Siemano,
To mój chyba drugi temat, od kiedy jestem na tym portalu...
Znalazłem się tu jak większość, szukająca pomocy po rozstaniu z byłą... Pomogliście mi bardzo
Minęło trochę czasu, dzięki czemu zdążyłem się trochę od was nauczyć.
Przejdźmy do tematu... Poznałem bardzo fajną dziewczynę... nie jest jakąś super modelką, a nawet jest trochę brzydsza od mojej ex, ale mimo to zaimponowała mi swoim charakterem. Jest bardzo wygadana i inteligentna, przez co zarywa do niej ze trzech kolesi... ja jestem czwartym, w sumie najnowszym
Dziewczyna jest po rozstaniu ze swoim facetem od około czterech miesięcy, więc się dobrze bawi
Z tego co wiem nie jest z żadnym w związku, ale z jednym się rucha...
Co do mojej relacji z nią, to spotkaliśmy się dwa razy, na drugim spotkaniu był seks (po długiej imprezie i dawce alko). Rozmawiamy często, nasza relacja jest całkiem w porządku... no właśnie, ale to za mało... nie wiem jak ją podejść, żeby było coś z tego, jak ją do siebie przekonać...
Jakie macie rady?
Na początku.. Moja dziewczyna też ma wielu adoratorów którzy spammują jej codziennie na FB.. Olewam to raczej bo z żadnym się nie spotyka.
Ale co do Twojej dziewczyny, skoro rucha się z dwoma typami co pare dni to nie należy do tych najlepszych.. Stać Cię na lepszą.. Nie planuj z nią czegoś więcej "związku" bo przewiduje ,że na dłuższą mete nic z tego nie będzie.
"Pierwsza minuta może być ostatnią dlatego ceń jak ostatnią."
Dzięki za odp.
Ogólnie to mówi mi otwarcie, że rucha się z tym i tym... bo ogólnie ma na to wyjebane bo jest przecież wolna... więc myślę, że to jest jakiś punkt dla niej, ogólnie nie spotkałem wcześniej dziewczyny co by mi gadała prosto z mostu takie rzeczy i na luzie
W ogóle to jest młoda, bo ma 18 lat dopiero, ale bardzo ogarnięta, stąd moje zainteresowanie nią.
W takim razie "Inni ją ruchają, JA JĄ TEŻ!" tylko zabezpieczaj się żeby żadnego syfu nie załapać.
Mała rada na sam koniec - jeśli się zakochasz i wpadnie Ci do głowy tworzenie z nią związku pomyśl sobie o tym, że wali się w sumie z kim popadnie szczerze to przyznając. Wnioski wyciągnij sam
MUSIC IS THE ANSWER - zapraszam do mojego świata.
http://youtu.be/nyC4bzXCZWM?t=52s
Kurde trochę złe wiadomości od was napływają
To moja jakaś 4 koleżanka od roku, po drodze od czasów mojej ex i pierwsza która w końcu na mnie jakoś zadziałała, wcześniejsze były mi obojętne.
Ogólnie laseczka jest przy kasie i zaprosiła mnie na sylwestra za granicę na jej koszt... posypało się też od niej kilka komplementów w moją stronę typu: "Jak moja była mogła ruchać się z innym za Twoimi plecami.." (moja hisotra z ex) z których wywnioskowałem, że jest mną zainteresowana... skoro to mnie zaprosiła...
Wg. mnie ona po prostu szuka kogoś nowego... a to, że rucha się tam z kimś to chyba jako tako normalne, skoro z nikim w związku nie jest. Przecież ja robię tak samo
hehehe nie jest to normalne, pamiętaj klucz, który otwiera wszystkie zamki jest dobry, a zamek otwierany przez wszystkie klucze jest do dupy ;p
Jak ją przelecisz to punkt dla ciebie. Jak się zakochasz , to strzał w kolano w tej sytuacji.
"To moja jakaś 4 koleżanka od roku(...)"
Odpuść sobie. Widać, że masz parcie na jakiś związek, nie bójmy się tego powiedzieć: trochę chcesz się wreszcie dowartościować po byłej. Jednak z tą niczego konkretnego raczej nie ugrasz. Weź się za jakąś naprawdę porządną i na spokojnie małymi kroczkami buduj trwałą relację zaczynając od czegoś innego niż sex:) Bo tak, to ten marazm po rozstaniu się jeszcze będzie przedłużać.