Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Dziewczyna poznana w sylwestra

16 posts / 0 new
Ostatni
maka2020
Nieobecny
Wiek: 19
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2011-01-01
Punkty pomocy: 3
Dziewczyna poznana w sylwestra

W sylwestra na domówce poznałem dziewczynę. Coś tam pogadaliśmy, w miarę spożywania alkoholu rozmawialiśmy więcej. Potem w nocy, jak już wszyscy byliśmy mocno spici, poszliśmy spać. Tak się przypadkiem Smile złożyło, że położyła się obok nie, przytuliła się, złapała mnie za rękę i poszliśmy spać. Do niczego więcej nie doszło.
Na następny dzień napisałem do niej, gadka szmatka, i zaproponowałem wyjście na kręgle. Zgodziła się bez oporów. W dniu spotkania nawet sama się dopytywała czy na pewno się widzimy.
Na kręglach było bardzo spoko, wszystko fajnie, jednak nie wykonałem kolejnego kroku bom jest pizda.
Następnie wróciłem do miasta, w którym studiuję (wracam do rodzinnego miasta tam gdzie ona jest co ok. 2 tyg). Przez te 2 tygodnie pisała do mnie praktycznie codziennie. Chciałem parę razy pierwszy napisać, no ale nie dawała mi szansy Laughing out loud.
Kiedy znowu wróciłem, zaprosiła mnie na imprezę. Miała do mnie przyjść wcześniej na jakiś film, potem mieliśmy pójść na imprezę. Znowu, nie było żadnych problemów, przyszła punktualnie. U mnie oglądaliśmy filmy, wtuleni, trzymanie za rączkę itp. Na imprezę ostatecznie nie poszliśmy. Siedziała u mnie do późna, odwiozłem ją do domu i wreszcie wkleiłem KC.
I teraz się trochę zmieniło. Musiałem wracać z powrotem na studia. Pisze mniej, rzadziej, kiedy ja zaczynam rozmowę to to nie jest to samo co wcześniej, odpowiada trochę zdawkowo. Uznałem, że może to i dobrze, bo szczerze mówiąc męczył mnie trochę codzienny kontakt. Ale czy to nie jest znak spadku zainteresowania (co dziwne, biorąc pod uwagę niedawne KC)? Jak teraz postępować żeby tego nie spieprzyć?

Anarky
Portret użytkownika Anarky
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 29
Miejscowość: Kraków/Rzeszów

Dołączył: 2013-09-19
Punkty pomocy: 3303

podstawy - adoruj, pielegnuj, caluj... teraz wiecej fizycznosci wprowadzaj bo juz te rozmowy są nudne..

Jeżeli masz pytania - pisz PW

maka2020
Nieobecny
Wiek: 19
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2011-01-01
Punkty pomocy: 3

Fakt, ale te rozmowy są nieuniknione. Tak jak pisałem, stuidiuję w innym mieście i wracam tak co dwa-trzy tygodnie. Przecież nie będę zrywał kontaktu Laughing out loud. Ja wiem co robić na spotkaniach. Bardziej pytam o to, jak prowadzić tę relację, kiedy jestem na studiach.

Creedence
Portret użytkownika Creedence
Nieobecny
Wiek: 21
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2014-04-09
Punkty pomocy: 520

Chyba na kręglach powinno być KC a na "filmie" seks.

Teraz ją wyruchaj, jak się uda spotkać

maka2020
Nieobecny
Wiek: 19
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2011-01-01
Punkty pomocy: 3

Masz rację, ale tak jak napisałem - zachowałem się jak pizda i nie zdobyłem się wtedy na KC.

maka2020
Nieobecny
Wiek: 19
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2011-01-01
Punkty pomocy: 3

Po krótkim przemyśleniu sprawy doszedłem do jakże odkrywczego wniosku, że ona do mnie przyszła na seks, którego jej nie dałem, bo nie miałem jaj. I teraz jako że nie dostała tego, czego chciała, straciła trochę zainteresowanie. Da się to jakoś naprawić? Oczywiście jak wrócę do domu, to zaproszę ją gdzieś i spróbuję doprowadzić do seksu.

Creedence
Portret użytkownika Creedence
Nieobecny
Wiek: 21
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2014-04-09
Punkty pomocy: 520

Szybko kojarzysz fakty Laughing out loud

Przecież Ci to nawet napisałem.

Zrób tak jak mówisz.

maka2020
Nieobecny
Wiek: 19
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2011-01-01
Punkty pomocy: 3

Ok, tylko jak postępować do tego czasu? Chodzi mi o kontakt internetowo-telefoniczny. Może próbować ją jakoś rozpalać w rozmowach, czy jednak lepiej ograniczyć kontakt do czasu mojego powrotu?

Creedence
Portret użytkownika Creedence
Nieobecny
Wiek: 21
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2014-04-09
Punkty pomocy: 520

Dokładnie do jakiego czasu? Dzień, tydzień, miesiąc?

maka2020
Nieobecny
Wiek: 19
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2011-01-01
Punkty pomocy: 3

Wracam za jakiś tydzień-półtora.

DarkDude
Nieobecny
Wiek: 20
Miejscowość: Stolica KaDAlońskiej krainy

Dołączył: 2012-07-01
Punkty pomocy: 20

Na pewno nie pisz codziennie, co 2/3 dzień wystarczy. Ewentualnie zrób dłuższą przerwę i napisz na dzień przed powrotem, ze chcesz się spotkać, według mnie tyle w temacie.

"Ci, którzy rezygnują z Wolności w imię bezpieczeństwa, nie zasługują na żadne z nich."

gen
Nieobecny
Zasłużony
Wtajemniczony
Wiek: stary
Miejscowość: Śląsk

Dołączył: 2013-02-25
Punkty pomocy: 3490

Maka - weź również pod uwagę taką opinię - "Pozostali jak mantrę na jedno kopyto radzą wpierw rżnięcie, a związek jako wypadkowa seksu, tak niechcący. Pamiętam jak przed wejściem w świat pua (5,5 roku temu to było) miałem przekonanie, że kobiety nie cierpią seksu i jeżeli niektóre się na to decydują to pod naciskiem albo ze względu na dziecko. Potem pod naciskiem społeczności zacząłem coraz bardziej wierzyć, że kobiety kochają seks, aż z czasem się na tym boleśnie przejechałem, bo okazało się to jeszcze większą iluzją. Jakby to mało było szczęśliwych par nawet i z półrocznym związkiem bez seksu, dotykania się i namiętnego całowania..." - może facet wie co pisze a ci od seksu się mylą...

Creedence
Portret użytkownika Creedence
Nieobecny
Wiek: 21
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2014-04-09
Punkty pomocy: 520

Czyj to tekst?

Prawda w tym jest. Działa półroczny związek bez seksu jak laska go nie chcę, ale tutaj się o to prosiła. Ewentualnie jest jakąś kinomaniaczką.

Mam kumpla, który jest z laską od roku i nie uprawiali seksu więc jednak można.

gen
Nieobecny
Zasłużony
Wtajemniczony
Wiek: stary
Miejscowość: Śląsk

Dołączył: 2013-02-25
Punkty pomocy: 3490

Przema...

maka2020
Nieobecny
Wiek: 19
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2011-01-01
Punkty pomocy: 3

@gen - pewnie się da, ale... ja CHCĘ ją bzyknąć Laughing out loud

A więc napiszę przez ten czas ze dwa razy i zaproponuję spotkanie. Jak się zgodzi to wiadomo, jak nie, to pewnie znaczy że już całkiem straciła zainteresowanie. W sumie bym się nie zdziwił, bo zachowałem się jak ostatnia pizda. Tutaj istotny może być fakt, że jestem prawiczkiem Laughing out loud i nie tak łatwo przychodzi mi jeszcze "seksualizacja" znajomości.

gen
Nieobecny
Zasłużony
Wtajemniczony
Wiek: stary
Miejscowość: Śląsk

Dołączył: 2013-02-25
Punkty pomocy: 3490

no to wysoko sobie zawiesiłeś poprzeczkę - odległość do panienki, prawiczek - no nieźle... jeśli panienka przynajmniej pod jednym facetem chodziła, to na stówę się kapnęła że jeszcze nie ruchałeś - i to mogło ją ochłodzić - nie wszystkie lubią za nauczycielki robić... może się boją że pobzyka, nauczy się, zaskoczy i w pizdu facet pójdzie, znaczy, do innej... a sex jest podstawą... i tyle... lub cholernie ważny...