Cześć uwodzicielska brać!
Piszę do Was z nadzieją, że pomożecie choć w małym stopniu otrzeźwieć moim myślom i wyjść ze mgły w której aktualnie jestem. Już opisuję historię.
Jestem z Panią W. Poznaliśmy się na wiosnę rok temu. Pani jest modelką. Jeśli to tak można nazwać. W czasie gdy ją poznawałem wygrywała jakieś regionalne konkursy, miała pare sesji (ale takich przyzwoitych). Jako, że to rocznik 95 zdawała teraz maturę, a że poświęcało na to dużo czasu odmawiała większości ofertom na jakieś zdjęcia czy pracę kilkodniowe z tym modelingiem związane (jakieś hostessy itp.). I w sumie do tego czasu wszystko mi pasowało. Grzeczna dziewczyna siedzi w domu uczy się, jest pod kontrolą he he he.
Matury się skończyły, problemy się zaczęły. Problemy bardziej moje niż jej, z którymi nie wiem jak sobie poradzić. Nie wiem co o tym myśleć, jak postępować by było to zgodne ze mną, ale nie było needy.
Jako, że potrzebne jej są pieniądze (w zasadzie na wakacje, które mamy razem spędzić) chwyta się każdej możliwej okazji. I co do samych sesji nie mam nic przeciwko, ale pokazuje mi czasem swoje konwersacje (przeważnie na moją prośbę), i tak dotarłemdo jej konwersacji z jednym z "artystów", który proponował jej, nazwę rzecz po imieniu - ruchanie i fotografowanie za 4 kafle. Tylko Pan artysta może zagląda tu na forum, bo jego tajemnicze opisy sesji romantycznego spotkania i wyzwalaniu emocji podczas sesji podchodzą mi pod znawcę tematu
. Wiadomo, że nie zgodziła się, ale była gotowa tam jechać za trochę mniejszy pieniądz ale sesję półnagą.
Pomijając tę kwestię, nie będę przedłużał. Dziewczyna dostaje dużo propozycji sesji lekko odzianych (nie aktów, ale bielizna, nagość zakryta itp), które, nie będę kłamał - nie podobają mi się. Dotykanie modeli po gołym ciele, sesje z rożnymi panami fotografami, którzy są zboczeńcami.
Przyznam się, że trochę zagubiłem się, tracę swoją ramę w tym związku, którą trzymałem przez dłuższy czas. Nie chcę jej tego zakazywać, ale nie podobają mi się zarówno jej sesje jak i kontakty z fotografami, którzy jak sama mówi "lubią podrywać". Tak jak pomogliście mi stworzyć ten związek mam nadzieję, że pomożecie mi przetrwać ten okres i postawić panne i związek do pionu.
PS. Czuję zazdrość 
Na przyszłość, biorąc taką kobietę za swój target musisz liczyć się z konsekwencjami z tym związanymi.
Moja rada: Powiedz jej że nie podoba ci się ten pomysł, przedstaw argumenty które przyjdą ci do głowy a na koniec powiedz że mimo wszystko jej ufasz i jeżeli naprawdę tego chce to nie masz prawa jej zatrzymywać bo to jest jej życie i nikt nie przeżyje jej za nią. Pamiętaj że trzymając pannę na smyczy prędzej czy później zechce się ona zerwać z tej smyczy
Powodzenia
" jak trenujesz tak będziesz walczyć... "
Nie każda modelka sie puszcza, jak kiedyś pisałem większość nawet aż tak nie imprezuje bo dba o ciało i cerę, więc sen i odpoczynek jest tu bardzo ważny.
z plusów masz szansę wkręcić sie w towarzystwo, bo zwykle ładne dziewczyny trzymają sie z innymi ładnymi więc możesz poznawać i poszerzać "sieć" do (możliwie) późniejszego wykorzystania.
Minusy to fakt musisz mieć nerwy i dojrzałość, swoje życie i pewien dystans, zresztą macie po 18-19 lat to chyba nie powinno być to aż tak trudne, kto wie jak będzie w przyszłości, może wam wyjdzie a może nie ...
they hate us cause they ain't us