Cześć
Czyniąc długą historię krótką
Jakiś czas temu poznałem w klubie fajna dziewczynę, zabawa tańce jak to w klubie. Ja byłem z kolegą ona z koleżanką. Koło 3 wyszliśmy z klubu. Odprowadziłem ją dobrze nam się rozmawiało bardzo luźno naturalnie.
Dwa dni po tym wyjściu znalazłem ją na facebook-u wysłałem zaproszenie, przyjęła mnie i od razu napisała co słychać itd. Porozmawiałem z nią koło godziny i skończyłem rozmowę, że po sesji będziemy musieli się spotkać, odpisała, ze bardzo chętnie.
Dwa dni póżniej napisałem, że zapraszam ją na kawę i podałem datę. Odpisała, ze bardzo chętnie się spotka tylko da mi jeszcze znać czy akurat tego dnia da radę. Podałem jej wtedy swój numer telefonu i powiedziałem żeby napisała sms-a. Potwierdziła, że napisze i......... i koniec nie odezwała się już........ nie mam od niej żadnej wiadomości drugi dzień......... nie bardzo wiem co zrobić czy napisać do niej czy poczekać jeszcze?
i zapytać czemu się nie odezwała ( głupie pytanie), trochę mnie ta sytuacja zaskoczyła....... jakieś sugestie ?
wiem, ze trzeba było wziąć od niej numer wcześniej i teraz nie miał bym takiego problemu bo sam mógłbym zadzwonić a tak mam tylko kontakt na facebook-u.
A może tak zajmij się milionem innych rzeczy które możesz robić w czasie, który spędzasz przed facebookiem wdychając i wyczekując kiedy napisze.
Najlepiej zasyp ją wiadomościami: czemu nie odpisuje? czemu tak długo? kiedy Ci da znać? co teraz robi, że Ci nie odpisuje?
Prawda jest taka, że umawiając się z nią sam jej pozwoliłeś na to, że to ona zadecyduje, więc nie masz prawa do pretensji. Masz za dużo wolnego czasu, dlatego go nie szanujesz.
To widać nawet przez Twój sposób pisania, że nie spotykasz się z dużą ilością kobiet i bardzo liczysz, że coś z tej relacji wyjdzie. Gdyby było inaczej, to nie zastanawiałbyś się teraz kiedy ona napisze, tylko jak szybko dojdzie do pocałunku.
Wydaję mi się, że to TY miałeś od niej wziąć numer tel i zadzwonić za dzień/dwa z ustalonymi już przez siebie terminami spotkania, które ona ma wybrać. A nie Ty dajesz jej swój numer i mówisz, że czekasz na sms od królewny...
"Nie bierz życia zbyt poważnie, bo całkiem z Ciebie ujdzie."
Schematy jak najbardziej istnieją, ale nie zawsze należy się ich trzymać. (czyt. mój podpis). Jednakże w tej sytuacji, kolega powinien jak najbardziej wziąć je do serca i zabrać od niej numer, a nie podawać swój.
________________________________________________________________
Każdą kobietę da się poderwać, wystarczy tylko nie trzymać się schematów.