Cześć. Mam problem z dziewczyną, którą poznałem jakiś miesiąc temu. Spotkaliśmy się kilka razy, ona wyraźnie jest zainteresowana (inaczej by się nie spotykała), ale bardzo trudno mi się z nią rozmawia, bo jest wyjątkowo gadatliwa. Dosłownie nie daje mi dojść do słowa. Ja zaczynam coś mówić a ona przerywa i mówi bez przerwy przez kilka minut, oddech, ja próbuję coś wtrącić i znowu ona się włącza. Pewnie większość z was zna takie osoby ze swojego życia. Tylko pytanie jak sobie z tym radzić. Czy mam jej powiedzieć, że za dużo mówi,ale to chyba byłoby niegrzeczne. W jaki sposób jej dać do zrozumienia, że ja także chcę coś powiedzieć? Myślałem ostatnio, że może wysłałbym jej anonimowego sms'a z innego numeru z informacją, że za dużo mówi, ale nie chcę jej urazić a i tak pewnie domyśliłaby się, że to ja. Jak waszym zdaniem powinienem to rozegrać. Będę bardzo wdzięczny za radę.
Jak na spotkaniu Kobieta dużo mówi i buźka jej się nie zamyka to dobrze
One lubią jak ktoś je przecież słucha. Możesz z uśmiechem też jej powiedzieć, że za dużo gada, nie obrazi się raczej 
Naucz się jej przerywać, niech wie, że też masz coś ciekawego do powiedzenia. Spędź z nią parę minut w ciszy. Kontroluj rozmowę. Może czuje, że to ona jest odpowiedzialna rozmowę i się stresuje, że jak przestanie gadać to będzie niezręczna cisza.
Dobrze jest jak kobieta dużo mówi w w zrelaksowanej atmosferze na temat który interesuje was oboje. Jeśli nawija w kompulsywny sposób to, przynajmniej dla mnie, bardzo niefajny "vibe" się robi.
edit: "kontroluj" to złe słowo, odpowiedzialność lepsze.
"It’s a strange and wonderful skill if you can be gracious about receiving a girls desire to be affectionate."
Hahhaha ;D Nie mówią nic na spotkaniu źle, mówią dużo też źle.. Co to za problem człowieku.. Słuchaj jej co mówi dopowiadaj coś. Musisz się też nauczyć przerywać jej i mówić to co chcesz powiedzieć. Ona rowniez musi się nauczyć Cie słuchać.
"Pierwsza minuta może być ostatnią dlatego ceń jak ostatnią."
Hehe...może to i z czasem męczące może być, ale przecież możesz to wykorzystać. kładziesz ręce łokciami na stole, opierasz głowę na dłoniach, robisz uśmieszek, mrużysz oczka i "słuchasz". W międzyczasie mała drzemka
. Zapamiętujesz jakiś szczegół z jej gadki i na koniec coś tam o tym wspominasz. I jesteś najukochańszym miśkiem na świecie, bo mogła się wygadać...
pozdr
Pamiętaj też, że gdy je całujesz, nie gadają, więc ...
they hate us cause they ain't us
Zajmij jej usta czymś innym
Hehe dobre. Dobry mówca umie słuchać. Niemniej jeśli to się cały czas powtarza to jej to po prostu powiedz
Ewentualnie możesz sobie porobić jaja, np. udając, że się zgłaszasz do odpowiedzi poprzez uniesienie ręki i 'wyrywanie' się z siedzienia. Z tym anonimowym smsem to Cię poniosło by i to bardzo, raczej niezbyt odpowiednia reakcja.
Sawyer pisałeś, że to dobrze jak dużo gada. Zapominasz chyba, że te relacje mają głównie nam przynosić przyjemność, każdy chyba lubi czasem coś powiedzieć, huh? Zbyt bardzo jesteś zajęty dogadzaniem niuniom niż sobie.
Żyj chwilą, ale myśl perspektywistycznie
Zawstydź ją czymś na tym polu
tylko tak z wyczuciem
czasem to pomaga jak nie to konwencjonalna metoda taśma
bądź wyznanie tego co Ci na sercu leży tylko tu proponuje z humorem to zrobić 
Weź też trochę mniej kombinacyjnie myśl
"Myślałem ostatnio, że może wysłałbym jej anonimowego sms'a z innego numeru z informacją, że za dużo mówi"
Przeszkadza to, że zbyt dużo mówi? Dogadujcie się na migi!
Myślałem ostatnio, że może wysłałbym jej anonimowego sms'a z innego numeru z informacją, że za dużo mówi
19 lat w profilu i takie pomysły ?
O kurwa
MUSIC IS THE ANSWER - zapraszam do mojego świata.
http://youtu.be/nyC4bzXCZWM?t=52s
A co wolałbyś z niej wyciągać każdą informacje i się wysilać żeby się w ogóle odzywała?Ja tak miałem raz i mówię Ci że lepiej jak tak gada,to nie wada a zaleta,nie dość ze sam nie musisz się wysilać i produkować to wystarczy słuchać i sam się od niej wszystkiego o niej dowiadujesz,proste...
,,Nie rób priorytetu z kogoś kto ma Cie tylko za opcje"
Nie mierz innych swoją miarką i nie wpadaj ze skrajności w skrajność. Nie widzę także sensu tworzenia abstrakcji ('(...) wolałbyś z niej wyciągać każdą informacje i się wysilać żeby się w ogóle odzywała?') jeżeli temat dotyczy czego innego. Skoro mu to przeszkadza, to oznacza to, iż jest to dla niego wada. Dla Ciebie może zaleta, niemniej jemu się to nie podoba i nie ma sensu wciskać swojego gustu w czyjś inny. Nie spodziewałem się czegoś takiego po Tobie
Chociaż każdy się czasem zapomina.
Żyj chwilą, ale myśl perspektywistycznie
"nie wpadaj ze skrajności w skrajność. Nie widzę także sensu tworzenia abstrakcji ('(...) wolałbyś z niej wyciągać każdą informacje i się wysilać żeby się w ogóle odzywała?')"



Heh wiesz to o czym mówię nie biorę sobie z dupy,tylko z własnych doświadczeń,jeżeli uważasz że to co mówię to abstrakcja to idź do mojego byłego targetu i sam jej to po prostu wytłumacz...
Oczywiście że przegięcie w każdą stronę jest złe,masz racje ale lepiej takie przegięcie niż to którego ja sam doświadczyłem,gdzie musiałem z panny wyciągać wszystko,chyba źle to zinterpretowałeś staram się pokazać jak może wybrnąć z tego na swoją korzyść(wystarczy siedzieć i słuchać a laska sama będzie zachwycona)...
Ale dzięki...
P.S:Zawsze staram się spowodować u autora zastanowienie się nad swoim tematem pod innym kątem,refleksji nad nim,nad sobą i swoim problemem...
Racje masz w tym że czasem przy drażliwych tematach,moich wspomnieniach lub postawie autora mnie ponosi czasem...
,,Nie rób priorytetu z kogoś kto ma Cie tylko za opcje"
A po co chcesz mówić? jak laska mówi na spotkaniu i gębusia jej się nie zamyka to świetnie, bo wtedy czuje porozumienie, naucz się tylko ją słuchać. Mów np, aha, o to super, naprawdę? co Ty nie powiesz?
Są takie dziewczyny które lubią słuchać i też takie które wolą mówić, takim wtedy najlepiej zadawać pytania. A później dziewczyna powie swoim koleżankom nie uwierzysz jakiego faceta spotkałam tak nam się świetnie rozmawia:) One chcą żeby ktoś je wysłuchał, naucz się słuchać kobiet i nie przerywaj po prostu słuchaj, zobaczysz jak będzie Ci za to wdzięczna i podziękuje Ci w szczególny sposób;)
O czym myśliciel myśli, empiryk udowadnia
Zalezy tez jak mowi. Jesli nawija jak katarynka z predkoscia pociskow wystrzeliwanych z kalacha, to co innego, a co innego jak mowi normalnie, ale bez przerwy. Z pierwszym przypadkiem sie spotkalem. Mialem juz dosc jej paplaniny, wiec w grzeczny sposob zwrocilem jej uwage ale od razu rzucilem jakims zartobliwym komentarzem w stylu: ' mam kolege, z ktorym znalazlabys wspolny jezyk. Moglibyscie nawet razem startowac w zawodach...' i caly czas banan, zeby zrozumiala, ze to zart. Zaraz po jej odpowiedzi narzucenie swojego tematu, w ktorym to ja mam przewage i moge wiecej gadac. Ew mozesz zrobisz cos ciekawego/smiesznego, co ja zainteresuje i sie na tym skupi, a wtedy zaczynasz gadac. Ale z tego co wiem, takie katarynki sa bardzo zdystansowane i zapewne wiele razy slyszaly uwagi na temat sposobu rozmowy. No chyba, ze rozmawia tak tylko z Toba, to wtedy musisz to zrobic bardzo delikatnie.
(Przypomina mi sie Jadzia z 'Kariery Nikosia Dyzmy').
Co do drugiego przypadku, musisz narzucic temat, ktory ja zainteresuje, ale nie ma o nim zbytniego pojecia, natomiast Ty tak. Lub tez j/w zrob cos ciekawego/smiesznego.
Tyle jesli chcesz cos powiedziec, ale generalnie tak jak perzedmowcy pisali, lepiej sluchac, sluchac i sluchac. Czasami nawet najwieksza pierdola jaka Ci powie moze pozostac w glowie, a potem mozesz ja zaskoczyc tym, ze np. pamietasz historyjke jej zwierzatek, albo jakiejs jej kolezanki itp. Zaplusujesz u niej, uwierz mi. Kobiety sa wyczulone na takie rzeczy. Nawet to, ze kiedys Ci powiedziala, ze nienawidzi szpinaku albo lubi frytki. Jesli Ty to zapamietales, chociaz nie bylo to bardzo istotne i kiedys przy jakiejs okazji tam powiesz o tym, to tez bedzie mile zaskoczona, ze to zachowales w pamieci
''[...]Chwała przemija, dziewczyny mają w dupie blizny,
Dlatego wciąż myślę chujem, tak każe mi
mój instynkt,
Ale dziś częściej ratuje mnie mój urok
osobisty.''
Znam ten problem, tez go miałem, normalnie jadaczka to się jej wgl nie zamykała. Propozycja podniesienia ręki do góry jest dobrą opcją bo sam tak wtedy zrobiłem i w odpowiedzi dostałem dojście do głosu oraz szczery uśmiech. Powiem więcej, nawet ją to zawstydziło lekko i zamiast tyle gadać patrzyła na mnie już jak na faceta z obrazka. Powodzenia
Zła wiadomość to taka, że czas leci.
Dobra to taka, że ja jestem pilotem.