Witajcie,
Jestem tu nowy i chciałem zasięgnąć waszej porady. Ale od początku:
Od pewnego czasu bardzo podoba mi się pewna dziewczyna. Właściwie żadna inna nigdy nie podobała mi się bardziej niż ona. Jesteśmy w jednej szkole, więc widujemy się praktycznie codziennie, oprócz tego śpiewamy w tym samym szkolnym chórze. Udało mi się podejść do niej na korytarzu i zagadać. Po udanej rozmowie nazajutrz napisałem do niej na fejsie. Ogólnie pisze się z nią dobrze, aczkolwiek jedynym mankamentem jest to, że owa dziewczyna sama z siebie rzadko podtrzymuje rozmowę. Na początku specjalnie mi to nie przeszkadzało, ale z każdą kolejną rozmową stawało się coraz bardziej męczące, bo nie jestem w stanie wymyślać tylu tematów, ażeby mieć o czym z nią rozmawiać. I przecież nie o to chodzi. Po kilku rozmowach doszła do wniosku, że mi na niej zależy, ale nie mówiła mi tego. Czasem sama z siebie pisała do mnie smsy na dobranoc, zaczynała rozmowę na facebooku. W końcu z przypływem weny napisałem dla niej piosenkę. Nie podziękowała, ale powiedziała, że jej się podoba. Ostatnio postanowiłem się z nią spotkać. Poszliśmy na spacer, a pod koniec spotkania weszliśmy na temat tego, że my, faceci, nie dostrzegamy kiedy dziewczynie zależy na chłopaku. I powiedziała mi, że to chłopak powinien zrobić pierwszy krok. Że powinien na przykład przesunąć dziewczynę pod ścianę i pocałować. Pomyślałem "czemu nie" i przy pożegnaniu tak właśnie zrobiłem. Ona nic nie powiedziała, a po chwili zaczęła się uśmiechać, powiedziała, że następnym razem mnie zabije. W tym momencie przyjechał mój autobus i wsiadłem. Od tamtej pory rozmawiamy sporadycznie i zamieniamy tylko kilka słów. Mam wrażenie jakby wszystko stało jej się obojętne. Chciałbym się od was dowiedzieć - co to może oznaczać? Czy ona mnie po prostu testuje, czy jej nie zależy? I przede wszystkim - co powinienem teraz zrobić? Z góry dzięki.
Ustawiaj kolejne spotkanie i działaj, jesli nic się nie zmieni to zmień obiekt zainteresowań i nie przesadzaj z fb i piosenkami dla niej ;p
"Wszyscy muszą być kimś, mi wystarcza być sobą"
ile macie lat ?
nie pisz na fejsie... to zabija wszystko... a jak piszesz to uciekaj bez pożegnania... najlepiej jednak jak byś teraz zmienił trochę obiekt zainteresowań niech Cię zobaczy z inną dziewczyną
Takie okazje, bale i lokale chcą, bym się narodził...
Ja mam 17, ona rok młodsza. Boję się tego co będzie, bo na prawdę bardzo mi zależy i dość mocno się do niej przywiązałem. Nie chciałbym popełnić jakiegoś głupiego błędu.
I jeszcze jedno - Jeśli zgodzi się na następne spotkanie, to próbować ją znowu pocałować, czy tylko rozmawiać? I czy pytać ją co sądzi o tym, co się stało?
całuj całuj całuj, umawiaj się, sam przejmuj całą incjatywę i jedź aż do "garażu"
Dziewczyna ma 16 lat, było KC i nie dostałeś liścia. Drogę do krainy rozkoszy uważam za otwartą
sialalalala! mmmmmiłość!
sialalalala! roomantyzm!
sialalalala! ruuuchanie!
sialalalala! penetracja odbytu! -u-u-u!
penetracja odbytu! -u-u-u!
Przywiązałeś się po 1 spotkaniu? stary wyluzuj i zajmij sie innymi rzeczami w zyciu bo ona wyczuje tą desperacje na kilometr...
Podchodz do sytuacji na luzie a będzie dobrze.
I jeszcze jedno, nie probuj calowac tylko caluj, wtedy kiedy poczujesz ze juz czas, tylko oczywiscie nie mysl caly czas kiedy to zrobic...if u know what i mean
"Wszyscy muszą być kimś, mi wystarcza być sobą"
Dzięki chłopaki, mam jeszcze jedno pytanie - czy po tym co opowiedziałem, myślicie, że mogę jej się podobać? Nie wiem po prostu czy z takim jej podejściem jest sens działać na siłę..
Nas się pytasz? Sam powinieneś wiedzieć że jesteś najzajebistszym gościem na jakiego mogła trafić. Dopóki nie spróbujesz to sie nie przekonasz.
Heheh dzięki za zajebiste rady. O jednym nie wspomniałem i dopowiem to teraz - kiedy ją pocałowałem, i że tak się wyrażę, chciałem wpakować jej język do buzi, to ona miała raczej zaciśnięte te usta. I przez to ja sam się trochę spłoszyłem...
i przestań być taka pizdeczka romantyk
piosenka, zagaduszki na fb, a hasłem że się do niej przywiązałeś, pokazujesz ze idziesz w złą stronę
Kobiety dojrzewają do 10 roku życia, potem rosną już im tylko cycki
Bez powodu Ci takich rzeczy nie powiedziala
Dobrze ze ja pocalowales, sugeruje teraz trochę sie nie odzywać, po 3 dniach jak sie nie odezwie to sie ustaw na spotkanie
i caluj dalej, no i sie tak nie przejmuj i nie myśl o niej. Masz szanse - nie spierdol 
Pozdrawiam
Kiedy w końcu moderatorzy dojdą do wniosku, że czas najwyższy banować tematy o pisaniu na fb?
Co to za czasy? Zachowujesz się jak pizda nie facet. Jakie pisanie piosenek? może jeszcze kurwa wiersze jej pisz zamów orkiestre stań pod oknem. Jesteś tak neeedy że rzygać się chce. Czytałeś lekcje w ogóle?
P.S. Po co w ogóle piszecie te rady, jak ktoś popełnia tak kardynalne błędy to żadne rady nie podziałają, gość będzie tak nie spójny ze sobą, że skończy w albumie błaznów.
Nie potrafię przejść wobec 2 akapitu obojętnie.
Kim jesteś drogi dzustello, jakimś pozbawionym emocji twardzielem w porwanym podkoszulku ? Co to kurwa za gadanie "neeeeeedy" ? Naczytaliście się tego i napieprzacie tymi hasełkami jak z karabinu.
Jasne, po 1 spotkaniu pioseneczki pisać to faktycznie przegięcie, ale czyś Ty widział kiedykolwiek reakcję kobiety po usłyszeniu utworu napisanego właśnie dla niej ?
Nie ? Tak myślałem.
Już się chce wymiotować jak się czyta te brednie o schematycznym działaniu. Gdzie! Jebnij 3 dni chłodnika zgodnie z instrukcją, potem za wsiarz i na kolana sukę, niech wie gdzie jej miejsce bo ja jestem FACET Z JAJAMI, a nie neeeeeedy psiocha. A co będzie, jak się schemaciki i wytyczne skończą ?
Autor wątku niech faktycznie zwolni trochę, bo to rzeczywiście nie wygląda dobrze.
Kolego ja do większości wiedzy jaką posiadam dochodziłem sam metodą prób i błędów, bo dopiero kilka lat temu przypadkowo natrafiłem na artykuł o uwodzeniu, i właśnie dlatego chuj mnie strzela, że teraz jest tyle materiałów a komuś nawet się nie chce z tego skorzystać.
Po drugie pytasz co będzie jak schemaciki się skończą...pytanie nie trafione patrz wyżej.
Po trzecie insynuujesz i przyklejasz mi zachowanie, którego nie toleruję(to o tym schematycznym działaniu i chłodnikami
)
I masz rację, nigdy nie widziałem reakcji kobiety po usłyszeniu napisanego dla niej utworu i nigdy się nie zobaczę.
"Jebnij 3 dni chłodnika zgodnie z instrukcją, potem za wsiarz i na kolana sukę, niech wie gdzie jej miejsce bo ja jestem FACET Z JAJAMI, a nie neeeeeedy psiocha."
. Nie ma złotego środka na podryw wszystkich kobiet! Pozdro
Hahaha, dobre
A co do tej napisanej piosenki, to myślę że zrobił co zrobił, ale najważniejsze jest że jej czymś zaimponował. I to czymś bardzo oryginalnym, wyróżnił się. Pokazał że nie jest jak inni typowi goście, a ona zapamięta ten moment do końca życia. Choć mógł troszkę z tym poczekać i oby takich piosenek co tydznień nie pisał dla niej, bo będzie źle. Teraz niech ona da coś od siebie w zamian, może wierszyk miłosny
Spokój i opanowanie! - to podstawa w negocjacji z terrorystami i kobietami.
Człowieku, każdy ma swój styl. I nie każdym stylem można poderwać każdą pannę, nie ma żadnej gwarancji że nie pisząc tej piosenki czy coś koleś doszedłby do KC, nie siej faszyzmu na forum pod tytułem: "Jest po mojemu albo wcale" nooope, nie będzie po twojemu.
sialalalala! mmmmmiłość!
sialalalala! roomantyzm!
sialalalala! ruuuchanie!
sialalalala! penetracja odbytu! -u-u-u!
penetracja odbytu! -u-u-u!