Witajcie chłopaki dziękuję Wam za Wasze opinie na temat tej mojej paniusi. Dziś byłem u niej jak zwykle na spotkaniu no i oczywiście otworzyła mi drzwi z chłodkiem a jakże. Buziak w policzek tylko i tyle ale nic huj tam pomyślałem. Potem robiła śniadanko oczywiście coś tam powiedziałem nie spodobało się jej ale znów huj tam rozeszło się po kościach. Poszliśmy do kościoła po kościele pojechaliśmy do CH połaziliśmy troszkę no i postanowiliśmy że pojedziemy do knajpki na obiadek. Ucieszona nawet byłą że ją zabrałem no myślę w końcu ok jest chociaż na chwilkę
Ale w drodze powrotnej z tej knajpy że może spacer nad zalewem mówię że nie bo nie będę teraz pół miasta jechał nad zalew połazimy tutaj sobie fajna okolica spokojna więc tu też fajny spacerek odbędziemy. No i tu jak zwykle gdy spotkała się z oporem to był foch już do samego domu milczała wkurzona. Oczywiście ze spaceru nici bo już ona niechce spaceru więc ok jak nieto nie. Po wejściu do domku pogadaliśmy sobie następnie myk do wyrka poleżeć no to jak to chłop zaczęłem robić podchody na mizianko
oczywiście znowu niema ochoty ale dalej tam delikatnie robiłem swoje po czym ona z wielkim fochem walnęła że nie słyszę co mówi i żebym spieprzał. Oczywiście płacz był że znów jej zdanie się nie liczy i takie tam. A propos jeszcze tego auta to też niby nie pokażując tego ale wkurzona mówi znów tym starszym przyjechałem więc jej na to że przyjechałem takim jakim chciałem i tyle. Też foszek że zamiast tym jeżdzić to jeżdżę starym co mnie też kwurwiło ale w żartach odparłem że jak będzie słońce to będę jeździł tamtym żart taki 
więc ona przy okazji tego seksu wypala mi że jak się ociepli to i seks będzie no ręce opadają i nie tylko
.
I jak to zwykle w niedziele wróciłem wkurwiony i zmuszony do wypicia małpeczki w domku. Panowie co Wy na to jej dzisiejsze zachowanie ?
Już sobie w duchu powiedziałem że więcej do niej nie pojadę mam już dość tych manipulacji. Powiedzcie co sądzicie o tej akcji dzisiaj
Pozdrawiam Was i czekam na Wasze opinie. Dzięki

Ustaw do pionu raz a porzadnie skoro się tak meczysz i albo panna skończy z fochami z dupy albo konczysz znajomość. Ale jeśli masz na to naprawdę w głębi wyjebke to... sorry! Ty nie masz wyjebki! Przecież zakładasz temat, piszesz ze ręce opadaja., więc? Rob tak jak wyżej napisałem. Chyba ze lubisz psychiczne katusze ..
________________________________________________________
Strach jest tylko iluzją w Twojej głowie. To on blokuje ludzi przed spełnianiem celów. Nie pokonasz go..to będziesz tkwił w tym gównie w którym jesteś!
Wyjebane miej, sie śmiej ;D
.
Stary daj sobie spokój z taką Panną. Nie łódź się, że zmienisz jej charakter bo to jest sprawa niewykonalna
Kończ to póki się mocno nie wkręciłeś i ogarniaj inne Panie
wiem, że siedzenie z laską, którą masz w garści jest łatwiejsze, ale życie to ciągła gra 
Grzegorzu, czas dorosnąć, a nie tematy pisać
they hate us cause they ain't us
Facet jesteś czy pizda? Szkoda słów... jak możesz pozwalać sobie na takie traktowanie.... i dziwisz sie pozniej ze nie pociagasz jej seksualnie...
Skasuj jej nr i popracuj nad podstawami .
Wiesz, co Grzechu. (Vłodek jestem). Ożeń się z nią i na pewno nie będziesz się nudził
.
http://www.youtube.com/watch?v=G...
Nigdy nie widziałem sensu na spotkaniach i traceniu czasu z takimi dziewczynami. Miałem kiedyś podobną kobietę , o dzięki! że zerwałem kontakt z nią...
Dobra rada: są inne, które na widok ciebie wchodzącego do domu będą się cieszyć, a 2 godziny przed spotkaniem z Tobą będą się szykowały..
Nie znam się na niczym, prócz życia..
Stary pod koniec związku też tak miałem , 0 sexu bo zależy mi tylko niby na tym , fochy o byle gówno i wiesz co teraz dziękuje Bogu że z nią nie jestem a inny się męczy ,pobolało parę dobrych tygodni ale za to odżyłem z dobrego serca radzę Ci odejdź ( po ślubie lepiej nie będzie a jeszcze gorzej żeby Ci do głowy nie przychodziło że się zmieni , tak zmieni się na gorsze, a jak nie chce z Tobą spać to możliwe że już ma innego bolca).
O stary, to brzmi jak scenariusz jakiegoś horroru
Manipulacja seksem, fochy, szantaż. Wypowiedziałem się w tamtej części i weź sobie moje rady do siebie bo ewidentnie brakuje ci jaj.
Ja nieraz laskę ustawiałem do pionu za o wiele mniejsze zło i dawało to efekty
(odpukać - daje do teraz). Za twarda sztuka dla ciebie.
Pamiętaj że to facet prowadzi związek nie kobieta.
A z tym seksem to kurwa naprawdę przesada. Jak laska cię pragnie, czyt. Widzi w tobie samca alfa.
To seks jest normalną czynnością przy większości spotkać - przynajmniej na początku związku.
U mnie dziewczyna na początku wiedziała że jak spotykamy się u mnie to będzie seks. Bo sama tego chciała, nawet jak ja czasem byłem zmęczony. Więc coś tu nie gra.
Nie zdziwiłbym się gdyby wyjebała cię na drugi front w najbliższym czasie, albo już to zrobiła. No chyba że jest jakąś feministką że jej się seks nagle przestał podobać
Powstałem z rynsztoku by nie żyć jak szmata.
Ja pierdolololę... Grzegorzu, wstydu wąc oszczędź i zakończ to bagno jak prawdziwy facet, a nie cipka.
Miej do siebie choć trochę szacunku i zdejmij ją ze swojej głowy, raz na zawsze.
Już ostatnim razem Ci wszyscy pisali, żebyś zakończył tą szopkę a Ty dalej się w tym babrasz. Dalej Ci piszą a Twoje zwoje nic nie przyswajają. Nie wiem czy Ty na łeb upadłeś czy co. Jak można tak ciągle wysłuchiwać że złym autem jeździsz itp. Jeden taki tekst by normalnego faceta od laski na kilometry odgonił a Ty masz to ciągle i gówno z tym robisz, tolerując takie coś z każdym dniem jesteś w jej oczach bliżej dna, tylko kwestią czasu jest kiedy Cię w tyłek kopnie. Jak ona ma Cieie szanować jak sam siebie nie szanujesz
Z pewnymi rzeczami powinno się postępować jak z chwastem... jak nie wytniesz go za wczasu, zniszczy Ci cały ogródek
"Piękne kobiety nie są dla ludzi leniwych" Gracjan
cipa z ciebie straszna masakra hehe ale nie przejmuj się wśród facetów też muszą być cipy pozdrawiam
Każdy z nas był kiedyś cipą, nikt nie rodzi się Casanovą. No może tylko ty.
Grzegorza - a gdzie tu kalibracja?
Nic nie piszesz o zjebkach wycelowanych w nią. I jak ona ma wiedzieć co robi źle a co dobrze?
Ja tutaj widzę, że uzależniony jesteś od niej i ciężko Ci zerwać. Łudzisz się że jest fajna - otóż nie będzie dopóki jej nie ustawisz do pionu, pierdolnij ręką w stół i wstań z kolan, bo właśnie na nich jesteś w tej relacji. TO OD CIEBIE zależy jak pozwalasz się traktować. I nie idealizuj tej panienki. Ona jest jak każdy inny człowiek. To żaden anioł wcielony.
________________________________________________________________
Jeśli nie wiesz gdzie chcesz dojść, to dojdziesz gdzieś indziej.
Cipa, nie cipa. Czasami trzeba się upaprać w bagnie, żeby docenić porządek na rejonie. Po prostu grzechu jest mocno wkręcony emocjonalnie w ten temat i rozmyśla, co ?, jak ?, dlaczego ?, a co gdyby ? - kto tak nie miał i kto zagwarantuje, że tak nie będziemy mieli jeszcze nie raz ?
. Życie.
Po mojemu chłopina musi jeszcze dostać po dupie żeby odpuścić. A jak nie odpuści, to laska spuści go w kiblu i tyle, aczkolwiek nie musi to nastąpić szybko. Zależy z "jakich" ta panienka jest, jeśli lubi się bawić kukiełkami (buduje na tym swoje ego i leczy kompleksy), to grzesiem się jeszcze pobawi, odrzuci zabawki, potem znowu wróci do zabawy, i tak zrobi parę razy, aż na koniec oleje grzesia ciepłym moczem, co będzie niezbyt przyjemne, bo potrzeba czasu niestety, żeby oczyścić się z emocjonalnego gówna w którym nasz kolega tkwi po uszy.
Cóż. "Problem" z relacjami jest taki, że "trudno być prorokiem we własnej sprawie" i doradzanie, rozsądek, logika ustępują miejsca emocjom, które rządzą w tym układzie, tak jak panna rządzi grzechem. Taką większość z nas ma konstrukcje.
A co do grzecha. Chłopie moim zdaniem zrobiłeś jeden zasadniczy błąd na początku znajomości. Mianowicie wkręciłeś się za szybko w opcję związek nie znając człowieka z którym chcesz się wiązać, parę razy dostałeś dupy i teraz trochę boisz się, że zostaniesz sam (a już jesteś), trochę liczysz na dobre emocje które są w cenie - bo laska dawkuje je skąpo - żebyś nie był za pewny siebie, i tak zapadasz się i miotasz w tym emocjonalnym bagnie licząc, że jakaś zagrywka, myśl zmieni Waszą relację - nie zmieni, bitwa odbyła się już dawno, jedyne co możesz teraz zrobić, to pochować trupy Twoich żołnierzy i spieprzać z tego pola bitwy, bo już nic nie ugrasz.
I wiem, co mówię, bo mówię po sobie
.
Człowieku obecnie mogę ci powiedzieć tylko tak czyś ty się z chujem na rozumy pozamieniał ,a potem się patrzy jak się mężczyźni zabijają ,przez takie gówniane baby.
Cierp człowieku ,cierp sobie dalej ,może przejrzysz na oczy
"Większość ludzi nie prowadzi swojego życia. Oni tylko je akceptują."
John Kotter
Hej Pany ;-)Może to głupie ale dzięki za te zjebki też
ponieważ wiem że wpadłem pod pantofelek chyba albo nie napewno. Mam już jej dość i tego ciągłego mi dopierdalania z byle powodu. W niedzielę jadę do niej to zakończyć jak chłop z małymi w tym związku niestety jajami ale cóż wkręt na pannę to najgorszy shit jaki może człowieka spotkać. A i nie powiedziałem Wam jeszcze też jednej albo raczej dwóch takich akcji. Pierwsza z nich to jakoś wcześniej z 2 miesiące temu strasznie chciała bym w soboty przyjeżdzał ale że matka była w kiepskim stanie to musiałem zostać i jej pomóc ( tak nawiasem moja matka też niezłe ziółko jest ale cóż w końcu to matka nie mogłem jej olać i pojechać zostawiając bez opieki i pomocy) oczywiście moja pani była prawie
waliła fochy że ona się nie liczy tylko ja i moje kłopoty to mnie tak wkurzało że szok. Teraz niedawno to jak chciałem przyjechać na weekend to nie bo ona nie chce bo mieszka na stancji i boi się co właściciele powiedzą co jest kitem bo oni słowa by nie powiedzieli gdybym został na jedną noc bez przesady. Wogóle ona to wierna kopia tej mojej poprzedniej ale karma ja pierdzielę. Druga sytuacja to taka, że ciągle naciska na mnie kiedy matka przepisze na mnie notarialnie drugi domek gdzie mam go remontować by mieszkać całkiem oddzielnie. Obecnie mieszkam też prawie oddzielnie lecz w tym samym domu stąd to prawie. Ciągle kiedy ten dom wyremontuję albo jak nie to kiedy się stamtąd wyprowadzę by z nią zamieszkać wie dobrze, że teraz to nie możliwe jest. Ogólnie to sytuacji było dość duż gdzie pokazuje brak szacunku do mnie. np wyzwanie od tłumoków czy spierdalaj to nie są słowa kobiety, która kocha naprawdę powoli ale przejrzałem na oczy kto to jest. Piszcie jeszcze jak możecie i chcecie co o tym moim cudownym związku sądzicie. Będę wdzięczny za każdy dodany komentarz. Pozdrawiam
grzegorza4
Łohohoho! Skoro laska jedzie po Tobie takimi tekstami, wypytuje jeszcze o jakiś domek w spadku, to jest jakieś chore. A ogólnie traktuje Cię jak śmiecia to masz racje stary. ZERWIJ !! I bądź twardy! Nie daj się zlamac jej słowom, obietnicom i placzom. To jest TRU-CI-ZNA. Dasz rade. Trzymaj się
________________________________________________________
Strach jest tylko iluzją w Twojej głowie. To on blokuje ludzi przed spełnianiem celów. Nie pokonasz go..to będziesz tkwił w tym gównie w którym jesteś!
Wyjebane miej, sie śmiej ;D
.
Spokojnie z tym hurraoptymizmem. Panienka mu się zapłakana rzuci na szyję to zmięknie i od nowa się zacznie.
____________________________________________
"Umysł jest jak spadochron. Działa tylko kiedy jest otwarty" - Albert Einstein