Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Dziewczyna, która kocha nadal ex może się z tego wyleczyć?

5 posts / 0 new
Ostatni
ringo
Nieobecny
Wiek: 20
Miejscowość: Szczecin

Dołączył: 2012-07-25
Punkty pomocy: 0
Dziewczyna, która kocha nadal ex może się z tego wyleczyć?

Witajcie,

problem polega mianowicie na tym, że po długim rozbracie z pewną koleżanką znowu się spotkaliśmy. Kilka spotkań w gronie znajomych, zauważenie przez nią zmian we mnie z faceta cichego w pewnego siebie itd. Po tych kilku spotkaniach zacząłem łapać tzw. "miękkie piłki", IOI było widoczne, wszystko fajnie... pewnego wieczoru podczas małej imprezy u mnie w domu poszliśmy do mojego pokoju i zaczęliśmy się namiętnie całować. Nie miałem jak się dalej posunąć, wszędzie w domu znajomi dlatego cieszyliśmy tym, że na moment złapaliśmy chwilę spokoju. Powiedzmy, że nie byliśmy wstawieni, ale alkohol łagodnie przybliżył nas do tego czynu.
Dwa dni później spotkaliśmy się, pośmialiśmy się z tej całej sytuacji, sprawa została zamieciona pod dywan. Jednakże kolejne spotkanie w zeszły piątek dorzucił kolejne drewienko do ogniska. Już w klubie, będąc w gronie znajomych, po fajnym wątku droczenia się itd zacząłem dla zabawy flirtować z inną koleżanką. Ona to zauważyła i wzięła to sobie za cel, by mi pokazać, że ona też może. Sytuacja banalna, oboje na patio, w końcu podszedłem, wziąłem ją za rękę i poprowadziłem prosto do parkietu (faceci przy niej zgromadzeni byli aż zaskoczeni, że tak bez problemowo odeszła od nich).
Jesteśmy już na parkiecie i zaczęliśmy tańczyć. Ona co raz bardziej seksownie, ocierając się o mnie itd. Ja dbałem o nastrój wszystkich dookoła, tańczyłem z innymi kobietami, odrywając się od mojej x na moment, wracając do niej. I w końcu znowu zaczęliśmy się całować, tym razem w miejscu publicznym. Po godzinie jeszcze spędzonym w gronie znajomych wracamy do domu, zamawiam jej taksówkę, ale ona postanawia poczekać i zostać z naszym wspólnym przyjacielem. Nie miałem obiekcji, gościu jest w związku po za tym stałe od 4 lat friendzone. Potem on sam wpada do mnie i zaczyna mi opowiadać jej historię, że to co się wokół niej teraz dzieje jest trudne do "ogarnięcia" i że nie jest pewna niczego, czego ostatnio robiła, wliczając mnie. Trudno.
I ostatecznie mamy dzisiejszą noc, z poniedziałku na wtorek. Po imprezie z dużą dawką alkoholu i wspólnym tańczeniu wychodzimy, zamawiam taksówkę i o dziwo to ona proponuje żebyśmy jeszcze skoczyli do mnie. Zaznaczam, że oboje byliśmy 100% świadomi swoich ruchów podczas tego wieczoru. Zrobiłem sok, wypiliśmy go i wieczór zmienił się o 180'. Ona zaczęła nie wiadomo kiedy opowiadać mi o sobie, o tym co przeżywała, kiedy jej ojciec zostawiał jej matkę, potem inne problemy dotyczące alimentów itd. Zaczęła podczas rozmowy powątpiewać w to, że faceci mogą być tak jak ja, stanowczy, pewni swoich słów i ogólnie siebie. A potem przyszedł najgorszy cios, bo stwierdziła, że nigdy nie otworzyła się na nikogo i nadal kocha swojego byłego, którego osobiście poznałem. Wiem, o gustach się nie dyskutuje, ale facet nie jest facetem jeżeli spija się na urodzinach swojej dziewczyny, swoimi wymiocinami dwukrotnie powoduje wyrzucenie go z klubu (w sumie też na jej oczach to ja wsadzałem go do zamówionej przeze mnie taksówki). I tak o to zostałem sam, ze swoją szklanką i z nią, która zachowywała się tak, jakby nie mogła uwolnić się od wspomnień, zapewne tylko tych dobrych które jej zostały, ze swoim eks. Dodatkowo sama rzuciła do mnie słowa, że "to co się zdarzyło było jakimś wypadkiem przy pracy, sama nie wiem co ostatnio robię, poznaję siebie jako kobietę..." WTF?!

I dlatego po tak długim poście pytam Was... nigdy nie znalazłem się w sytuacji z kobietą, która nieważne jak długo była po związku, dalej KOCHAŁA swojego ex. Ja sam nie wiem co o tym myśleć, dlatego pozostawiam Wam odpowiedź, mądrzejszym ode mnie

Horseq
Portret użytkownika Horseq
Nieobecny
Uwaga! Kasuje i edytuje swoje wpisy!!!
Wiek: 20
Miejscowość: Poznań

Dołączył: 2012-03-26
Punkty pomocy: 212

Nie wchodź w żadne rozmowy o jej ex. Ważny jest tutaj czas, na spotkaniach musisz dawać jej emocje których nigdy wcześniej nie odczuwała, wtedy nowe(Twoje) zastąpią stare(ex) Smile

QB@L@
Portret użytkownika QB@L@
Nieobecny
Wiek: 18
Miejscowość: warszawa

Dołączył: 2011-06-02
Punkty pomocy: 413

Ja proponuję Ci postarać sie o to zeby cześciej spotykać sie sam na sam, wtedy laska nie bedzie miala tego parcia ze "innym mowii ze kocha ex'a, ale z Tb sie rownie, baaa moze nawet lepiej bawi". Dalej ją urabiaj, urabiaj a po jakimś czasie ona kompletnie zapomni o byłym, wywołuj w niej skrajne emocje, dawaj jej duża ich dawkę. badz kreatywny i spontaniczny

"Jeśli wiesz ile jesteś wart, zdobądź to i walcz o to!!!, ale musisz być gotowy na porażki, a nie zwalać winę i mówić, że nie jesteś tu, gdzie chcesz przez niego, mnie czy kogoś tam-tchórze tak robią a Ty nie jesteś tchórzem!!! Jesteś chyba lepszy, CO??!!

Don Carlo
Portret użytkownika Don Carlo
Nieobecny
Wiek: 19
Miejscowość: Bochnia

Dołączył: 2011-10-06
Punkty pomocy: 49

Kurde, sprawa nie jest łatwa. Sam nie jestem jakimś MPUA (działam od roku i dopiero teraz postanowiłem udzielać się na forum, bo wiem już 'cokolwiek'), ale ze swojego doświadczenia wiem już, że dziewczęta 'po przejściach' są jak miny-pułapki.
Znałem jedną śliczna dziewczynę, mogłem z nią robić dosłownie wszystko. Jednak po naszym pierwszym razie zaczęła mi się zwierzać z tego, co zrobił jej ojciec 'kochający inaczej'. Szybko zamieniłem naszą relację w przyjaźń..
Dlaczego mówię o tym? Ponieważ ta dziewczyna znalazła sobie jakiegoś bidoka i koleś ją wyraźnie kocha.. Dziś ma z nią przerąbane.

Tak więc, masz co najmniej dwie możliwości - Zaryzykuj i rób to, co zaproponowali w/w Panowie.. Ze stats'ów wynika, że mają exp'a w kija i trochę Wink.
Druga rzecz ode mnie: na Twoim miejscu raczej nie brałbym się za nią za bardzo.. Wykorzystał ją jako Social Proof i bawił się z innymi. Po prostu możesz sam 'przesiąknąć' jej problemami i stać się jej terapeutą, jeżeli masz wątłe sumienie.

Mam nadzieję, że pomogłem Ci!

Pomogło?

Powiedz: "dziękuję!"

Underground
Portret użytkownika Underground
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: ...
Miejscowość: ...

Dołączył: 2012-05-30
Punkty pomocy: 796

Szczerze mówiąc znam taki przypadek. A może trochę inny, bo dziewczyna miała już nowego chłopaka i zerwała mówiąc, że kocha eksa. Mimo że oczywiście eks ją krzywdził. Bywa.

Wtedy najlepiej zostawić i nie mieć problemu. Ona sama musi zrozumieć, że jej były jest nic nie wart, a zrozumie tylko, kiedy się na nim dostatecznie wiele razy zawiedzie. Jeśli kochała, inaczej jej nie przekonasz. Musi tego doświadczyć.