Cześć!
Przed chwilą wróciłem z randki na której ogólnie wszystko wyszło dobrze. Jednak była sytuacja kiedy to siedzieliśmy u niej w pokoju (było napięcie seksualne, jej rodziców nie było, śmiała się cały czas bla bla bla...) i nagle dzwoni telefon. Odebrała, a tam jej koleżanka. Potem rozsiadła się z lekcjami na podłodze i zaczęła odrabiać łacinę... (Nosz kur!) Myślę sobie: (Pewnie pomaga tej jej koleżance i zaraz skończy no to poczekam, mam czas. Jak przerwę im rozmowę to wyjdę na chama... poczekam.)Gadała chyba z pół godziny. Między czasie powygłupiałem się z nią trochę, pogadałem z tą jej koleżanką, ale ona dalej wracała do tych lekcji. Jeszcze żeby to ona odrabiała -> jej koleżanka robiła, a ona przeglądała ciągle jakieś zdjęcia chłopaków jak by chciała we mnie wzbudzić zazdrość (Nie wiem, jestem nie doświadczony...) W końcu się wkurzyłem i mówię jej że idę do domu i żeby mnie odprowadziła, na to ona: "dlaczego?!", mówię: "robisz lekcje...". Spakowała wszystko, pożegnała się z koleżanką (o! Jak łatwo!) i akurat wrócili jej rodzice więc zeszliśmy na dół i zaprzestałem eskalować... bo rodzic. (Zajebiście się rozumiem z jej rodzicami, więc myślę że mogę się już bardziej skupić na eskalacji i attraction
)
Ogólnie dziewczyna mnie lubi jest ładna
ALE jest strasznie rozpuszczona i pewnie myśli że z każdego chłopaka może sobie owinąć wokół palca.
Aż tu zjawiam się JA! Ha! 
P.S
Teraz tak myślę... może się przestraszyła że dojdzie do seksu? Dlatego gdy jej rodzice weszli to uznała że już jest 'bezpiecznie'?
P.S 2
Co robić gdy dziewczyna CIĄĄGLE siedzi na tym telefonie? Siedzieliśmy w parku na ławce, gadaliśmy, budowałem rapport, a ona nagle sprawdza wiadomości. "Z kim piszesz?" "Z kolegą... bla bla bla... kocha mnie... bla bla bla...", Ja: "To dawaj ten telefon zrobimy sobie razem zdjęcie i mu wyślemy!" & "Daj to ja z nim popiszę!", próbując wyrwać jej telefon z ręki. Trzymała go mocno i zaczęła się śmiać. Pogadaliśmy trochę i znowu widzę że patrzy na telefon więc mówię: "Idziemy!". Wstałem i poszliśmy do jej domu...
Sory za mój Polski ale wyjechałem za granice jak miałem 8 lat 
Mnie osobiście strasznie by to wkurzyło i powiedziałbym jej że mi się to nie podoba i nie będe tego tolerował. Próbujesz jakoś to odbijać, ale wg mnie za mało stanowczo. Powiedz jej że ma wybrać, spotkanie z Tobą czy spotkanie ze swoim telefonem.
Początek znajomości i już dylematy ma stawiać? Można inaczej
Zła wiadomość to taka, że czas leci.
Dobra to taka, że ja jestem pilotem.
A kiedy powinno się mówić kobiecie o czymś co cie w niej wkurza?
10 letni związek.
-Kochanie wiesz co... tak na prawdę wkurza mnie to że tak pierdzisz przy stole, ale nie miałem odwagi powiedzieć ci tego na pierwszej randce...
-Oh skarbie myślałam że cie to kręci, cóż za nieporozumienie
Mówienie, a stawianie dylematu to dwie różne sprawy, nie sądzisz?
Zła wiadomość to taka, że czas leci.
Dobra to taka, że ja jestem pilotem.
Ja właściwie nie rozumiem za bardzo jak rozumiesz słowo "dylemat", bo chyba coś ci sie pochrzaniło
Albo ja jestem za głupi.
Następnym razem jak będzie pisząc esy przy Tobie to zadzwoń do swojej koleżanki i zacznij się śmiać jak debil do tego telefonu. Ja osobiście musiałem posunąć się do tego czynu i więcej telefonu w jej ręce nie widziałem
Zła wiadomość to taka, że czas leci.
Dobra to taka, że ja jestem pilotem.
robisz sobie problemy totalnie z dupy,
`ALE jest strasznie rozpuszczona i pewnie myśli że z każdego chłopaka może sobie owinąć wokół palca.
Aż tu zjawiam się JA! Ha!` SERIO ? wróciłeś do domu i zakładasz temat na forum że odrabiała lekcje, jesteś na najlepszej drodze żeby stać się jej jamnikiem w nie mniej niż 3 spotkania, powodzenia.
a co do akcja z telefonem to przeginka. Upomniałeś ją raz , przy drugim razie ja bym wstał i odszedł bez słowa. Szacunku trochę, twój czas jest cenny! nie zapominaj o tym
Miałem taką akcje, dziewczyna notorycznie siedziała na telefonie, pewnego razu będąc u niej, siedziała bez słowa przez 30 min i nie reagowała na nic, wstałem wygarnąłem jej co we mnie siedziało, związek się zakończył a ja poznałem nową, piękniejszą, z lepszą figurą dziewczynę, która nie odwala takich akcji i stara się, co jest najważniejsze.
Czasem żeby było lepiej trzeba trochę przecierpieć, powiedz jej to co siedzi w tobie autorze, jeśli tego nie zaakceptuje to znaczy że nie jest ciebie warta.
------------------
PS.
Widzę że wykopaliska lekkie zrobiłem
"pierdol to i rob swoje, a jak jestes nieszczesliwy to cos zmien.
ten ktory jest ciagle szczesliwy musi się często zmieniać." - skaut
"Aż tu zjawiam się JA! Ha!" Taak .. Oby tak dalej a za miesiąc będziesz płakał ,że laska Cie zdradziła
Wyluzuj nie tym razem to następnym..
"Pierwsza minuta może być ostatnią dlatego ceń jak ostatnią."
po 1 to Cie nie szanuje juz na starcie, ze zrobila cos takiego
jakbym byla FACETEM i laska by nagle zaczela odrabiac lekcje i gadac z przyjaciolka, a ja bym sobie siedziala to bym pomyslala - chyba cie pojebalo dziewczynko - powiedzialbym rob sobie lekcje ja lece. jakby ta nagle wstala zebym zostala powiedzialbym -i tak musialem spadac, ucz sie bo nauka to potegi klucz
nigdy bym przy facecie ktory mnie jara nie zrobila czegos takiego, zrobilabym to tylko gdy bylabym pewna ze jest latwy do owiniecia i i tak na mnie leci i nie patrze za bardzo na niego pod katem chlopaka do zwiazku. za malo dales jej pola do popisu/za malo jestes tajemniczy
a z tym pisaniem smsow... to powiedz, ze przyszedls na spotkanie z nia, a nie z jej telefonem i nie bedziesz marnowal czasu bo to brak szacunku
no ja bym nie wytrzymala jakby mu na spotkaniu facet ciagle smsowal czulabym sie jak gowno i albo bym zwrocila uwage albo wlasnie bym powiedziala dobra nie chce Ci przeszkadzac w smsowaniu, ale i tak musze leciec papa
Przecież ona leci w kulki jak zorro w jedenastym odcinku. Lekcje z koleżanką odrabiała? A ty co? Ołówki im ostrzyłeś?
Wstajesz i wychodzisz, proste. A co do pisania esów to zgadzam się z klamorna(kompletny brak szacunku).
Swoją drogą to interesujące te wasze spotkania, skoro dziewuszyna z nudów fonem się bawi...
Jeśli coś kochasz, puść to wolno. Jeśli wróci, jest twoje. Jeśli nie, nigdy tego nie było.
Powiedz jej, ale tak bez spiny i emocji, że nie podoba Ci się to, jak ona bawi się ciągle telefonem przy Tobie i że nie może się z nim rozstać na chwilę?
że to dziewczynki w gimnazjum tak siedzą z telefonem w ręku non stop.
Z tymi lekcjami też przegjeła, a Ty zachowałeś się bardzo dobrze w tej sytuacji. Nie musiałeś nawet mówić, żeby Cię odprowadziła.
"Kto próbuje przegrywa czasami, kto się poddaje przegrywa zawsze!"
Tantos12
Dzięki! To była nowa sytuacja, nigdy dziewczyna mi takiego czegoś nie zrobiła i myślałem że nigdy do takiej sytuacji nie dojdzie (A jednak).
SeBlue
Nie będę płakał. A jak mnie zdradzi to palec w dupe.
Klamorna
Dzięki.
Nie zależy mi na niej. Założyłem ten temat żebyście otworzyli mi oczy
Odrodzony
No właśnie. Powiem jak to ja widziałem. Rozmawiałem z nią i wtedy kiedy 'miała być' TA MARTWA CISZA, kiedy to (wg. niektórych) jest znak dla dziewczyny że to teraz ona ma się starać, to właśnie brała ten telefon... (tylko jak siedzieliśmy. Jak szliśmy to było moim zdaniem OK.) Co wtedy? Ogólnie jest chyba uzależniona od niego czy ... wie co. Niby zainteresowana jest. Zobaczę, a na razie dzięki.
@edit
Gdy by jej mama wróciła i zobaczyła że mnie niema to pewnie by dostała zjobki 
oon24
To by było dobre haha!
-
Nie zależy mi na dziewczynie. Jest rozpuszczona i ma strasznie dzianych rodziców którzy jeszcze stawiają ją na piedestale. Jest jedynaczką. Z jej historyjek wynika że właśnie owinęła sobie chłopaków wokół palca. Jej rodzice są mili. Może być trudna ale to właśnie dlatego próbuję. Sprawdzam siebie. Może uda się ją ujarzmić (przynajmniej do seksu bo nie wyobrażam sobie z nią nic więcej. Serio... )
P.S
Jak mogę się nauczyć "ciekawie rozmawiać", "polepszyć mowę" bo mam z tym problem. Są do tego jakieś warsztaty czy coś?
„ nie ma kobiet nie zastąpionych”
Ile macie lat?
Znajdź laskę, która ma więcej niż 16...
Mam wszystko w tyle...więc prawie się nie myle...
"No właśnie. Powiem jak to ja widziałem. Rozmawiałem z nią i wtedy kiedy 'miała być' TA MARTWA CISZA, kiedy to (wg. niektórych) jest znak dla dziewczyny że to teraz ona ma się starać, to właśnie brała ten telefon... " nie umie sie napawac cisza i musi wypelniac to uzytkowanem telefonu zeby nie bylo krepacji
zenada ile ona ma lat?
Martwa cisza... najlepiej ją wypełnić cichymi "mlaśnięciami" waszych pocałunków
Jeśli coś kochasz, puść to wolno. Jeśli wróci, jest twoje. Jeśli nie, nigdy tego nie było.
BigBastard & Klamorna
Ona ma 16 lat, ja 17.
„ nie ma kobiet nie zastąpionych”