Siema.
Pisałem jakiś czas temu (bodaj w długi weekend), że przypadkiem udało mi się poderwać dziewczynę. Pech chciał, że poza 18stką widziałem ją tylko raz po szkole, bo dużo czasu nie było. Do rzeczy.
Problem polega na tym, że jest ona strasznie "zorganizowana".
Dzwonie do niej w poniedziałek by się umówić z nią w sobotę i już ma cały weekend zaplanowany. Pomyślałem, że spróbuję w następny i dalej to samo. W tygodniu się uczy lub coś robi, a w weekend zazwyczaj do koleżanki bądź ogląda coś. Jest po prostu zajęta przez calutki tydzień, a następny weekend ma zaplanowany zanim bieżący się skończy, z racji tego nie mam jak działać cokolwiek.
Co zrobić?
taaa jasne, zlewa cię i tyle.
Masz 1 wpis to jak pisałeś jakiś czas temu to znaczy, że zostałeś zbanowany? ;p No jak kolega wyżej napisał, zlewa cię i ma cię w dupie. Simple.
Woli oglądać TV zamiast sie spotkać. Człowieku gdzie ty masz oczy, nawet będęc zielonym w temacie można wywnioskować, że nie ma ochoty i tyle.
Nie ograniczaj sie do jednej.
Tak jest jak się w głowie uwali panna i się nie patrzy na to chłodno.
Tylko przykrym trafem większość osób ma problem z chłodnym spojrzeniem na sytuacje dopiero jak relacja się rozwinie mega daleko,a nie na samym początku
EDIT: Ale teraz masz przynajmniej informację by zająć się zdobywaniem względów innej kobitki
.
Żyj tak byś miał co wspominać!.
Zdawało mi się to samo. W sobotę idę na ognisko, poderwę coś lub nie, drzyć to, dzięki.