Witam, sprawa wygląda tak,że poznałem w szkole dziewczynę, napisałem do niej i wszystko na początku fajnie, uśmiechała się jak mnie widziała w szkole i takie tam. Zawsze ja pisałem pierwszy i dążyłem do rozmowy i kontaktu, wiele razy zapraszałem ją na jakieś wyjście czy coś a ona zawsze była czymś zajęta i zgodziła się dopiero po 2 tygodniah. Ogólnie to wszyscy mówili że ona jest mało rozmowna, ale czy możliwe że aż tak? Potrafiła kończyć rozmowę w pół zdania i już nie napisać i zawsze mówiła że po prosru już tak ma. Któregoś dnia jej powiedziałem wprost że mi zależy i chyba to ją wystraszyło, powiedziała że "w tym momencie życia nie widzi przy sobie żadnej innej osoby" ale jestem dla niej bardzo dobrym kolegą. Dalej trzymaliśmy kontakt ale męczyła mnie ta jej obojętność i brak kontaktu no i jej to powiedziałem. Twierdzi że nie rozmawiała ze mną z łaski i że jej przykro że tak myśle. Stwierdziłem że na jakiś czas zerwę kontakt tam temu ucichnąć. Myślicie że jest sens się jeszcze starać czy ona po prostu nie chce ze mną niczego wiecej? Pozdrawiam.
http://www.podrywaj.org/podstawy...
http://www.podrywaj.org/klasyki
Tutaj znajdziesz wszystko to co potrzebujesz wiedzieć
---------
Nigdy porażka. Zawsze lekcja.
Uuuuu... Stary, twoja atrakcyjność w jej oczach leży.
"Zawsze ja pisałem pierwszy"
"wiele razy zapraszałem ją na jakieś wyjście"
"Któregoś dnia jej powiedziałem wprost że mi zależy"
"męczyła mnie ta jej obojętność i brak kontaktu no i jej to powiedziałem"
Odkryłeś wszystkie karty, nie jesteś dla niej wyzwaniem, jesteś potrzebujący.
Widać, że jesteś początkujący. Wszystko jest do poprawy ale ten target jest już spalony.
---------------------------------------------------
Jak chcesz osiągnąć sukces, kiedy boisz się porażek ?
Marcin, musisz nauczyć się podstaw, zrobiłeś kardynalny błąd. Nie możesz się uzależniać emocjonalnie a tym bardziej tego okazywać. To ona ma pożądać!!! "W każdej interakcji jest osoba która bardziej reaguje", ty właśnie reagowałeś emocjonalnie na brak działań z jej strony. Nie przejmuj się, olej na jakiś czas. Ogarnij swoje podejście i zachowania. Ogrywaj inne. Za jakiś czas możesz spróbować znowu z innym nastawieniem. Ale szanse powodzenia spadły.
Victor
Vic.
To jak długo proponujecie poczekać?
Wykreśl słowo "poczekać" ze swojej głowy. Na co ty chcesz niby czekać. Nieważne co się zrobiło źle, nieważne czy laska w przyszłości się odezwie czy nie, ty masz nie czekać. Bo panny się zazwyczaj odzywają same po jakimś czasie i kiedy to nastąpi to wtedy powinieneś się zastanawiać co z tym faktem zrobić, a nastawiając się w taki sposób, że na to czekasz tylko ryjesz sobie banie. Jak jej coś w tobie nie pasowało to nie oczekuj, że po tygodniu czy miesiącu nagle zacznie jej pasować, tak się nie stanie. W takich przypadkach działa czas i pokazanie się z zupełnie innej strony po tym czasie. A zanim się to stanie to warto skupić się na wypracowaniu tej lepszej strony zamiast na czekaniu na coś, co tak na prawdę może nie nastąpić.
No coś w tym jest. Dzięki za rady