Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Dziewczyna nie jest w stanie zrozumieć mojej sytuacji

31 posts / 0 new
Ostatni
grzegorza4
Nieobecny
Ta osoba pomogła w składce na serwer
Wiek: 32
Miejscowość: Parczew

Dołączył: 2012-10-11
Punkty pomocy: 6
Dziewczyna nie jest w stanie zrozumieć mojej sytuacji

Witam Was
Mam taki problem ze swoją panną jest między nami dość spora różnica wieku bo ja 33 ona 25. Było między nami różnie jesteśmy już 7 miesięcy kilka razy z różnych powodów rozstawaliśmy się a raczej ona mnie zostawiała. Potem schodziliśmy się ale jak zwykle z mojej inicjatywy to ja pierwszy wyciągałem rękę do zgody bo i powody tego rzucania były błahe a mi na niej zależy. jakieś 3 miesiące temu moja matka się rozchorowała co spowodowało lekki bałagan w moim życiu bo na dodatek mam niepełnosprawą siostrę której także muszę pomagać w ciągu dnia. Oprócz tego pracuję więc czasu mam niezbyt wiele bo dom ogólnie na mojej głowie. Ze swoją dziewczyną widuję się raz w tygodniu ponieważ dzielą mnie od niej jakieś 60 km co niby nie daleko ale godzina drogi w sumie. Ona niby rozumie ale ostatnio robi mi jazdy że pomagam własnej rodzinie jej kosztem, że dla niej mama mało czasu a dla nich mam.
Wkurza mnie to bo nie da się porównać rodziny do dziewczyny którą znam 7 miesięcy tym bardziej że to nie jest jakieś przeziębienie tylko dość poważna choroba. W dodatku moja matka nie bardzo lubi moją dziewczynę ogólnie wolałaby bym się z nią nie spotykał. Kocham ją i ona o tym wie i wie że musze im pomagać a robi mi jazdy z tegoż powodu. Doradźcie co tu robić dalej ciągnąć to czy podziękować skoro nie rozumie w czym rzecz.
Pozdrawiam i dzięki z pomoc Wink

grzegorza4

Sakuś20
Portret użytkownika Sakuś20
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 32
Miejscowość: My way ;D

Dołączył: 2010-03-18
Punkty pomocy: 695

jak zwykle z mojej inicjatywy to ja pierwszy wyciągałem rękę do zgody bo i powody tego rzucania były błahe a mi na niej zależy.

Powody były błahe, więc panna sobie grała na waszek fujarce jak chciała a Ty tylko słuchałeś jej spiewki. No właśnie, BO CI ZALEŻY! Kurwa człowieku Tobą miotają emocje w stosunku co do niej i nie potrafisz się z tym ogarnąć!! Gdyby panna zrywała ze mną za kazdym razem,- z błahych powodów jak twierdzisz i wracała, a zdarzało by sie to notorycznie jak piszesz to w dupie miałbym taką kobiete! Jeśli komus na kimś naprawde zalezy to nie ma się jakichś chorych jazd w stosunku do drugiej osoby. Macie po tyle lat i takie scenariusze z dupy, zrywanie wracanie, znów zrywanie i wracanie, a Ty jesteś na to przychylny bo Ci zależy?? No prosze Cie. Tak jak mówie, na dłuzszą metę nie widze w tym przyszłości, jeśli ona tak rzeczywiście się zachowuje. Wiesz co to jest szacunek i zrozumienie?...

... widocznie Twoja kobieta tego nie pojmuje i steruje Tobą jak kukiełką. Baaa!! Po drugiej takiej sytuacji prawdziwy facet olał by ją, ale Ty zawsze przebaczasz, co ona napewno widzi, a co się za tym wiąże kolego?? Ma Cię na smyczy, której długość się regularnie skraca.

Ochłoń i przemyśl sprawę, bo naprawdę ludzie w tym wieku już myślą powazniej i mają coś pod kopułą. Towszystko przypomina mi zabawe w kotka i myszkę, tyle ze zawsze Ty za nią gonisz a ona daje się chwilowo złapac i nadal ucieka. Wiesz, to tak jak tom i jerry heeh. Wrzuć na luz koleś, ustabilizuj i opanuj emocje i dystans na przysłość.

Pozdro

________________________________________________________

Strach jest tylko iluzją w Twojej głowie. To on blokuje ludzi przed spełnianiem celów. Nie pokonasz go..to będziesz tkwił w tym gównie w którym jesteś!

Wyjebane miej, sie śmiej ;D
.

kilroy
Portret użytkownika kilroy
Nieobecny
Wiek: 30+
Miejscowość: This town like a great big pussy, wait to get fucked

Dołączył: 2013-01-19
Punkty pomocy: 568

Miotają emocje powiadasz... No niby masz racje i w tym i całej reszcie, z tym że skoro w grę wchodzi miłość to odpowiedzi nie są takie mada-faka proste i jednoznaczne. Zrozum chłopa!

DoktorStyle
Portret użytkownika DoktorStyle
Nieobecny
Wiek: rocznik '95
Miejscowość:

Dołączył: 2013-05-26
Punkty pomocy: 765

.. " wie że musze im pomagać a robi mi jazdy z tegoż powodu " .. ja tu widzę widzę wizytę u psychologa/psychiatry..

Nie żebym reklamował uslugi tych specjalistow, ale powaga. Panna ma narzygane w głowie. Jak się ogarnie to jedziesz znowu Wink

- a co jeśli pewnego dnia będę musiał odejść, Puchatku? ...

- to wypierdalaj !!!

kilroy
Portret użytkownika kilroy
Nieobecny
Wiek: 30+
Miejscowość: This town like a great big pussy, wait to get fucked

Dołączył: 2013-01-19
Punkty pomocy: 568

Masz w domu sytuację która wymaga poświęcenia, odpowiedzialności itp. oceń na chłodno, czy uważasz że ta dziewczyna jest/będzie dla Ciebie wsparciem, czy będziesz miał więcej pozytywnych emocji czy raczej rozczarowań. Z tego co piszesz już trochę od siebie dałeś, parę razy - w imie miłości, a jakże ! (Skoro ją kochasz jak piszesz) -swoją dume do kieszeni chowałeś, a wiesz mi, lepiej za wczasu ocenić czy bedzie z tej mąki chleb czy nie.
Jest wystarczająco dorosła żeby poważnie z nią pogadać i przedstawić swoje oczekiwania i rozczarowania. Jest coś takiego jak reguła wzajemności; oceń czy u Ciebie obowiązuje, żebyś się emocjonalnie nie wypalił. W tym wieku szkoda energii na takie wrażenia

Odox
Portret użytkownika Odox
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2012-01-14
Punkty pomocy: 137

Ty ją kochasz a czy ona Ciebie też ?

"kilka razy z różnych powodów rozstawaliśmy się a raczej ona mnie zostawiała." 7 miesięcy i wy już się rozstaliście x razy ?

Dodatkowo dziewczynie widać że nie pasuje to że spotykacie się tak mało i nie poświęcasz jej wystarczająco dużo uwagi (zapewne chciałaby codziennie Ciebie)

Ulrich II
Portret użytkownika Ulrich II
Nieobecny
Zasłużony
Wtajemniczony
Wiek: 34
Miejscowość: .

Dołączył: 2012-12-25
Punkty pomocy: 5416

Tu problem nie jest w różnicy wieku, tylko charakteru i oczekiwań
Ona czeka na księcia który będzie spełniał jej zachcianki, ty raczej oczekujesz zrozumienia i empatii.
Moim zdaniem nie pasujecie do siebie, było miło, trochę zabawy seksu i na tym bym podziękował, moim zdaniem w tym wieku powinieneś wiedzieć co oczekiwać od kobiety- jak to uzyskać- jaką partnerkę szukać i tu bym widział lukę w twojej tarczy.
Analiza na chłodno i myślę że dojdziesz do właściwych wniosków Wink

they hate us cause they ain't us

008
Portret użytkownika 008
Nieobecny
Wiek: 21
Miejscowość: Dolny Śląsk

Dołączył: 2012-06-05
Punkty pomocy: 583

Ja pierdolę, co za tępa dziwka.

Gdybyś miał 26 lat, a ona 18 - to bym powiedział posuwaj ją ile chcesz, nie zaniedbując obowiązków rodzinnych, jak zacznie pyskować to rzuć.

Ale masz 33 lata i przypuszczam, że wiążesz z nią nadzieje małżeńskie. No to kurwa źle. Nie chciałbym takiej żony, to byłaby porażka życia, jesteś od niej o 8 lat starszy, jak będziesz miał 50-60 lat, reumatyzm itd. to co od niej dostaniesz? Gówno. Jeśli kobieta jest w tak kosmicznym stopniu pozbawiona wrażliwości, to totalnie nie nadaje się do niczego. Jak np. ślepy snajper albo biskup satanista. No nie da się.

Jeśli jesteś zdesperowany żeby znaleźć żonę, to radziłbym ją olać i szukać gdzie indziej, bo i tonącemu nie polecam chwytania brzytwy (utnie sobie palce a i tak utonie, analogicznie: lepiej być teraz 33-letnim kawalerem i znaleźć inną, lepszą laskę, niż za 7 lat po rozwodzie być 40-letni, sam i z alimentami).

Jeśli natomiast jesteś niezależnym, wolnym ziomeczkiem który lubi poużywać (wątpię w to po Twoim poście) i czeka do 40-tki, żeby wtedy się ustabilizować ze swoim odpowiednikiem, 40-letnią MILF, to rób co chcesz.

Jeszcze raz, zastanów się na zimno, jakim musiałbyś być skurwysynem, żeby kobiecie wypominać, że ona zajmuje się niepełnosprawnym rodzeństwem i chorą matką. A teraz niespodzianka: Twoja Pani tak właśnie Ci robi Smile

Aha, bym zapomniał. Nie kochasz jej, to nie ma nic wspólnego z miłością. Jesteś zdesperowany, bo masz 33 lata, a masz tylko ją. Cytując klasyka Nie zakochałem się, ale byłem bliski miłości. Człowiek jest zawsze bliski miłości, kiedy nie rucha jakiś czas. Nie wiem, jak tam u Was z seksem, nieważne, ale idealizujesz ją, a na zimno, to jej zachowanie jest mega chujowe.

Mam nadzieję, że poprawiłem humor Laughing out loud

Pozdrawiam

90% of a woman's emotional problems stem from feeling unloved. [D.Deida]
baby potrafią cuda ze swoim deklem robić... [gen]
Skuteczność kosztem swobody? [Vimes]
Blog ANDREW

Wiarus
Portret użytkownika Wiarus
Nieobecny
Wiek: 31
Miejscowość: Wielkopolska

Dołączył: 2012-11-16
Punkty pomocy: 1193

To widać po jej zachowaniu, że sama nie wie czego chce i jak jej się nudzi/jest samotna to wraca, a jak się Tobą znudzi to zrywa. I takie to błędne koło. Ja też w takiej relacji byłem/jestem. Taką relację można utrzymać, ale to już zawsze będzie wyglądać na zasadzie 90% Ty, a 10% ona. A jak zachorujesz to co wtedy - myślisz, że wyciągnie do Ciebie rękę ? Zapomnij. Jebnij tę babę w kąt bo później będzie tylko gorzej.

Aha gdy ją jebniesz w kąt to na 100% gwarantuje Ci, że zaczną się jej żale i szlochy, a może i kit, że jest z Tobą w ciąży. Gdy tak zacznie pogrywać to MASZ SIĘ NA NIĄ WYLAĆ i za chuja nie grać w jej gierki. Po prostu odchodzisz.

No chyba, że chcesz iść przez życie z babą, która będzie regularnie fochy strzelać bo nie przepuściłeś jej w drzwiach, nie złapałeś za rączkę, nie zadzwoniłeś o ustalonej godzinie, itp. Kołchoz masz już teraz, a pomyśl co by było jakby zaciążyła ...

Vego
Portret użytkownika Vego
Nieobecny
Moderator
ModeratorWtajemniczony
Płeć: mężczyzna
Wiek: 29
Miejscowość: Polska

Dołączył: 2011-05-04
Punkty pomocy: 502

Przeciez dobrze wiesz, ze to nie ma sensu na dluzsza mete, wyssa z Ciebie wszystko, kase, emocje, energie, zapewne chcialaby Cie wszedzie ze soba ciagac, gdybys mogl ja tylko wyreczyc, to takie wygodne. Predzej ty ja wesprzesz lub ponianczysz, niz Ona by sie Toba opiekowala, jestes za milym gosciem, nie nakresliles zasad, a Ona sie poprostu panoszy i dyktuje Ci co gdzie kiedy i jak. Mozesz z nia byc, ale radze Ci ja wytresowac, albo zabrac do siebie na np tydzien, niech zobaczy ile czasu i rzeczy musisz zrobic, zebys spokojnie mogl wyjsc z domu, gdybyscie mieli dzieci, to ty bys sie nimi zajmowal, a ona lezala i pachniala.

grzegorza4
Nieobecny
Ta osoba pomogła w składce na serwer
Wiek: 32
Miejscowość: Parczew

Dołączył: 2012-10-11
Punkty pomocy: 6

Dziękuję za taki odzew i porady to miłe, że są ludzie, którzy tak fajnie pokazują w jakim syfie tkwię. Ale chcę Wam jeszcze dopowiedzieć abyście mieli pełen obraz sytuacji.
Otóż moja matka dosłownie jej nienawidzi wścieka się gdy do niej jadę się spotkać. Olewam bo nie to że matki się boje jestem dorosłym i starym facetem ale wkurza mnie to że jej nie akceptuje chociaż teraz wiem że ma rację bo ona jest niewarta moich starań. Pozatym dziś z nią rozmawiałem znaczy z dziewczyną że ona uważa że ten związek niema sensu i on nie przetrwa. Zamiast mnie wspierać to dołuje jeszcze. Często mówi że wyjedzie stąd do innego miasta gdzie mieszka taki koleś co czeka na nią niby to. Wcześniej pisali ze sobą kto wie czy dalej nie piszą ale zarzeka się ze nie ja tam wątpię czy to prawda. Ale jej to sprawa nie bede wnikał. W dodatku kiedy spotykamy się to wie że ja tak na 19 - 20 muszę być z powrotem w domu bo mam obowiązki muszę pomóc w domu i ona to wie. Robi mi focha że juz jadę że ona tak niechce mówię że ja też bym chciał inaczej ale co poradzić tak wyszło. Martwi mnie to że nie rozumie że naprawdę mam trochę ciężko nie uskarżam się jakoś daję radę ale te wypominki o tym że rzadko się widujemy a to że nic z tego ni wyjdzie dołują mnie i czasem odbierają chęc nawet do spotkania z nią bo czuję że ona i tak zna finał tej zabawy.
Doradźcie mi Koledzy Szanowni co można zrobić w tej sytuacji rozstać się z nią czy ratować to kolejny raz ?
Pozdrawiam

grzegorza4

Freddie
Portret użytkownika Freddie
Nieobecny
Wiek: 21
Miejscowość: Kraków

Dołączył: 2013-05-27
Punkty pomocy: 57

Ja bym ją już zdrowo opierdolił za sam ten tekst o kolesiu w innym mieście. Jeżeli tak chce to niech wypierdala w podskokach. Wyraźnie widać ze na za dużo jej pozwalałeś. O jej wrażliwości, a raczej braku juz nic nowego nie dodam, wszystko zostało powiedziane.

Które pomysły są dobre?
te które zostaną zrealizowane
niezrealizowane pomysły są chujowe ~ ktoś na podrywaj.org

Wiarus
Portret użytkownika Wiarus
Nieobecny
Wiek: 31
Miejscowość: Wielkopolska

Dołączył: 2012-11-16
Punkty pomocy: 1193

Z tym kolesiem co czeka to kit jest. Baby są pojebane i często uważają, że wysyłając sygnał alarmowy (taki jak ten o Herkulesie co już czeka za rogiem na Księżniczkę) zmuszą nas do większego zaangażowania, a w efekcie budzą coraz większe podejrzenia i tylko obrzydzają. Czyli coś co z zasady jest proste dla nas one zaczynają komplikować właśnie po to byśmy my to wyprostowali bowiem w ten sposób udowadniamy im, że nam na nich zależy. Tak to mniej więcej wygląda. Mnie się nie chciało w to bawić bo to męczy na dłuższą metę. A ta baba właśnie taka jest w 100%, że już zawsze każdą pierdołę będzie komplikować na milion różnych sposobów jeżeli poczuje się niezadowolona/zaniedbana.

Generalnie mógłbyś ją jeszcze zabrać i pokazać jak to u Ciebie w domu wygląda, ale to nic nie da bo ja miałem identyczną sytuację - chorego ojca który w końcu zmarł. A jak zmarł to baba mi powiedziała, że udaję żałobę by coś w tym związku ugrać. Coś mi się zdaje, że trafiłeś na podobny typ kobiety.

expat
Portret użytkownika expat
Nieobecny
Wiek: 39
Miejscowość: Bywam w Lublinie ;-)

Dołączył: 2012-11-05
Punkty pomocy: 597

Siema, matki generalnie nie lubią naszych lasek i ma to coś wspólnego z chorą rywalizacją o zasoby (w tym wypadku względy lub czas) więc ja bym się tym akurat specjalnie nie przejmował Wink Poza tym Matka też baba i generalnie lubi jak jej jest na wierzchu, co nie znaczy, że można to deprecjonować. Przyjąć, przemyśleć i wyciągnąć własne wnioski.

Dziewczynę masz zaborczą najwyraźniej a czy ta zaborczość wynika ze zwykłej próżności (najczęstszy przypadek) czy siedzi za tym np jakaś inna przyczyna to nigdy nie zdiagnozujesz. Ja w tej sytuacji doradzę jedno. Masz być sobą - skoro uważasz, że Matka potrzebuje pomocy a Ty czujesz potrzebę bycia przy niej to nie naginaj swojego zdania bo ktoś tego chce! Nie ważne kto to jest - Ty jesteś facetem i Ty wyznaczasz zasady. Nie stresuj się, nie popadaj w tłumaczenia się przed dziewczyną. Postaw sprawę jasno - takie jest moje zdanie i mam nadzieję, że to zrozumiesz a nawet liczę na to, że mi pomożesz...

Zero utarczek, zero emocji, zero dyskusji. W razie co chwyć mocno, przyciągnij do siebie, pocałuj mocno i powiedz patrząc jej głęboko w oczy...

To jest poza dyskusją kochanie!

Wink
Pozdrawiam

////Pani twierdzi, że jest w ciąży, po wizycie u lekarza przychodzi do mnie sms: "Byłam u lekarza, okazało się, że to nie ciąża tylko polip na macicy. Po tym co usłyszałam nie chcę Ciebie znać." Wink ////

20cm_rozkoszy
Nieobecny
Wiek: 19
Miejscowość: 100lica

Dołączył: 2013-05-10
Punkty pomocy: 8

Zastanów się czy chcesz byc z dziewczyna która uważa sie za pempek świata, i tak jak napisalem "zamaist Cie wspierac to Cie dołuje". ja bym ja z miejsca zdyskwalifikował. chwali sie ze jest jakis gosc co na nia czeka? okey! niech sobie do niego leci, Ty zajmij sie soba,swoimi obowiazkami i innymi kobietami, bo z tej widać dobrego materiału na partnerke na dłuższą metę nie bedzie.

EasyBeś
Nieobecny
Wiek: dostatecznie dorosły
Miejscowość: Bytom

Dołączył: 2011-04-27
Punkty pomocy: 221

ja bym jednak zaproponował, żeby Autor tematu NAPISAŁ TUTAJ PRAWDĘ, JAK JEST, I JAK BYŁO (od czasów przed Sylwestrem, i co na to trzeba było zaradzić), a nie teraz odmalowywał "bóg wie co"...

I to, jakie są jego stosunki w domu...
i stosunki życiowe...

Wtedy będziecie mu doradzać.
Ale sądzę, że w innym zgoła tonie.

grzegorza4
Nieobecny
Ta osoba pomogła w składce na serwer
Wiek: 32
Miejscowość: Parczew

Dołączył: 2012-10-11
Punkty pomocy: 6

Proszę uprzejmie prawdę mogę opisać spoko niema sprawy, a więc tak poznaliśmy się przed Sylwestrem jakieś 2 tygodnie potem go wspólnie spędziliśmy. Oczywiście na początku było ok. Ale potem zauważyłem że moja obecnie już była dziewczyna pisze z innymi gośćmi smsy gada itd. upominałem że mi się to nie podoba ale ona nadal to robiła. Kłóciliśmy się o to i moje zaufanie po tych akcjach było nadszrpnięte. Mówiła że jeden z tych kolesi chce ją zabrać w góry itd. i znów był dym bo tak się nie robi przecież . Równolegle miałem dym w domu jako że mieszkam w jednym domu ze starymi ale że dom duży mam własną część gdzie mieszkam ale wiadomo jak to na kupie zaczęła mi matka robić jazdy że zadaję się ze ździrą wyzywała ją strasznie jak i mnie że jak nie przestanę jeździć to mnie wyrzuci z domu kłociłem się nadal się spotykaliśmy bo myślałem że to ta jedyna dla której warto. Potem to jak w poście na początku opisałem ale dymy w domu bywały nadal że się z nią spotykam. Od jakiś 3 miesięcy nie było za ciekawie mówiła mi że nie będzie ze mną szczęśliwa. Kilka razy rozstawała się ze mną o w sumie pierdoły chodziło ale ona jest dość impulsywna więc reagowała jak reagowała. Te wszystkie razy kiedy się z powrotem schodziliśmy były z mojej inicjatywy każdy raz upraszałem to i było ok. Ale ostatnio już przegięła pałę bo mówi mi na spotkaniu że jedzie niby do koleżanek na 2 dni sobota i niedziela i w sobotę wieczorem idą do klubu się bawić ale że patrząc na te wcześniejsze incydenty nie ufałem jej w 100 % bo często mówiła że nie pisze już a gość z którym pisała nawet jej konto na tym numerze doładowywał. A przecież to niby kolega. Wobec tego powiedziałem że mi się to nie podoba to wywiązała się sprzeczka że ja jak pomagam w domu to ona musi to zrozumieć a to że ona chce jechać się pobawić to ja jej robię jazdy. W efekcie czego rozstaliśmy się definitywnie. Oprócz tego nie szanowała mnie w zwyczajnych zachowaniach i to też mi sie nie podobalo. kilka godzin po rozstaniu wszedłem na portal randkowy gdzie ona wcześniej miało konto patrzę a ona już zalogowana siedzi tam. Wkurzyłem się bo tu odwalała sceny że jej zależy że kocha a tu kilka godzin po rozstaniu nie dniu już szuka pocieszenia na portalu randkowym. Dzwonię i się pytam jak tam się czuje i czy zamierza kogoś szukać czy może już szuka czy może wróciła na ten portal oczywiście zaprzeczyła że nie nie szuka nikogo i konta nigdzie niema i takie tam. To ja jej mówię przecież widzę że siedzisz właśnie na tym portalu na co znów zareagowała nerwami że tylko ogląda zdjęcia to ja mówię czemu nie przyznałaś się tylko kłamiesz i udajesz taką załamaną a tu nawet dnia nie wytrzymałaś i już szukasz pocieszyciela oczywiście żeby pokazac usunęła to konto podejrzewam że na krótko pewnie zaraz znów założy ale co mnie to już obchodzi niech zakłada. Oczywiście przy tym jak jej mówiłem jakie są powody że zrywam na koniec powiedziała mi spier... ku..a co też uważam że było chamskie. Ale dało mi obraz jaka potrafi być i jak mogę jej ufać skoro nawet po rozstaniu kłamie. Teraz napisałem prawdę całą od pocżatku do końca oczywiście że rzucała telefonami gdy chciałem z nią na poważny temat czyli o nas pogadać zawsze się rzucała. Także teraz przeczytajcie całość raz jeszcze i powiedzcie co o tym myślicie.
Pozdrawiam i czekam na Wasze komentarze.

grzegorza4

Ulrich II
Portret użytkownika Ulrich II
Nieobecny
Zasłużony
Wtajemniczony
Wiek: 34
Miejscowość: .

Dołączył: 2012-12-25
Punkty pomocy: 5416

A co tu więcej komentować ?
napisałem co o tym sądzę, masz swoje lata, przeczytaj sam co napisałeś, sam wiesz jak było więc potrafisz chyba sam wyciągnąć wnioski, dziewczyna jest niedojrzała i mysle że jak w wieku 25 lst tak sie zachowuje to w wieku 30 będzie podobnie, z tymi portalami randkowymi to chyba standard bo ja tez raz tak miałem Wink
Ponadto widze też sporo twoich błędów, w twoim wieku chyba czas na większe przemyślenia niż odnośnie tej dupeczki tylko
Sam musisz sobie odpowiedzieć czego oczekujesz i jak to osiągnąć, jestes na forum od grudnia więc mialeś czas poczytać blogi bardziej doświadczonych userów

they hate us cause they ain't us

gen
Nieobecny
Zasłużony
Wtajemniczony
Wiek: stary
Miejscowość: Śląsk

Dołączył: 2013-02-25
Punkty pomocy: 3490

Grzesiu, a tak z ciekawości - mama na inne Twoje panienki również miała taką alergię, czy tylko na tą???

grzegorza4
Nieobecny
Ta osoba pomogła w składce na serwer
Wiek: 32
Miejscowość: Parczew

Dołączył: 2012-10-11
Punkty pomocy: 6

nie tylko na tą Wink

grzegorza4

gen
Nieobecny
Zasłużony
Wtajemniczony
Wiek: stary
Miejscowość: Śląsk

Dołączył: 2013-02-25
Punkty pomocy: 3490

jeśli Twoja mama ma/miała podobne problemy z akceptacją innych panienek, to widzę dwie opcje - albo Ty tak chujowo uczucia lokujesz, albo Twoja rodzicielka ma przerost macierzyńskości, a i trochę może, powtarzam, MOŻE egoizmem się kierować - bo napisałeś gdzieś powyżej, że masz chorą siostrę opieki wymagającą - czyli ten krzyż w dwójkę nosicie - Ty i Mama... no i każda kobieta, która może ten układ zaburzyć jest odbierana jako zagrożenie, i odpowiednio traktowana - bo żona, to i dzieci, i więcej obowiązków z tym związanych - a doba ma tylko 24 godziny... a siostra, a i mama też pomocy wymagają - bo o Twoim ojcu jakoś nie doczytałem... Gwoli jasności, nie bronię Twojej ostatniej wybranki, bo wygląda na to, że jest gówno warta, ale rozmów się z matką, bo czas, to taka kurwa, że tylko w jedną stronę płynie, a i go nie zwracają...

Odox
Portret użytkownika Odox
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2012-01-14
Punkty pomocy: 137

Obstawiam że znowu za miesiąc będziesz z nią ona dalej będzie robiła Ci jazdy. Albo ona jest psychiczna albo w waszym związku nie ma żadnych zasad i każdy robi co chce. Panna po zachowaniu wydaje się być zbuntowaną 18nastką i rozkapryszoną księżniczką.

merci
Nieobecny
Wiek: 24
Miejscowość: T

Dołączył: 2013-01-12
Punkty pomocy: 3

Pomijając już fakt głupoty tej dziewczyny oraz to, że oczywiście rodzina jest bardzo ważna (wszystko w tym temacie już zostało powiedziane) to jak wyobrażasz sobie swoją przyszłość? Jak wyobrażasz sobie budowanie poważnego, dojrzałego związku z JAKĄKOLWIEK kobietą (przypuszczam, że w Twoim wieku na tym Ci zależy) widując się z kimś raz w tygodniu? Poza tym jak w przyszłości będziesz miał swoją rodzinę - żonę i dzieci, to będziesz w stanie pogodzić pomoc mamie i siostrze ze swoim własnym życiem? Nie każdy lubi się dzielić i nie każdy jest zdolny do takiego poświęcenia - z tą dziewczyną na pewno nic dobrego nie wyjdzie, poszukaj takiej, która będzie Cię wspierała i której ta sytuacja będzie odpowiadała. Pozdrawiam