Witam Koledzy
W związku z tym że ostatnio u nas na stronie zaginęła wyszukiwarka nie wiem czy ktoś poruszał już podobny temat.
Ostatnio zacząłem spotykać się ze swoją koleżanką znam ją trzy lata ale przez większość tego czasu tylko na cześć dopiero ostatnio się nią bardziej zainteresowałem i tak wyszło że bardzo mi się spodobała bo dziewczyna ma dobrze poukładane w głowie i tak z wyglądu jest w moim typie. Oboje jesteśmy miej więcej w podobnej sytuacji po nie udanych związkach. Miedzy nami wyszło tak że zaczęliśmy się od nie całego miesiąca spotykać. I ja chyba zacząłem już coś do niej czuć chyba zaimponowała mi że jest inna niż dziewczyny które do tej pory spotkałem. Nie chce przyśpieszać sprawy bo to nie ma sensu ale po trochu zaczynam pękać i zaczynam się zachowywać jak ciota bo na moje lekkie oznaki zainteresowania i ciepłe słówka nie odpowiadam mi tym samym. Oczywiście doprowadziłem do kontaktu fizycznego całowaliśmy się dotykałem jej i widziałem że jej się to podoba, kilka razy sama zaczynała rozmowę. Wiem że jej poprzedni związek zakończył się przez to że ona nie potrafiła okazywać uczuć podobno się na kimś mocno przejechała. Nie chce jej wystraszyć ale chciałbym ją zdobyć i stworzyć coś więcej. Nie wiem tylko czy ona będzie potrafiła okazywać uczucia potem? Czy dziewczynę da się jakoś naprostować? I jeśli macie jakąś propozycje to co mam zrobić żeby ją rozkochać i się nie zbłaźnić?
Dziękuje za Wasze podpowiedzi.
PS Może ktoś wie co dzieje się z wyszukiwarką?
Z jednej strony, opisałeś dość złożoną sytuację; z drugiej - zdecydowanie jest zbyt mało informacji, żeby móc znaleźć Ci złoty środek. Nie polecam prób jakichś wielkich manipulacji, czy układania sobie w głowie planów działania, bo to prędzej czy później wyjdzie. No a wtedy kicha i będzie gorzej niż jest.
Nie wiem czym są te "oznaki zainteresowania i ciepłe słówka", ale osobiście doradzam Ci zwykły flirt. Najzwyczajniej w świecie z nią flirtuj i podrywaj. Nawet jeśli już jesteście razem, to tego nie odpuszczaj. Sam zdecyduj, czy to powinien być lekki, czy bardziej zdecydowany podryw. Staraj się też wzbudzić jej zainteresowanie Twoją osobą.
Jeśli miała jakieś kiepskie przeżycia i teraz nie potrafi się otworzyć, to musisz jej powoli, podświadomie dawać do zrozumienia, że przy Tobie może być sobą i nic się jej nie stanie. Jakieś szarmanckie gesty i zapewnienia, że ochronisz ją przed całym złem tego świata mogą (mogą! nie muszą) też być na miejscu. Jeżeli to nie jest ponad Twoje siły, to nie rezygnuj też z interesowania się nią - nawet pobieżnie. Słuchaj, pytaj, analizuj, działaj.
Jak mówiłem - za mało informacji, żebym mógł Ci wrzucić konkrety. Znasz ją na pewno znacznie lepiej niż wszyscy tutaj, więc sam będziesz wiedzieć, czy na miejscu są np: dwuznaczne teksty, głupie żarty/akcje (chociaż rozśmieszanie [nie mylić z błazeństwem!] zawsze w modzie), czy cokolwiek innego.
PS: zaczepiście, że wciąż są tu ludzie, którzy nie myślą tylko o podrywaniu. Szanuję.
Na siłę w tym przypadku nic nie zrobisz, a i bardzo łatwo zrobić jeden ruch i wszystko stracić w takiej relacji, bo dziewczyna jest wyczulona. Musisz być bardzo cierpliwy i nie mieć wobec niej wygórowanych oczekiwań bo łatwo można się zawieść.
"Sumiennie wszystko planuje. Inni zazdroszą mu farta, nie wiedząc, że on szczęściu pomaga, wybierając odpowiednie szkoły, zapinając pasy w aucie, a nawet planując dietę. Często samotny, bo nawet seks staje się dla niego jednym z zadań do wykonania."