Witam. Poznałem w szkole pewną dziewczynę, I dopiero nie dawno jakoś tak wyszło, że się razem bawiliśmy. Alkohol, pocałunki, ona opowiedziała mi, że czekała na mój ruch od pierwszego spotkania, ja poczekałem na odpowiedni moment. Później spotkaliśmy się na trzeźwo, ma chłopaka, którego PODOBNO nie kocha, ale nie chce go zranić a chciała by być ze mną bo PODOBNO coś poczuła. Niestety nie dała mi żadnej odpowiedzi. Na razie ja też się nie odzywam, nie naciskam. Pytanie, jak to rozegrać? Nie odzywać się I czekać na jej odpowiedź, czy powiedzieć jej, że ma z nim zerwać? Nie chcę tego spiepszyć, bo bardzo mi się podoba. Co doradzicie?
No nie ma co, idealna kandydatka na partnerkę
. Nie nastawiaj się na nią, chyba, że tylko seks. Ja bym odpuścił bo to samo może niebawem spotkać Ciebie. A co zrobić? Nie wiem, porozmawiać? Że nie będziesz się wpierdzielał w jej życie do momentu, aż sama nie rozwiąże swoich spraw?
Już podjąłem decyzję... Chociaż miałem nadzieję na jakieś super rozwiązanie. Zakończę to. Dlatego, że jeśli nie potrafi zdecydować, czy chce być ze mną czy z nim to powinna zostać z nim. Nie chcę być wyjściem awaryjnym.
Tej młody nieźle.."Nie potrafi się zdecydować
". Była pijana miała ochotę się zabawić zabawiła się a teraz grzecznie ogląda serial ze swoim chłopakiem. Poczuła twój język w gardle.. Ty zamiast myśleć jaki dom wybudujesz jej powinieneś dążyć do seksu a ona do związku, zaczynasz wszystko od dupy strony. Miałem dużo takich sytuacji że robiłem jak "ta " dziewczyna a potem grzecznie oglądałem serial czy spotykałem się z dziewoją. Lajf is brutal i czas się do tego przyzwyczaić 
|Życie jest krótkie i jeśli masz na coś ochotę to to zrób, ale licz się z konsekwencjami| & |Kobieta jest jak motylek w Twojej dłoni, jeśli zaciśniesz ręce, motylek udusi się, jeśli otworzysz je za mocno, motylek odleci|
Od takich panienek lepiej być z dala. Później może być zupełnie na odwrót i tylko stracisz czas.
Rozumiem, że chcesz wziąć z nią ślub lub sformalizować związek. Czy, aby być z nią musisz ogłosić to światu, podpisać dokument, albo ustalić słowne przyrzeczenie? Nie musisz. Nie rozumiem, dlaczego większość facetów zmusza kobietę do logicznego podjęcia decyzji. Czy jeśli chcesz iść z kobietą do łóżka, to pytasz ją czy chce to zrobić, czy po prostu od tak to się staje? Związek nie jest sprawą formalną, tylko emocjonalną. Po prostu oboje chowacie głowę w piasek, a ty oczekujesz od niej podjęcia logicznej decyzji, za którą miałaby wziąć odpowiedzialność. Kobieta nigdy nie zrobi nic, co zrzucałoby na nią odpowiedzialność. Jakie to dziecinne...
Znam takie przypadki z autopsji - jeśli zależy Ci tylko na seksie to masz pole do popisu ale nie wiąż się z nią jeśli później nie chcesz przeżywać dramatów.
Takie panienki mają tendencję do "powtarzania błędu", nawet jeśli przez pare lat będzie Wam super ładnie i pięknie to na koniec i tak Cie zostawi z błahego powodu a tak na prawdę będzie już dawała dupy innemu.
pozdrawiam.
"you must burn before you can shine"