Cześć, pytanie odpowiednie do działu...
Mianowicie mam sporo koleżanek, ale też nowych dziewczyn które umiem na fb zagadać, rozmowe raczej dobrze prowadzę. Jest dużo śmiechu, podtekstów, generalnie brak nudy, ale gdy proponuje spotkanie to zazwyczaj sie nie godzą, albo dają jakąś tanią wymówkę. Jak to z tym jest? Czy umawiac sie mozna tylko przez telefon, a przez fb nie? Mam na mysli nowe dziewczyny. Czasem jak zadaje pyt o numer telefonu to nie daja pod pretekstem, że moge z nią rozmawiać tutaj na fb, po co mi jej numer. To kwestia dojrzałości dziewczyny, czy co innego? Bo zdjęcia mam dobre, wiec niemozliwe abym sie wiekszosci nie podobał. Mam wrażenie że np. z 16-17 latkami jest najciezej sie spotkać..
wow... dużo śmiechu na fejsbuku... No suuuuuper! Czyli, jak to teraz wszyscy mówią, jest "epicko", "heheszkujecie", "lajkujecie"...
No to, k..., baw się dalej:)
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
Stalkuj do upadlego, to ostatnio jest w modzie!
Sorcia za brak polskich znakuff ale pisze z komci
__________________________________________________________
Kobiety są nienormalne ale u nich to normalne.
Fb możesz używać do "zagadania" i pierwszej propozycji spotkania. W np. takim wypadku jak: poznałeś dziewczynę na imprezie, ktoś Ci ją przedstawił, fajnie się gadało, widziałeś, że była zainteresowana... ale Ty tylko pogadałeś i tyle, bawiłeś się też z innymi. Znajdujesz ją na fb i wówczas zagadujesz, jak myślisz wtedy taka dziewczyna odmówi spotkania?
Widzisz już różnicę?
Możesz śmieszkować przez fejsa godzinami z tymi dupami, może któraś w końcu się zlituje i gdzieś z tobą pójdzie. Możesz też zagadać na żywo i mieć co najmniej 10 razy większą szansę powodzenia.
--------------------------------------------------------
Jeśli powiesz "nie udało się" staniesz się 10 razy silniejszy, niż gdybyś miał powiedzieć "co by było gdybym spróbował..."
Panowie, Panowie.. rozumiem wasz przekaz, ale na dwoich imprezach wziąłem łacznie 6 czy 8 numerów od dziewczyn i wyobraźcie sobie, że żadna nie odebrała. Dzwonilem tylko raz i tyle. Same na moja prosbe wpisywaly numery, a po imprezie już nie chca kontaktu?
Jak to mozna rozegrac lepiej na imprezie? Bo ja robie tak, ze tancze 2 kawalki a potem biore na bok i daje jej telefon do reki..
To w ogóle z nimi nie gadasz, nie próbujesz jakoś zainteresować wcześniej?
Numer wtedy wchodzi przy okazji.
Samo wzięcie numeru nie powinno być Twoim celem, celem powinna być miła interakcja, jakiś buziak, coś
A jak dziewczyna jest naprawdę ładna to takich kolesi, co podbijają i się niczym nie wyróżniają jest na pęczki.
No i jak one Cię mają wpisanego w swoje telefony? Co o Tobie wiedzą? Dlaczego mają się spotkać akurat z Tobą, a nie z Andrzejem który żegluje po morzu Śródziemnym i pływa na wake'u albo z Maciejem który jeździ motocyklem, uwielbia sport i adrenalinę? Czym się wyróżniasz?
Idziesz na ilość nie na jakość. Takie masowe branie numerów jest bez sensu, lepiej powiedzmy skupić się na jednej dziewczynie i zainteresować ją swoją osobowością podejściem do życia, być może portfelem a może wyglądem, cokolwiek, ale tak żebyś widział w niej zainteresowanie.
Same wzięcie numeru to jest wielki chuj tak naprawdę, bo ostatnio chodząc po klubach gadałem z laskami dosłownie po 2 minuty i po takim czasie też można na spokojnie wziąć numer, tyko po co?
O masz. Brać numery, ale z sensem. Wygenerować jakieś zainteresowanie, atrakcyjność, poznać się trochę, tak, żebyś nie był kolejnym "Krzyśkiem #9" w jej telefonie, z którym nie kojarzy jej się absolutnie nic.
"Panowie mam problem. Po odciągnięciu zawleczki granat mi wybucha. Jak odciągnąć by nie wybuchł?!"
Tak mniej więcej odczytałem post autora.
Stary, poważnie - 16-17 rwane na imprezach? I ty w takiej demografii szukasz dziewczyny? Dziewczyna w tym wieku się z Tobą nie umówi bo:
1. Jej 5 przyjaciółek, które łącznie mają może z 90 IQ i decydują o każdym aspekcie jej życia od kroju majtek po tipsy nie wyraziły jednogłośnego zachwytu tobą.
2. Nie wyglądasz jak jej ulubiony piosenkarz/artysta (przynajmniej ten który obowiązuje w tym tygodniu).
3. Nie masz dostatecznego szacunku na dzielni (twe bmw nia ma spoilera i masz tylko dwa tatuaże:/)
4. Mama ją szpieguje i obetnie kieszonkowe jak się dowie że umawia się z chłopakami (kij z tym że na imprezie kręci dupą jak koczkodan na speedzie).
Poważnie w tym przedziale wiekowym to kiełbie we łbie i bravo girl decydujące czy będzie randka czy nie. Nieliczne rozsądne jednostki które może faktycznie chcą mieć chłopaka a nie adoratora #742 (i nie wyglądające jak ze spotu fundacji charytatywnej) raczej nie pojawiają się często na imprezach i nie żyją klubowaniem jak wściekłe..
"Tato, czy kobieta kiedyś zrobiła ci coś tak strasznego, tak odrażającego, że zrujnowało ci to całe życie?"
"Tak synu, ty tę kobietę nazywasz matką"
Al Bundy - król;)