W wakacje byłem na stadninie konnej poznałem pewne grono dziewczyn. Jena z tych dziewczyn (Asia) 20l. przyjechała na wakacje do swoich koleżanek. Asia była uwodzicielską dziewczyną która lubiła mieć w zanadrzu kilka opcji. Stałem się jedną z tych opcji. Ja chciałem coś bardziej na stałe ona chciała tak przelotnie, w efekcie nic z tego nie wyszło. Cała historia z tymi dziewczynami to wielka telenowela i trudno napisać to co jest kluczowe ale do rzeczy. Grono tych dziewczyn miało koleżankę Ulę 17l. chyba się jej się spodobałem była trochę zazdrosna o kontakt z Asią. I teraz tak pokrótce, pojechałem do tych dziewczyn na piątkowy wieczór była tam i Asia i Ula. Kiedy żegnałem się z Asią, Ula dała mi do siebie numer chciała żebym się odezwał do niej jak będę jechał do dziewczyn. Z dziewczynami kontakt się urwał (to wszystko jest tak zagmatwane że sam nie wiem czy jest sens to opisywać). Ta Ula gra w paintball teraz nawet dostała się do reprezentacji, kilka razy zapraszała mnie na treningi. Chłopaka nie ma zerwali ze sobą przed wakacjami, ten jej były też tam gra w ten paintball chyba. Wysłała mi któregoś razu smsa że mnie widziała jak tam niby jadę do tych dziewczyn na stadninę odpisałem jej ale nie smsowałem z nią. Jakiś czas później spotkałem ją w sklepie rzuciła mi się na szyje (aż tak poczułem się trochę niezręcznie nie wiedziałem o co jej chodzi, nie ufałem jej) pogadaliśmy chwile żegnając się mówiła żebym się odzywał. Nie odezwałem się wtedy. No i w reszcie spotkałem ją z tydzień temu w kebabie przez przypadek, nie poznałem jej byłem sam ona z koleżankami. Podeszła do mnie zaczeliśmy rozmawiać, pytała o tamte koleżanki, mówiłem że już dawno tam nie jeżdżę. Zaczęła mówić o nich złe rzeczy, że one są łatwe i idą z każdym. Mówiła że ona taka nie jest że szuka czegoś bardziej na stałe. Wszystko co ona robi i mówi wydaje mi się jakieś podejrzane. Jak się żegnaliśmy pytała czy dalej mam do niej numer i żebym się odzywał. No dobra odezwałem się dzień później pogadałem chwile zaproponowałem wieczorem spotkanie a ona się wykręciła, oczywiście mówiła że się odezwie i się nie odezwała(o co chodzi za mało basowy głos w słuchawce czy co?). Dwa dni później spotkałem ją w sklepie, dziwny przypadek była z koleżanką pogadaliśmy trochę tak normalnie jak by tego mojego telefonu nie było. Z dwa dni po tym dzwoniłem do niej po 23 i nie odebrała nie odpowiedziała nic. Co teraz zrobić spróbować jeszcze raz iść na ten paintball czy co, jak to waszym zdaniem wygląda jakie są scenariusze.
czyly jednym słowem poznałeś kilka, nie bzyknąłeś żadnej

they hate us cause they ain't us
Nie obrazajac autora ,ale wyglada to jak Meksykanska telenowela
...
don't ever give up...
Jak to wygląda jeździłem do tamtych ją olewales teraz powiedziałeś że tam już nie jedziesz i nagle chcesz się z nią umówić i co ona mogła pomyśleć a co ja teraz mam być kołem zapasowym idź tam do niej pograć z nią pogadaj pokaż że nie jesteś taki zły po treningu tak całkiem przypadkiem zaproponują kawę a tam już rób swoje bo zainteresowana jest tobą
ps. Zrobiłeś też wielki błąd to są twoje koleżanki jezdziles tam i nie powinieneś pozwolić mówić o nich złych rzeczy
Słuszna uwaga ale to były bardziej jej koleżanki ja tego nie skomentowałem. Nie mówiła też nic wulgarnego mówiła że się z nimi nie koleżankuje bo one takie imprezowiczki ostre co tydzień z innym, może im zazdrościła nie wiem.
Sanawabicz Hunter® . Hardy, niezłomny. Kto się poddaje lub opada z sił, przegrywa... miecze na zaś.
Stary, NEXT.
Zrobiłeś co do Ciebie należało, ona się nie zgrała z Tobą (chuj wie czemu i gówno Cię to powinno obchodzić), więc wracasz do swojego życia i rozglądasz się za inną opcją.
Co jeszcze chcesz zrobić, żeby sprawdzić, czy ona jednak coś tego do Ciebie. Gołębia jej wysłać? Nie ośmieszaj się. Zrobiłeś co miałeś zrobić i koniec tematu.
Może ma problemy z poczuciem wartości i chciała sprawdzić, czy może Cię ugrać i dwa nieodebrane połączenie od Ciebie nasyciły jej apetyt? Nie ważne! Next.
____________________________________________
"Umysł jest jak spadochron. Działa tylko kiedy jest otwarty" - Albert Einstein
Chcesz powiedzieć że odegrałem rolę trampoliny
Sanawabicz Hunter® . Hardy, niezłomny. Kto się poddaje lub opada z sił, przegrywa... miecze na zaś.
Szkoda bo zacząłem się delikatnie wkręcać ale słychać już świst rakiety więc trzeba wypiąć pierś. W sumie to rakieta już wyj..ała wczoraj cały dzień chodziłem taki rozgoryczony, k..wa nie mogłem normalnie mówić żal ściskał mnie za gardło. Panna sama coś mówiła że nikt jej nie lubi, że jest głupia, że brzydka.
No nie bzyknąłem bo nie udało się wyizolować a ja też nie potrafiłem się za to zabrać i wykorzystać kilku sytuacji. Spałem z trzema w łóżku na raz ale dobierałem się do tej jednej, tyle że ona nie chciała przy koleżankach jakoś hahaha
Chyba tak jak piszesz konstanty https://www.youtube.com/watch?v=...
Sanawabicz Hunter® . Hardy, niezłomny. Kto się poddaje lub opada z sił, przegrywa... miecze na zaś.
Zawaliłeś, teraz nic nie zrobisz. Leciała na Ciebie, ale chciałeś startować do Aśki. Skoro "celowo" zaniża swoją wartość mówiąc, że "nikt jej nie lubi i jest brzydka" szuka przydupasa, którego będzie mogła kontrolować i zmieniać na własne widzimisię.
Paanie, po co brać jakieś dziwne 17nastki?
Sam masz 31 tak? to bierz jakąś normalną 25 latkę, za poważny jesteś na jakąś pojebaną małolatę.
Słusznie, odpowiedz nasunęła mi się sama, muszę uciekać z tego miasta w którym towary chodzą z tornistrami a jak nie to z wózkami. Mam wrażenie że lada moment ludzie zbiorą się pod moim oknem z widłami i pochodniami. Zapoznałem córkę kolesia z którym pracuje, wylądowaliśmy w lesie na tylnym siedzeniu mojego samochodu, gdyby ten kolega się dowiedział o tym i w ogóle prawdy o swojej córce to by się wyprowadził z równowagi. Córka już wiekowa żeby nie było.
Tak na marginesie mój rocznik 1986r nie dorzucaj wiosen
Sanawabicz Hunter® . Hardy, niezłomny. Kto się poddaje lub opada z sił, przegrywa... miecze na zaś.
Nooo... Nick Cię trochę zdradza, jeśli jesteś tym kim jesteś
Problemów ze znalezieniem fajnej kobiety to Ty nie powinieneś mieć.
Jak to zdradza?
Teoretycznie mieć nie powinienem ale praktycznie... mijam się z fajnymi kobietami niczym głowa punchera z pięściami przeciwnika w trakcie robienia uników
Sanawabicz Hunter® . Hardy, niezłomny. Kto się poddaje lub opada z sił, przegrywa... miecze na zaś.
chodziło o to, zebys na paintballa poszedł, a nie zaraz sam na sam.. Weszę próbe odegrania się na byłym
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
Też przebiegło mi to przez myśl, jak by nie było coś kręci i dam sobie spokój
Sanawabicz Hunter® . Hardy, niezłomny. Kto się poddaje lub opada z sił, przegrywa... miecze na zaś.