Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Dziewczyna, której nie mogę zrozumieć. Jak ona myśli? :P

8 posts / 0 new
Ostatni
PoProstuJaa
Nieobecny
Wiek: 18
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2015-04-02
Punkty pomocy: 0
Dziewczyna, której nie mogę zrozumieć. Jak ona myśli? :P

Siema, mam do czynienia z dziewczyną której nie mogę do końca zrozumieć. Wiem, że to niezła lekturka, ale jest to naprawdę ważne. Opiszę sytuację: Przed wakacjami poszedłem ze starymi znajomymi na ognisko i tam rzuciła mi się w oczy pewna dziewczyna, która jak się okazało chodziła z nimi do klasy. Rozmawialiśmy w tym samym towarzystwie, więc ogólnie zamieniłem z nią kilka słów (chodziła i chodzi z moimi przyjaciółmi do klasy). Po jakiś 2/3 tygodniach zauważyłem ją na plaży z koleżanką. Podszedłem pogadać, potem się położyłem razem z nimi i zawołałem znajomych. Od tego czasu umawialiśmy się na plażę niemal codziennie i zawsze spędzałem z nią trochę czasu sam na sam. Zacząłem jej okazywać swoje zainteresowanie, starałem się widywać z nią jak najczęściej, jednak nie znalazłem odwzajemnienia. Gadało mi się z nią coraz gorzej i po wakacjach odpuściłem i postanowiłem o niej zapomnieć. Po 4 miesiącach, w ferie spotkaliśmy się na wspólnym wyjściu ze znajomymi na łyżwy, jednak gadaliśmy stosunkowo mało. Zaraz po feriach zaprosiła mnie na swoją 18-kę na której też bardzo mało na siebie zwracaliśmy uwagę, bawiłem się raczej z innymi. Myślałem już po wakacjach, że po prostu pozostaniemy znajomymi, a tu nagle słuchajcie! Zaprosiła mnie na kolejną imprezę u niej w domu. Była super zabawa, same zaufane, bliskie jej osoby. Była przyjacielska atmosfera, wszystkim wylewnie oznajmiała, że bardzo ich lubi i że ma super przyjaciół. Na którymś wyjściu na papierosa zostałem z nią na balkonie i gadaliśmy sam na sam,początkowo wydawało mi się, że jak kolega z koleżanką. Zaczęła mi się zwierzać i mówić rzeczy, których byle komu się raczej nie mówi. W końcu zaczęliśmy się całować. Pieściliśmy się przez resztę imprezy, aż do 3 w nocy. Później nie mogąc razem zasnąć postanowiła, że przejdzie spać gdzie indziej bo nigdy nie zaśniemy, ja się zgodziłem i się pożegnaliśmy. Rano wszyscy wstali zrobili sobie herbatę. Gdy ona zeszła powiedziała że nic nie pamięta z imprezy. Ja się tym zbytnio nie przejąłem i gadałem z nią i ze wszystkimi jak dzień przed. Na następny dzień przyjaciele powiedzieli mi, że ona z nimi gadała (bo są przyjaciółmi) i ma jakieś wyrzuty sumienia (jedynym powodem do wyrzutów jaki mi przychodzi do głowy mogą być te pieszczoty). Od tamtej imprezy poczekałem tydzień, żeby ochłonęła sytuacja i do niej napisałem. W sumie po tej rozmowie czuję się jakby nic się nie zmieniło (nie poruszałęm już tego co wtedy zaszło). Jednak teraz przychodzi mi do głowy, że może mógłbym z nią być, tylko nie wiem czy jest sens teraz do niej zarywać, bo już nie wiem sam jak ona mnie postrzega. Najpierw byliśmy przeciętnymi znajomymi a na imprezie nagle gadało się nam jak najlepszym przyjaciołom i się do siebie bardzo zbliżyliśmy i właśnie tego nie rozumiem. Czy sądzicie, że mam szanse coś zdziałać?

PoProstuJaa
Nieobecny
Wiek: 18
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2015-04-02
Punkty pomocy: 0

Nie muszę chyba pisać, iż nie uwierzyłem w tą bajkę o zaniku pamięci Tongue . TO było chyba tymi wyrzutami spowodowane albo jakimś wstydem.

PoProstuJaa
Nieobecny
Wiek: 18
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2015-04-02
Punkty pomocy: 0

Nie muszę chyba pisać, iż nie uwierzyłem w tą bajkę o zaniku pamięci Tongue . TO było chyba tymi wyrzutami spowodowane albo jakimś wstydem.

Dreamer4ever
Portret użytkownika Dreamer4ever
Nieobecny
Wiek: 20
Miejscowość: Łódź

Dołączył: 2010-02-23
Punkty pomocy: 385

No strasznie ciężko to zrozumieć serio...!

Nakreślę ci to. Poznaliście się, potem wspólne spędzanie czasu na plaży(codziennie) i zamiast ją izolować, zgarnąć numer i umówić się na spotkanie samemu gdzieś np. na piwko do pub to ty zachowywałeś się pewno jak klucha co to nie umie relacja do przodu popchnąć, powoli wchodząc w friendzone ale relacja się urwała. Jakbyś wtedy w wakacje dostał numer i spróbował się umówić jak facet z kobietą to byś wiedział czy jest zainteresowana i po kłopocie.
A na tej imprezie to pewno poczuła się z tym źle, że wyjdzie na łatwą przy koleżankach itp itd.
Takie akcje po ostrym piciu to o kant dupy można rozbić z reguły ona "nie pamięta nic" itd. Ale no na moje oko to ona nic od ciebie nie chcę bardziej bo tak to sama by się odezwała po takiej akcji i szukała kontaktu balabala. A więc to zwykły odpał po alko nic nie wnoszący.
Zrobisz jak chcesz to ty powinieneś najlepiej czuć co ona tam sobie o tobie myśli bo ją znasz ja jej nie znam. Ja bym olał ją na twoim miejscu ale jak chcesz to możesz spróbować się umówić, jak się zgodzi to idź bez spiny i podrywaj ją a jak będzie coś kręcić to next i tyle.

PoProstuJaa
Nieobecny
Wiek: 18
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2015-04-02
Punkty pomocy: 0

Jej numer miałem od spotkania na plaży, chodziliśmy zawsze na frytki po plaży sam na sam. Później ja pojechałem na swoje wakacje, ona na swoje, co nam dało z 3 tygodnie przerwy, podczas których postanowiłem dać nam odpocząć. Później było już coraz spokojniej. Teraz dochodzę do wniosku, że albo jej za mało w głowie namąciłem, albo po prostu nie chce mieć chłopaka. W sumie z tego co słyszałem to potrafi zfriendzonować po byku, a chłopaka chyba nigdy nie miała. Dzięki kolego za odpowiedź Smile

Anani
Nieobecny
Wiek: 23
Miejscowość: nibylandia

Dołączył: 2015-03-27
Punkty pomocy: 53

Zostales jej kolega i to chyba tyle po alkoholu dziewczyny tak mają a na drugi dzień moralniak więc jeszcze gorzej, na mój gust raczej nic nie ugryziesz, ale ja bym dostrzegał w tym plusa masz fajna koleżankę która ma koleżanki...

Maciu54
Nieobecny
Ta osoba pomogła w składce na serwer
Wiek: Coraz bliżej 30...
Miejscowość: Poznan

Dołączył: 2013-10-17
Punkty pomocy: 146

Nic z tego nie bedzie ,szkoda Twojego czasu Next Smile

don't ever give up...