Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Dziewczyna z daleka

9 posts / 0 new
Ostatni
Banziur
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: Lublin

Dołączył: 2017-09-09
Punkty pomocy: 2
Dziewczyna z daleka

Witam.
Od rozstania się z dziewczyną z którą bylem 3 lata i opisywałem je na forum trochę minęło. Szukałem po rozstaniu kontaktu z dziewczynami, więc parę numerów mi się udało uzyskać, ale nic poważnego. Lecz na pewnym forum (nie randkowy portal ani na tym forum) poznałem przemiłą i delikatną dziewczynę. Zaczęliśmy pisać że sobą i czułe się do siebie zachowywać po jakimś czasie. Ta dziewczyna jest niestety oddolna o 300km, więc częstotliwość spotkań to tak z 2 razy na miesiąc. Po miesiącu pisania się z nią spotkałem. Ciemno oka, delikatna dziewczyna jaka w życiu nie widziałem. Udalo mi się zostać w jej miejsce na 3 dni więc tak jakby to byly 3 spotkania. W ten sam dzień po jakimś czasie zaczęliśmy chodzić za rękę po mieście a potem się zacząłem z nią całować. Trochę mnie zaskoczyło to, że nawet całować się za bardzo nie umiała, ale doszła do wprawy po tych 3 spotkaniach ze mną Tongue dużo całowania było i czułości w samochodzie jak i na spacerach. Wspomnę jeszcze jedna ważna kwestie, że ona ma lat 22 a ja rok starszy od niej. Trochę też się zdziwilem, że tak ładna dziewczyna nie miała swojego pierwszego razu o czym mi powiedziała na 3 spotkaniu w którym dochodził dotyk przez ubrania, choć wspominała że chodziła z kimś 5 miesięcy i dała kosza.
Przed spotkaniem ze mną miala pewne wątpliwości co do swoich uczuć i ogólnie za dużo o tym myślała ulegając negatywnym myślom. Lecz gdy się zobaczyliśmy to wpatrzona i uśmiechnięta była we mnie jak w zegarek. Dawała od siebie tyle co i ja.
Po tych 3 cudownych dniach spędzonych z nią zacząłem podtrzymywac kontakt przez video rozmowy każdego dnia na wieczór. Wszystko rozwijało się w dobrym kierunku jak dla mnie. Czułem trochę, że to może być ta osoba z którą chciałbym coś stworzyć. Bałem się na początku o to, że jest dziewicą, ale wydaje mi się być całkiem inna. Nie lubi klubów tak jak ja, ma normalnych znajomych i prawie wcale nie pije alkoholu oraz jest pobożna i chodzi co niedziela do kościoła. Ułożona, skromna dziewczyna.
Po 2 tygodniach pojechalem do niej ponownie, tylko że z tym wyjątkiem, że wynajęliśmy sobie motel dwuosobowy, żeby pooglądać coś wspólnie i spędzić więcej czasu razem. Leżeliśmy na łóżku i zacząłem ją dotykać aż doszło do tego że oddała mi swój pierwszy raz. Czułem się zajebiście, ale za szybko wszystko się potoczylo. Myślalem, że odda mi się jakoś po 3-4 miesiącach, ale zrobilismy to po półtora miesiąca znajomości i w sumie 4 spotkaniach... Kurewsko się poczułem, że tak się z tym pospieszyłem, ale przekonywałem ja, że jest dla mnie ważna. Po tym stosunku sama przyznała, że nie chciała żeby tak szybko to poszło i zaczęła płakać, mówiąc że nie wie co do mnie czuje. Powiedziałem jej o swoich uczuciach do niej i zapewniałem, że jest dla mnie ważna. Potem rozluźnilem jakoś atmosferę i leżeliśmy sobie na łóżku oglądając dalej film. Zaczęliśmy się całować i dotykać aż w końcu ponownie się kochaliśmy z mniejszym bólem dla niej. Po tym drugim razie a potem trzecim czula się lepiej, nie myśląc o tym. Gdy nadszedł czas w którym musiała iść na pociąg, znowu naszly ja wątpliwości w których mówiła, że nie wie co do mnie czuje. Pytałem się jej czy sprawia jej przyjemność spotykania się ze mną i spędzania wspólnego czasu, odpowiedziała że tak.
Nie wiem co o tym myśleć. Ma problemy chyba z interpretacją uczuc. Bo jak może nie wiedzieć do mnie czuje oddając się w tak krótkim czasie oraz zachowywuje się do mnie strasznie czule.
Odwożąc ja do domu z powodu braku pociągu zmieniłem bieg tematu na luźne rozmowy o głupotach w których się smiala dając mi skromne całusy i przytulając się do ramienia.
Co mam zrobić waszym zdaniem? Chciałbym dalej rozwijać ta znajomość i za rok przeprowadzając się do niej miasta.

nera
Portret użytkownika nera
Nieobecny
Moderator
ModeratorWtajemniczony
Wiek: 28
Miejscowość: Łódź

Dołączył: 2010-01-29
Punkty pomocy: 1134

Bez sensu... Nie masz powodów by "czuć sie kurewsko". Takim myśleniem i przejmowaniem sie tworzysz tylko sobie i waszej relacji problemy. Chciałeś i ona chciała wiec sie przespaliście-it's not big deal.

Jakies rady? Jesli ta relacja na takich zasadach jak teraz i z taka odległością Ci odpowiada to rób wszystko tak jak do tej pory bo widocznie to działa. A jej gadanie, wątpliwości itp olewaj, wywal na nie laske krotko mówiąc... Niech sobie pogada, poprzejmuje sie-taka rola kobiety (to odnośnie tego też ze czujesz sie kurewsko, o czym na początku). Jak zacznie jakies takie gadanie to poprostu na nie, nie reaguj, nie tłumacz sie itp. Tyle...

Banziur
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: Lublin

Dołączył: 2017-09-09
Punkty pomocy: 2

Dzięki Nera.
Dziwi mnie fakt, że do tej pory taka ładna dziewczyna (ładniejsza od byłej) nie miała swojego pierwszego razu będąc nawet na 4 roku studiów i coś tam imprezując. Z jednej strony się cieszę, że to mnie wybrała i dała się tak poprowadzić w taki sposób co sama odwzajemniała. Tylko potem jej coś do łba przychodzi o wątpliwościach. Fakt faktem zapędziłem się z tym wszystkim, ale tak jak piszesz, trzeba olać jej słowa i czekać na rozwój wydarzeń. Znamy się dopiero niecałe półtora miesiąca i namieszałem jej w głowie na tyle, że może się z tym pogubiła.

huna
Nieobecny
Wiek: 31
Miejscowość: bielsko-biała

Dołączył: 2017-09-14
Punkty pomocy: 370

A bo skoro dziewica to jeszcze nieobyta w sprawach jak zachowywać się po seksie z nowym facetem. Poza tym chciała nie wyjść w Twoich oczach na zbyt łatwą stąd ta reakcja. Takie tam własnie gadanie. Weź to olej, ona może mieć jeszcze nie raz wyrzuty bo własnie może ma przekonania, że seks w związku/ z miłości/ z księciem na białym koniu itp głupoty. Prowadz relacje dalej i nie miej wyrzutów, że się kochacie, przecież to nic złego.

Dvdx
Nieobecny
Wiek: 69
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2017-05-23
Punkty pomocy: 61

Wszystko super i fajnie, tylko nie licz na to że spotkania 2x w miesiącu sprawia że ona się w tobie zakocha, z doświadczenia wiem że duża odległość to duży problem jeśli nie masz samochodu i taka relacja nie ma prawa bytu, ciesz się że zaliczyłes, odradzam ci ja jako stała dziewczynę

Banziur
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: Lublin

Dołączył: 2017-09-09
Punkty pomocy: 2

No fakt, te dwa weekendy w miesiącu to trochę za mało dla dziewczyny co gubi się w uczuciach. Lecz chętnie sproboje to jeszcze pociągnąć i w czerwcu moglbym bliżej niej zamieszkać kończąc studia. W obecnym mieście nic mnie nie trzyma oprócz studiów. No ale przez ten czas może się jeszcze dużo wydarzyć, więc to tylko gdybanie.
Mial ktoś z was związek na odległość i mógłby trochę o nim napisać?

Dvdx
Nieobecny
Wiek: 69
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2017-05-23
Punkty pomocy: 61

Ja byłem w związku na odległość tylko że wtedy nie miałem auta i to jest katorga musisz wszystko planować pod pociągi i busy kończyc wcześniej spotkania bo jebany pociąg odjeżdża albo bus o jakieś 20 ostatni , polecam Ci do 100 km maaaax szukać dziewczyny oczywiście mając samochód bo jak widzisz to meczarnia jest na dłuższą metę. Zastanów się czy warto tracić swój czas nerwy itd dla jakieś dziewczyny takiej samej jak tysiące innych i jeździć 300 km mi by się nie chciało

tddaygame
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 99
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2015-07-12
Punkty pomocy: 1754

Chyba, że sytuacja zawodowa pozwala przesiadywać tu lub tam kilka dni. Jeśli pracujesz zdalnie (albo jesteś "location independent") to zasadniczo wsio ryba.

Jac
Portret użytkownika Jac
Nieobecny
Zasłużony
WtajemniczonyTa osoba pomogła w składce na serwer
Wiek: 31
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2011-03-19
Punkty pomocy: 439

Banziur
"Nie lubi klubów tak jak ja, ma normalnych znajomych i prawie wcale nie pije alkoholu oraz jest pobożna i chodzi co niedziela do kościoła. Ułożona, skromna dziewczyna."

Znaczy wybiórczo pobożna, bo się z tobą przespała.
Szczęśliwego nowego Jorku polecam tobie, sobie obejrzyj!