Witam, wszystko zaczęło się w październiku 2011 roku, poznałem fajną dziewczynę, chodzilem z nia na uczelnie, czasami pisalem smsy itp.. i nic wiecej
z pewnych przyczyn rzucilem te studia, kontakt sie urwal na ponad rok..
jakies 3 miesiace temu zaprosilem ją na fejsie:
-hej (jej imie), co słychać? jak tamn na historii??
-Hej:) Ale mnie zaskoczyłeś tym zaproszeniem i wiadomością:) A no jakoś leci, co semestr to cięższy ale dajemy radę chociaż zostało nas jakieś 50 osób. A z tobą co tam się dzieje, co robisz?
potem blablabla zwykla rozmowa
az w koncu napisalem:
-to moze jakbys miala kiedy czas i chęć to byśmy się zobaczyli? ;p
I tu kontakt znowu sie urywa i tu pies pogrzebany;p laska nic nie odpisala
wiem, zjebałem za wczesnie chcialem sie z nia spotkac..
jak jeszcze studiowalem z nia ten sam kierunek to moze troszke jej sie podobalem bo usmiechala sie do mnie i czasami szturchala mnie za ramie.
Da sie cos jeszcze zrobic? tylko sie nie smiejscie
"to moze jakbys miala kiedy czas i chęć to byśmy się zobaczyli?"
Jak słusznie sam stwierdziłeś - tu jest pies pogrzebany. Już na wejściu zrobiłeś z siebie nie dość, że needy, to jeszcze kogoś niewartego jej czasu i chęci.
a nic sie nie da zrobic??
do tego spotkania i takby musialo kiedys dojsc..
milosnik futbolu i dobrych trunków
Pewnie coś się jeszcze da zrobić.
Bardzo dobrze, że zaproponowałeś to spotkanie. Tylko musisz popracować nad formą tej propozycji. Przede wszystkim tryb oznajmujący i nie rób z niej nagrody. Wtedy powinno być dobrze.
"jak jeszcze studiowalem z nia ten sam kierunek to moze troszke jej sie podobalem bo usmiechala sie do mnie i czasami szturchala mnie za ramie. " - szturcham się z przyjaciółką niemal codziennie, szturchnie mnie tylko po to ,by za chwilę się przytulić, bo akurat teraz tego potrzebuje.
Można powiedzieć, że jesteśmy dla siebie takimi maskotkami i często wiele osób się nas pyta, czy jesteśmy parą
.
To, że na Ciebie patrzyła i się uśmiechała, to znaczy, że Cię lubi, nic więcej. Ty musisz pchnąć to dalej. Zagadaj no niej na tym fb (ale to "dojrzałe") jeszcze raz i ponów zaproszenie.
Może minęło za dużo czasu i zapomniała o tobie, albo kogoś ma... nie wiem, nie jestem jasnowidzem.
"Żeby zdobyć kobietę, najpierw musisz być gotowy ją stracić"
"Nie ważny jest cel, ale droga jaką się do tego celu dąży".
"Ludzie znają Cie na tyle, na ile im pozwolisz".
dodam ze napisalem to do niej jakos z 3-4 miechy temu..
a wiecie jak moge zaczac? moze zapytam ją o sesje? dobry pretekst zeby odpisala..
Ehhh, tyle ile razy juz mi sie nie udawalo z dziewczynami to sie mozna zalamac,
mam juz prawi 21l. a nawet z kobieta sie nie calowalem!!! (nie licząc mamy czy babci kiedy skadalem im zyczenia z okazji urodzin)
życie mnie pokarało głupotą.
milosnik futbolu i dobrych trunków
"Ehhh, tyle ile razy juz mi sie nie udawalo z dziewczynami to sie mozna zalamac,
mam juz prawi 21l. a nawet z kobieta sie nie calowalem!!! "
spokojnie, jeszcze nadrobisz, pytanie czy chcesz nadrobić ?
nie uzależniaj sprawy od jednej dziewczyny ze studiów, rozejrzyj się, może masz inne opcje, znajomy, sąsiadki, ew. praca, bądź otwarty na znajomości, nie musi byc nic wielkiego, spacer, pomoc, rozmowa, małe kroki byle prowadziły do celu
they hate us cause they ain't us
Moim zdaniem, za szybko zaproponowałeś, a dodatkowo w zły sposób.
Porozmawiaj z nią jeszcze trochę, choć na fb ciężko zbudować zainteresowanie, to przynajmniej musisz ją w jakiś sposób zachęcić do tego spotkania.
"Jeśli chcesz człowieka uszczęśliwić, nie dodawaj nic do tego, co posiada, ale ujmuj mu kilka z jego życzeń."
Co wy mówicie,że za szybko? Problem jest poprostu w pytaniu. Źle zrobił,że się jej spytał o to, powinien poprostu w inny sposób ja zaprosić. Miał pisać z nią o pierdołach godzine?!
No panowie..
"Hej:) Ale mnie zaskoczyłeś tym zaproszeniem i wiadomością"
A przepraszam bardzo, ona nie mogła Cię zaprosić?
napisalem do niej dzis, zapytalem jak studia ale ona nic nie odpisala a wiem ze widziala wiadomosc. Usunalem ją ze znajomych
milosnik futbolu i dobrych trunków
i wyszedłeś na obrażonego dzieciaka...
Skoro nie chce jej sie odpisac to i ja w dupie ją mam, zapytalem o normalna rzecz a i tak nie odpisala.
milosnik futbolu i dobrych trunków
niech sobie nie wyobraza ze jest nie wiadomo kim
milosnik futbolu i dobrych trunków
Naprawdę myślisz, że ruszy ją ta Twoja "kara"? Ona ma to w dupie, a oprócz tego jeszcze będzie teraz mieć Cię za niedojrzałego gówniarza. Najwyższy czas dorosnąć.
Proste pytanie. Po chuj ją usuwałeś ze znajomych? Co Ci to dało? Nie wystarczyło po prostu ją olać skoro Cię wkurzała?
Skoro nie odpisuje to widze ja ją nie interesuje i nic z tego nie bedzie (logiczne) wiec po chuj mi ona w znajomych??
milosnik futbolu i dobrych trunków
Jak każdy ci nieodpisuje to usuń fejsa albo usuń połowe znajomych
Już się nie dziwię dlaczego ona nie chciała Ci odpisać.
Po jakiego grzyba usuwasz ze znajomych... tylko dlatego , że Ci nie odpisała ? To wszystko jest porąbane jak dla mnie.
Dawała Ci wcześniej znaki na studiach a Ty nic nie zrobiłaś , a wiesz dlaczego ? Bo brakuje Ci jaj by porozmawiać itd... a fejs to już akt desperacji.
Luźne spojrzenie.
rozmawialem z nią na studiacj , juz wspominalem tylko ze zmienilem studia i nie mialem sie z nia jak widziec bo inna uczelnia!
milosnik futbolu i dobrych trunków
ale ludzie tu lubią najeżdzac jeden na drugiego heh.. Połowie osób tutaj polecam nauczyć się CZYTAĆ ŻE ZROZUMIENIEM zanim cokolwiek napiszecie!!!
A co do tej całej sytuacji to z tym usuwaniem ze znajomych to serio trochę przesadziłes, to nie było potrzebne, tak czy siak każdy ma znajomych na portalu z którymi nie pisał kilka miesięcy i co i jakoś nie usuwają ludzi, bo inaczej to wszyscy by mieli max po 50-100znajomych jakby się tak robiło heh:)
No ale cóż, czas przeszły dokonany, ona nie odpisała, Ty już ją usunąłeś więc już Ci raczej napewno nie odpisze, więc temat chyba skończony i nie ma co Ci radzić skoro już sam rozwiązałeś ten problem pod wpływem emocji:p
** PAMIĘTAJ!: Jutra może nie być...
Lepiej żałować tego co zrobiłeś, niż tego czego bałeś się zrobić..
**
a was nie denerwuje jak ktos wam nie odpisuje albo sie nie odzywa jak pytacie go?
zadalem jej normalne, grzeczne pytanie gdzies o 8 rano, wyswietlone bylo o 9 i do 13 zadnej odpowiedzi.. zdenerwowalo mnie to ze mnie tak ignoruje!
to ja juz bym wolal aby napisala do mnie zebym do niej nie pisal czy cos w tym stylu, przynajmniej bym wiedzial o co chodzi.
milosnik futbolu i dobrych trunków
Żadne "może jakbyś miała czas to się zobaczymy" jak się umawiasz to mówisz: "MAM czas i chęci żeby się z tobą spotkać"... Taka mała aczkolwiek bardzo znacząca rada na przyszłość. A czy da się z tego coś wykombinować? Wiesz, ludzie mówią, że rzeczy niemożliwych nie ma... ale za mało tutaj napisałeś.
Zwycięzca zaczyna tam, gdzie przegrywający rezygnuje - PAMIĘTAJ!
"to moze jakbys miala kiedy czas i chęć to byśmy się zobaczyli? ;p"
I tu masz pierwszą ważną lekcję. Nigdy nie pisz w ten sposób. Zrobiłbyś sto razy lepiej gdyby to wyglądało tak --> Słuchaj mam super pomysł na spędzenie czasu, jutro o 17.30 widzimy się (podajesz miejsce). Powspominamy czasy studiów.
Nie wiadomo czy się zgodzi ale to sto rzy lepsze niż bardzo niepewne pytanie czy miałaby chęć i czas i do tego ten język emotka. Masakra.
"Kto próbuje przegrywa czasami, kto się poddaje przegrywa zawsze!"
no widzicie jaki jestem 0 pojecia o podrywaniu, moze jak tu czesciej bede zagladal to czegos sie dowiem. pisze to szczerze nie bierzcie tego za ironie.
milosnik futbolu i dobrych trunków
Nic nie szkodzi. Strona jest bardzo dobra śledź ją częściej a nauczysz się wiele. Poczytaj podstawy admina gracjana
Tylko za rok lub dwa będziesz musiał zmienić nick
"Kto próbuje przegrywa czasami, kto się poddaje przegrywa zawsze!"
oj panowie panowie. piszecie tak, jakby naprawdę tak wiele zależało od tego, czy on napisze "czy znalazłabyś czas się spotkać?" albo "mam czas i chcę się z tobą spotkać". Przyznaję, jestem przewrażliwiony, ale to drugie tak w chuj śmierdzi sztucznością, że bajka. Wydaje mi się, że nawet w realu te próby robienia DHV i pokazywania jakim to ja jestem panem sytuacji, jeżeli nie czujecie tego, spełzają na niczym - a co dopiero przez internet.
@oon24 - jak dla mnie, genialny PUA-tekścik "Słuchaj mam super pomysł na spędzenie czasu, jutro o 17.30 widzimy się (podajesz miejsce). Powspominamy czasy studiów.", który rzekomo uwypukla
) razy, kiedy dziewczyna do mnie uderzała, dużo lepiej wspominam te, które były lekko nieśmiałe i speszone (o ile nie przykrywały tego chamstwem i cwaniactwem), niż te niby super "patrz jaka jestem fajna", elo-melo-320 towarzyskie rakiety.
1. Twoją pomysłowość i spontaniczność
2. Stanowczość (o 17.30 widzimy się)
3. Wspólne tematy (czasy studiów)
Jak dla mnie to wali żebraniem na kilometr, o patrz jaki jestem fajny, już teraz zasługuję na Ciebie, bo jak kulturalnie spytałem o wyjście, to nie zasługiwałem. Z tych parunastu (milionów
I weźcie kurwa panowie pooglądajcie RSD bo na 99% Waszych pytań są tam genialne (moim zdaniem oczywiście) odpowiedzi:
http://www.youtube.com/watch?v=lvjSTmUWZcA
Peace!
90% of a woman's emotional problems stem from feeling unloved. [D.Deida]
baby potrafią cuda ze swoim deklem robić... [gen]
Skuteczność kosztem swobody? [Vimes]
Blog ANDREW
Nie wiem jak u was, ale u mnie w większości przypadków, gdy podawałem konkretną datę + godzinę, zazwyczaj było jakieś ale... spotykam się głównie z dziewczynami, które pracują/studiują i ciężko wstrzelić się w czas kiedy mają wolne.
Owszem, należy być konkretnym i posługiwać się trybem oznajmującym, ale dajmy też jakąś możliwość decyzji dziewczynie, bądźmy elastyczni.
O wiele więcej mam pozytywnych reakcji na propozycje spotkania, gdy w normalny sposób próbuję ustalić wspólnie jakiś termin. Najpierw informuję, że chcę się z nią spotkać, zabrać ją gdzieś, a potem jeżeli słyszę pozytywną reakcję, ustalamy wspólnie szczegóły.
A jeżeli już po zdaniu, że chcę się z nią spotkać, otrzymuję negatywną odpowiedź typu: teraz nie mam czasu, mam dużo pracy etc. to kończę temat.
"Jeśli chcesz człowieka uszczęśliwić, nie dodawaj nic do tego, co posiada, ale ujmuj mu kilka z jego życzeń."