Siema,
ostatnio byłem na koncercie, taki spontaniczny wypad bo najpierw miałem inne plany. Gdy stałem w kolejce po bilety, zobaczyłem, że stoi za mną ładna dziewczyna. Lekko się do mnie uśmiechnęła jak się odwróciłem, więc uznałem, że grzech się do niej nie odezwać. Zagadałem do niej i od tego czasu do końca koncertu czas spędziliśmy razem. Niestety potem przyszli jej koledzy. Ogólnie ok goście, ale już nie miałem tego "komfortu". Po koncercie ja się śpieszyłem i nie miałem za bardzo jak jej wyizolować by wziąć nr (może to był błąd, ale nie ma co gdybać). Ale ze względu, że nie miałem aparatu to spytałem czy wyślę mi zdjęcia. Odpowiedziała, że nie ma problemu, wziąłem od niej Fb. Niestety nie akceptowała zaproszenia, to po 3 dniach spytałem się czy mogła by mi wysłać zdjecia. Napisała, że większość średnia wyszła, ale jak znajdzie czas to wyśle, bo się do egzaminu uczy. Zaproszenia dalej nie zaakceptowała. Co robić? Próbować wyciągnąć nr? Może próbować umówić się na koncert, który będzie w tym tyg? Mówiła wtedy, że chętnie na niego pójdzie. Dodam tyle, że na koncercie żadnych ST itp. nie było.
Wiem, że bardzo głupia sprawa i powinno się brać nr, ale nie zawsze jest ku temu okazja, a do tej pory nie miałem tego typu problemu.
Olej, odezwałeś się z prośbą o zdjęcia - chciała by to by to dalej pociągnęła...
“Be who you are and say what you feel because those who mind don't matter and those who matter don't mind.”
nawet jakby Ci dała numer to bylaby taka sama spiewka jak przez fejsa.
Byla miła, Ty się podjaraleś.
Kiedys był fajny demotywator - '' uprzejmosc kobiet często mylona jest z flirtowaniem ''
Jeżeli masz pytania - pisz PW
No w sumie macie rację. Z drugiej strony obiecała, że wyślę zdjęcia to dlatego się odezwałem. Tak przy okazji mógłbym się zapytać czemu tego zaproszenia nie przyjęła i jakby wyleciała z tekstem "dobrze się nie znamy", można odbić, "nie, ale możemy dobrze się poznać." Ale to raczej bez sensu bo to narzucanie się. Swoją drogą ciekawe czemu to spieprzyłem.
Mogła obiecać że za tydzień zrobi ci loda. Że się tobie oświadczy. Że przynajmniej pocałuje.
"Obiecać" można wszystko, dodatkowo gdy chodzi tutaj o kobietę... wnioski nasuwają się same ;>
Niczego nie spieprzyłeś, no może oprócz tych reakcji które tobą kierują, po prostu ty się jej nie spodobałeś i tyle.
Next.
W gruncie rzeczy, ludzie nie powinni uczyć się tego jak prowadzić biznes, podrywać dziewczyny czy zarządzać ludźmi, ale tego jak tworzyć, podkreślać i wykorzystywać autorytet, bo cała reszta to tylko jego przejawy.
Nas się pytasz dlaczego jakaś panienka nie zaakceptowała zaproszenia na facebooku? A skąd my mamy to wiedzieć.
Nie rób planów na 3 kroki do przodu bo przy drugim się możesz potknąć i przypieprzyć żuchwą w glebe. Za bardzo się podjarałeś po zaledwie paru godzinach spędzonych na koncercie.