Siema mam problem z pewna dziewczyna. Spotykam sie z nia jest spoko, był seks, było wszystko, a ciągle mam wrażenie, że nie udało mi sie jej rozkochać.. Może robie coś źle, jak rozkochać osobe która o wiele trudniej sie zakochuje ?
Próbowałem wielu rzeczy, spotkania, namiętne pocałunki, mega igraszki a ja ciągle zyje w swiadomosci ze ona chyba sie nie zakochala.. nie rozmawialismy jeszcze o uczuciach ale chyba jakby sie tak zakochala to chyba py pogadala o tym..
Najpierw powiedz mi, czy jesteście razem, i czy Ty się w niej zakochałeś?
razem nie jesteśmy, a czuć coś czuje, możliwe ze to zakochanie ale pewny nie jestem
#Troszczyński
i co, był seks, a Ty już chcesz żeby ona Cię kochała i ubóstwiała, bo zakochałeś się w niej po tym że się razem przespaliście?
Ty dążysz do seksu, ona do związku, Ty osiągnąłeś swój cel, a ona jednak nie chce związku i do tego nie dąży i tu Cię widocznie boli..
zaangażowałeś się uczuciowo i to jest twój problem, teraz jak się wylejesz z uczuciami do niej to może być różnie, ale póki ona tego nie zrobiła, większa szansa jest taka że ona Ci powie że za dużo sobie wyobrażałeś i nie jest gotowa itd ( kobiecie wymówki).. więc powiedz nam tutaj, po co Ci uslyszec od niej że się w Tobie zakochała, hm???
** PAMIĘTAJ!: Jutra może nie być...
Lepiej żałować tego co zrobiłeś, niż tego czego bałeś się zrobić..
**
hah, bo ja sobie postawiłem cel, zeby sie zakochala, seks mi w tym przypadku nie wystarczył, bo według mnie pełną satysfakcje miałbym jakbym osiągnął obie rzeczy
#Troszczyński
hmm, być może laska wyczuwa od Ciebie że to w tą znajomośc bardziej Ty jesteś zaangażowany niż ona i dlatego nawet jeśli coś czuje to zwleka, czeka aż Ty się otworzysz, wie (może bardziej czuje) że ona ma przewagę psychologiczna, bo Tobie bardziej zależy.
Przepisu na zakochanie nie ma, skoro mówisz że jest seks i cała reszta to ona powinna się angażować emocjonalnie, więc może coś czuje i tego nie pokazuje a może traktuje to tylko na zasadzie fuck friends, jako kogoś przejściowego z braku laku. No nie wiem dokłądnie jak to u Was wygląda tak tylko przypuszczam.
Odnośnie tego żeby się zakochała, to jak jesteś bardzo zmotywowany polecam zainteresowanie się tematem NLS.
A tak z tego co najlepiej w tym momencie robić, to podrywać inną laske tak żeby ona wiedziała że nie jest tą jedyną i że w każdym momencie tamta może jej odbić Ciebie. Taka niepewność powinna zadziałać jako katalizator na laske i popchnąć ja do chęci "posiadania" Cie na wyłączność czyli tego że ona się musi otworzyć.
No chyba że jej nie zależy to nie zmusisz nikogo do uczuć.
skoro tą drogą zmierzasz to...
)
próbowałeś ją w sobie rozkochać, namiętność itd, możliwe że bawiłeś się już nawet w romantyka ;D ( nie- nie chodzi o kupowanie róż, czy jakiś błyskotek..
hmm, a może ona jest z osób zamkniętych w sobie? Może ona nie potrafi tak opowiadać o swoich uczuciach ( są takie osoby i nic im na to nie poradzisz ) i czeka na Twój krok? Może czas wykombinować jakiś piknik przy świetle gwiazd, albo zachodzie słońca i skoro Ci tak zależy, to zacząć z nią rozmowe o uczuciach, przy czym staraj się to tak pociągnąć żeby to ona zaczeła mówić, a nie żebyś Ty wylewał z siebie wszystko jak leci, bo to dla niej może być za wiele, cóż..
** PAMIĘTAJ!: Jutra może nie być...
Lepiej żałować tego co zrobiłeś, niż tego czego bałeś się zrobić..
**
Stary, tylko nie zrób błędu jaki ja popełniłem... Nawet jak Ty się zakochasz, to jej tego nie okazuj, jeżeli nie będziesz pewny, że ona coś czuje do Ciebie. Ja też myślałem, że seks sprawi że coś poczuje - chuja... Pół roku i nic... Jeżeli ma opory żeby się zakochać to coś jest nie tak (albo słabo Ci idzie, albo ona ma blokadę, czyt.jest jebnięta).
ok dzięki, sproboje najpierw stac sie bardziej tajemniczym a potem niespodziewanie zabiore ją na takie spotkanko w nocy np. taki piknik
#Troszczyński
po co się tak spinasz? myślisz więcej niż ona...
Daj jej czas, żeby za Tobą zatęskniła..
Poźniej bądź bardziej tajemniczy i nie dawaj "siebie na tacy"
Niech to ona się wykaże, a ty będziesz wiedział na czym stoisz
no dobrze, postaram się otrzeźwieć
#Troszczyński
Spotykasz się z nią, całujesz, sypiacie ze sobą, przytulasz ją. I w dalszym ciągu szukasz potwierdzenia. Nie deklaruj się pierwszy z uczuciami bo wszystko popsujesz. Spotykaj się z nią tak jak do tej pory, dawaj jej mnóstwo emocji i nie szukaj potwierdzenia etykiety związku. Bo tego nie potrzebujesz a wkrótce ona sama zapyta kim my dla siebie jesteśmy?
O czym myśliciel myśli, empiryk udowadnia