relacji. Grunt, żeby się nie skapnęła, że ta "przyjaźń" jest udawana.

Generalnie, jak będziecie się odwiedzać nawet na przyjacielskich warunkach, prawdziwą sztuką było by nie pójść do łóżka.

nera
Portret użytkownika nera
Nieobecny
Moderator
ModeratorWtajemniczony
Wiek: 28
Miejscowość: Łódź

Dołączył: 2010-01-29
Punkty pomocy: 1134

Ok... Moje podstawowe pytanie: czy w trakcie trwania tej waszej przygody gadaliście cokolwiek o czymś więcej i którekolwiek z Was wspominało o czymś dalszym jak następne spotkania czy też moze juz jakies pierwsze deklaracje?

Jeśli tak, gadaliście o czymś takim to słabo. Przygoda przygodą i było fajnie-nie widzę tu pola do dalszego rozwoju bo: po pierwsze wyszlo ze dales sie na tacy a po drugie kręcenie wokół tego bedzie natarczywe. Jak wtedy rozegrać? W sumie potraktować ją jak byłą tzn. olać sprawę i piękne slowa-odpisać sakramentalne "ok. Rozumiem" i urwać kontakt. Piłka po jej stronie i niech z nią robi co chce...

Jeśli deklaracji takich nie było i laska sama z siebie wypaliła teraz o tym że jesteś materiałem na coś więcej to zagrać z nią trzeba lekko zdziownego "ale jak to? Jak to jestem materiałem na coś dłuższego? W ogóle nie ma i od samego poczatku nie było o tym mowy-nie jestem materiałem na nic" plus zrobic jak mówi Jakey czyli zaproponować jej friendozna i utrzymywać sporadyczny kontakt. Niech to wyjdzie od Ciebie ze doszlo do jakies nadinterpretacji i o związku nikt nie mówił oraz ze to Ty jej dajesz ochłapy... ...znaczy "przyjaźń"...

Na pewno nie graj obrażonego pt. "we ruro jak to? Tu pitu pitu o wspaniałości mojej a Ty nie chcesz mnie?" ani nie grać tez skrzywdzonego pluszowego misia "ok... Szkoda... Jestes fajna piekna i cudowna... Ja bym dla Ciebie zrobił wszystko"...

Taka sytuacja... Myślę, że złapiesz o co mi chodzi mniej więcej Wink

mariusz_88
Nieobecny
Wiek: 29
Miejscowość: Łódź

Dołączył: 2017-06-20
Punkty pomocy: 3

W sumie zadnych deklaracji nie bylo. Moze ja troche spapralem za szybko pytajac czy chcialaby sie jeszcze spotkac.

mariusz_88
Nieobecny
Wiek: 29
Miejscowość: Łódź

Dołączył: 2017-06-20
Punkty pomocy: 3

Rozumiem, zrobie jak radzicie, wrzuce ja do friendzone Wink Serio nie chcialbym odpuszczac, bo dziewczyna jest naprawde super. Odpiszej jej dzisiaj cos o tym, ze nieprozumienie i ze ja rozumiem, ze poprostu niechcialem urywac kontaktu bo uwazam, ze bylaby z niej dobra kolezanka itp. Dam jej potem spokoj na kilka tygodni i wtedy znowu sie odezwe. Zobaczymy jak na dzisiejsza wiadomosc zareguje. Dam znac.

sirkaszanka
Nieobecny
Wiek: 70
Miejscowość: Polska

Dołączył: 2014-11-13
Punkty pomocy: 300

Powiedzonko z ust kobiety "Strasznie nie chciałabym Cię skrzywdzić" to zwiastun ciężkiego wpierdolu i zapowiedź bombowego dramatu pełnego zwrotów akcji i tragedii.

Takie zdania to najczęściej bardzo poważne lampki ostrzegawcze - ja tu się nie chcę bawić w jasnowidza ze szklaną kulą, choć z pasji studiuję i interesuję się zapalczywie kierunkiem "o ludziach", ale wielu psychoterapeutów w swojej pracy terapeutycznej wskazuje na taki właśnie trend.

To, że się bzykaliście 7 razy to tylko ułamek tego co o niej wiesz. Bo tak naprawdę nic o niej nie wiesz. Znacie się króciutko. Ona natomiast zna się całe życie. I jestem w stanie PRZYPUSZCZAĆ (nie wiem czy tak było, ale są ku temu przesłanki), że niejeden facet dostał od niej po tyłku - Ona też, bo takie osoby sabotują siebie i swoje relacje zupełnie nieświadomie.

Wyobraź sobie, czy zdrowa kobieta - czy tak jak napisali wyżej koledzy "fajna dziewczyna, co ma sporo w głowie" - miałaby jakiekolwiek powody, aby ostrzegać Cię przed Nią samą. (!!!) Bo tak to wygląda: zostałeś szczerze, dobitnie poinformowany przez samą zainteresowaną, że jakby się to pociągnęło dalej, to bomby, wybuchy, strzelaniny, płacze, tragedie i dramaty gwarantowane. Ona Ci to jasno napisała.

To tak jakby kupić nowego Mercedesa na wypasie, który informuje Cię wprost na desce rozdzielczej, że za jakiś czas postanowi się wysadzić w powietrze.

Jeśli chciałbyś cokolwiek ugrać - nie odpisuj NIC. Pozostaw tą opowieść niedokończoną. Zapewniam, że wtedy dasz jej największe szanse na zatęsknienie, a wtedy sama postara się kontynuować historię.

PS.
TAk szczerze - laska z Woodstocku?! Serio? Wink

mariusz_88
Nieobecny
Wiek: 29
Miejscowość: Łódź

Dołączył: 2017-06-20
Punkty pomocy: 3

Nie taka stricte woodstockowa laska, byla tam na wolontariacie od owsiaka Wink

Anakin_Waterwalker
Nieobecny
Wiek: 21 w 2010
Miejscowość: Piła

Dołączył: 2017-07-03
Punkty pomocy: 57

kaszanka, ma rację. skoro sama tak a nie inaczej napisala to znaczy ze to byl jednorazowy wyczyn. kobiece odreagowanie czy tez inne.

ruchanie na masowkach to jak wypisac sobie na czole jestem gotow na rzeżaczke czy inne shity.

mariusz_88
Nieobecny
Wiek: 29
Miejscowość: Łódź

Dołączył: 2017-06-20
Punkty pomocy: 3

Tak jej odpisalem, moze znowu za grzecznie, ale przynajmniej szczerze:

Wow, Monika zle mnie zrozmialas, ale to pewnie przez to jaki mam styl pisania, juz nie raz mnie siostra ganiala, zebym tak milo nie pisal, bo sobie dziewczyny mysla niewiadomo co, ale ja juz tak mam... moze bylem troche zbyt nachalny w wiadmosciach, ale za dobrze Cie nieznam, duzo i szybko sie miedzy nami zadzialo, niewiedzialem co myslisz i niechcialem, zebys przypadkiem pomyslala sobie ze potrkatowalem Cie tylko jak przygode... widzisz tez balem sie zeby przypadkiem Cie nie zranic, bo naprawde fajna z Ciebie dziewczyna.
W kazdym razie nie oczekiwalem od Ciebie jakis deklaracji, prawde mowiac nie znamy sie jeszcze za dobrze, moze jestem z natury mily, ale nie jestem glupi Wink Dobrze wiem w jakiej sytulacji zyciowej oboje jestesmy i odrazu wyczulem, ze jeszcze nie uporalas sie z poprzednia relacja.
Tak na marginesie, jestem juz duzym chlopcem i jesli mialbym proponowac komus cos na dluzej, to nie robilbym tego zbyt szybko i napewno nie przez smsa, no i oczywiscie ruszylbym temat dopiero jak juz mialbym zakonczony formalnie moj poprzedni zwiazek.
Poprostu myslalem, ze na tyle sie polubilismy, zeby spotkac sie za jakis czas raz jeszcze, tak bez cisnienia, po przyjacielsku.
Niechcialem, zeby kontakt nam sie tak poprostu urwal, bo mysle, ze moglaby byc z Ciebie dobra i wartosciowa kolezanka Smile
Najwazniejsze, ze oboje bedziemy ten weekend milo wspominac. Szkoda tylko, ze nie obagadalismy tego wszystkiego zanim wyjechalem, uniknelibysmy tej calej troche niezrecznej sytulacji.
W kazdym razie, ok rozumiem.
Udanego wypadu do wrocka moja Droga Kolezanko Smile
Usciskaj ode mnie Maliwne jesli sie z nia spotkasz Wink

Guest
Portret użytkownika Guest
Nieobecny
Starszy moderator
ModeratorWtajemniczonyTa osoba pomogła w składce na serwer

Dołączył: 2009-02-11
Punkty pomocy: 12904

zdecydowanie nie pisz.... jeśli to jest faktycznie wiadomość, którą wysłałeś, to ilość ortografów jest przerażająca!

________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"

mariusz_88
Nieobecny
Wiek: 29
Miejscowość: Łódź

Dołączył: 2017-06-20
Punkty pomocy: 3

Czyli wedlug Ciebie juz spisac laske na straty. No trudno, czlowiek sie uczy przez cale zycie.

sirkaszanka
Nieobecny
Wiek: 70
Miejscowość: Polska

Dołączył: 2014-11-13
Punkty pomocy: 300

Hej, głowa do góry. Panien jest tyle, że czasem trudno się zdecydować którą zapytać o numer, bo jedna lepsza od drugiej...

mariusz_88
Nieobecny
Wiek: 29
Miejscowość: Łódź

Dołączył: 2017-06-20
Punkty pomocy: 3

Odpisala mi po jakims czasie tak:

Panie Kolego, wygląda to na jedno wielkie nieporozumienie z niedogadaniem Smile faktycznie szkoda, że nie dogadaliśmy się jak jeszcze tu byłeś. Ja też nie mam o sobie, aż tak dobrego mniemania, żeby przypuszczać, że masz wobec mnie nie wiadomo jakie plany Smile
Dawaj znać jakbyś był w Warszawie Wink
Aha - ładna piosenka Wink ta na Facebook'u Wink

senkei
Nieobecny
Wiek: 29
Miejscowość: Sochaczew

Dołączył: 2016-01-19
Punkty pomocy: 314

Ło Panie to teraz przynajmniej wiem czemu unikam woodstokowych dziewczyn Smile Jak dla mnie dziewczyna naczytała się jakiś romansideł albo innych komedii romantycznych i próbuje sobie stworzyć podobną historię ale w realu Smile No sorry ale takie poezje po weekendowym niezobowiązującym seksie to dawno nie słyszałem Smile Podobną wiadomość to chyba w gimnazjum dostałem ale to po całowaniu się z dziewczyną na ognisku Smile Na Twoim miejscu jak Ci się nudzi to możesz kontynuować znajomość ale bez większego angażowania bo tak jak ktoś wyżej wspomniał dziewczyna czeka na księcia z bajki albo innego romantyka, który w ostatniej chwili zatrzyma ją na lotnisku, kiedy postanowi wyprowadzić się na drugi koniec świata Smile