Jest pewna sprawa. Otóż znam pewną dziewczynę, z którą widziałem się parę razy i jakiś czas temu na spotkaniach w kilkuosobowej grupie (ja i 2-4 dziewczyny) dostawałem od niej oznaki zainteresowania. Np. łapała mnie kilkukrotnie za kolana, dobrze się przy mnie bawiła, ogólnie widać było pewne zainteresowanie. Jednak niedługo potem tak jakby to zainteresowanie powoli zanikło. Niby wszystko w naszej relacji było OK, jednak nie dostałem już za bardzo tylu tzw. IOI. Sęk w tym, że w tym samym momencie, to ja poczułem, że być może chciałbym coś więcej z nią zakręcić.
Z tego co wiem, ta dziewczyna ma od dłuższego czasu chłopaka (nie wiem dokładnie ile), który na co dzień mieszka za granicą i widują się oni tylko w wybrane okresy w roku (świeta, wakacje itp.).
Jak polecacie mi zadziałać?
"Związki na odległość są dobre pod warunkiem, że odległość jest mniejsza niż długość fiuta" Gen
mówisz ze zauważyłeś ze dziewczyna jest toba zainteresowana heh zajebiscie ale co ty zrobiles zeby ja poderwac? jesli faktycznie byla zainteresowana miałes otwarte drzwi
mówisz ze zainteresowanie sie skonczylo znam to ostatnio chciałem sie przejechac zajebista bryka wsiadłem przekreciłem kluczyk i chuja nie odpali próbowałem tak jeszcze pare razy i nic i wiesz co sie stalo ? wkurwiłem sie i straciłem zainteresowanie zastanów sie czy ty nie jestes jak ten zjebany samochód
jak zadziałac? ruszyc dupsko i umówic sie z nia
"Mężczyzna powinien być taki, żeby kobiety szalały przy nim, za nim i po nim."
Bo widzisz wszystko się kiedyś kończy nawet IOI od dziewczyny. Zwłaszcza gdy ty widząc zainteresowanie w chuja sobie lecisz. Możesz te IOI znów dostawać ale musisz się tym razem postarać. Zwiększ swoją atrakcyjność i na zazdrości jej się pobaw to dostaniesz może coś więcej niż oznaki zainteresowania. Tylko to będzie wymagać trochę czasu.
Ona wysyłała Ci IOI i pewnie czekała na odpowiedź z Twojej strony. Nie doczekała się tego. Mogłeś od razu działać bo akurat w tym momencie ona tego chciała i pewnie nie myślała o swoim chłopaku. Po tym jak jej tego nie dałeś rozkminiła, że ma chłopaka i będzie się go trzymać skoro Ty nic nie działałeś. Zwyczajnie odpuściła i nic nie straciła. Spraw, żeby czuła się przy Tobie dobrze, żeby była wesoła w Twoim towarzystwie i zawsze staraj się być blisko niej (tzn. w trakcie rozmowy siądź koło niej staraj się jak by ją sprowokować [nie jakoś perfidnie] i czekaj tylko aż ona da kolejne IOI. Kiedy to zrobi odpowiedz tym samym i po prostu się z nią umów)
Byłaś wyjątkowa, jak wszystkie poprzednie.
Tak to jest z dziewczynami dają palec, po czym go odpierają, a Ty już chcesz całą rękę, prawdopodobnie brakuje jej mężczyzny u swojego boku, więc atakuj tylko na spokojnie
Pić, pierdol*ć, nie żałować!
Oj nic nie zrobiłeś aby poderwać a drzwi miałeś otwarte Moja rada atakuj co by nie było
Ale teraz ma ona konkretną wyjebkę na ciebie?
Pytanie coachingowe:
Jeżeli masz problemy z kobietami, odpowiedz sobie SZCZERZE na jedno pytanie:
Czy gdybyś był kobietą i taki chłopak jak ty podszedłby do ciebie, to czy chciałabyś z nim być?
- Rozmawiasz, patrzysz w oczy niech ona pierwsza zawsze spuszcza wzrok,
TAK TAK, A ON BEDZIE SIE Z NIĄ WIDZIEĆ I BEDZIE PATRZYĆ NA NIĄ JAK PSYCHOL
TROCHE TO ROZBUDUJ
- dotyk, taki przypadkowy ale dotyk,
OK
-proponujesz spotkanie! i dajesz jej karuzele emocji, stosuj także to co napisałem powyżej
TA " KARUZELA EMOCJONALNA " TO NIE JEST TAKA PROSTA SPRAWA DLA KOGOS KTO NIE JESTEM ' WPRAWIONY ' W SPOTKANIA ... SWOJĄ DROGĄ UMIESZ TAKA ' KARUZELE ' ROBIĆ ? JA MNIEWAM PROBLEMY PRZYZNAM SIE SZCZERZE CHYBA ZE PRZEWIOZE JA SAMOCHODEM TO MOZE NAWET NAROBIC POD SIEBIE TAKI DRIVER JESTEM ^.-
-pomyśl na spotkaniu o KC
O SPOTKANIU TO NIECH NIE MYSLI TYLKO PRZYGOTUJE GRUNT I SIE UMOWI, A KC O TYM NIECH W OGOLE NIE MYSLI TO MUSI WYJSC SAMO.
Pozdrawiam,
Smart.
ale ty mnie nie ucz tylko jego.
"Ale teraz ma ona konkretną wyjebkę na ciebie?"
Odnoszę takie ważenie, że niemal tak. Tak jak napisałem - niby jest OK, ale to jednak nie to.
"proponujesz spotkanie! i dajesz jej karuzele emocji"
Możesz nieco rozwinąć temat karuzeli emocji?
" Bardzo ważne byś ją śmiało chwytał i doprowadził do KC nawet sexu, bez tego zostaniesz co najwyżej jej kolegą (czyt. koleżanką z fiutkiem) "
Jak wy czasem pierdolicie, zobacz jak robia kolesie których wy nazywacie AFC mimo masy " błędów " tworzą szcześliwe związki, okej po KC, Sexie fajnie jest chwile pomilczec bo ona myśli.. Ale z tymi zasadami ' PUA ' to czasem przeginacie
Niektórzy ludzie uważaja sie tu porostu za Bóg wie kogo, a AFC ( faceci nie umiejący podrywac, komplementy na kazdym kroku itp ) robią to po swojemu, nie myslą tyle co wy i jakoś mają te swoje szcześliwe związki.
Jak ona ma wyjebkę na ciebie, to ty dwa razy większą na nią.
Ja mam taką strategię. Nie uganiam się za pannami, które mnie po prostu olewają. Jest tyle innych...
Chociaż rozumiem cię, uczucia. No i właśnie sam tak mam/miałem/będę miał, ale dalej strategii używam!
Pytanie coachingowe:
Jeżeli masz problemy z kobietami, odpowiedz sobie SZCZERZE na jedno pytanie:
Czy gdybyś był kobietą i taki chłopak jak ty podszedłby do ciebie, to czy chciałabyś z nim być?
Nie dałeś jej pozytywnych emocji i tyle. Ona na Ciebie leci a Ty siedzisz jak te ciele (za przeproszeniem), to w końcu się głupio poczuła i zwinęła no bo co miała robić. Teraz to będzie: Nie chciałeś a nagle Ci się zmieniło.
Umówić się z nią może być ciężko. Jak będziecie się widzieć daj jej pozytywne emocje, żeby było fajnie, luźno i bez stresu. Popatrz w oczy z uśmiechem, może być ciężko przełamać barierę bo jednak sam stwierdziłeś:
"Odnoszę takie ważenie, że niemal tak. Tak jak napisałem - niby jest OK, ale to jednak nie to."
Nie narzucaj się za bardzo i nie myśl o tej sytuacji za dużo bo się będziesz tylko męczył. Spraw żeby znowu się Tobą zainteresowała bo wychodzi na to że to jakaś koleżanka którą już trochę znasz. Nie zapomnij o dobrym humorze, ale o takim że idziesz i się uśmiechasz sam do siebie i nic nie może Cię wyprowadzić z równowagi(nad tym się zastanów).

Moje mysli tworzą moją rzeczywistość.
Prawdziwa wolność jest w umyśle.
Rzeczywistość jest taka jaka powinna być, ona jest moim przewodnikiem i wskazuje mi co powinno być zrobione.
Zastanów się też czy jest sens rozbijać ich "związek"
Kiedyś usłyszałem jedną bardzo mądrą rzecz, że na świecie nie ma ludzi normalnych i nienormalnych, tylko są ci pozamykani w zakładach i ci którzy nie zostali przebadani.
Piliscie? Moze wytrzeźwiala. Dobra, dobra, tak mnie na zarciki wzielo.
Dzisiaj akurat mam spotkanie, z dziewczyna, ktora ma chlopaka, ja mam dziewczyne, ale mniejsza o to.
Tutaj musisz dzialac wiesz jak ?? Tak samo jak w stosunku jakbys dzialal do kazdej innej, kobieta zajeta, zawsze bedzie chciala porownac, Cie do jej obecnego partnere, wystarczy tylko pokazac pozytywny kontrast ; )
zeby tylko nie wyszlo tak ze chce sie poprostu miec z kim sie "pobawic" a potem cie oleje za to zainteresowanie toba wykaze jej chlopak gdy wroci z zagranicy