Siemanko wróciłem. Wyjaśniłem sprawę z poprzednim wpisem i mam nowy temat. Mówiliście mi że mam się nie czaić na koleżankę z klasy i że mam pod nosem pełno lasek o wiele lepszych niż tamta. No i znalazłem taką. Mówię mam 10/10 - pierwsza brunetka która mi się spodobała. Ogl kiedy tylko ją zaobaczyłem wiedziałem że to właśnie jej chcę. Patrzyłem jej zawsze głęboko w oczy kiedy miałem okazję. Było ich niewiele ale jak widać wystarczyło. Ogólnie jestem młody (mam nadzieję że wam to nie przeszkadza że 16 latek tu pisze ) Ona jest starsza nieśmiała i mega urocza a przynajmniej takie mi dała wrażenie. Sytuacja świeżutka bo z tego tygodnia. Tak po paru dniach mijania jej raz dziennie w moim wielkim liceum stwierdziłem że muszę ją poznać. Chciałem się czegoś o niej dowiedzieć więc popytałem znajome ale nie kojarzyły. To było dosłownie parę dni temu. No i skoro nie miałem o niej żadnych informacji to wiadomo musiałem podejść zagadać. No problemo z poznawaniem niemam problemów. (Gorzej z tym co potem
ale to za chwilę ). Ku mojemu zdziwieniu pewnego dnia otrzymałem zaproszenie na fb
zgadnijcie od kogo. Byłem w szoku no ale ok to już oznaczało że jej też wpadłem w oko. Pisaliśmy poznawaliśmy się. Wszystko gra i czuję że mam spore szanse.
Ok. Zarys sytuacji już macie teraz do rzeczy.
Musicie mnie jakoś ogarnąć bo to spierdole !!!
Obserwuję się już od dłuższego czasu i stwierdzam że przy pięknych kobietach na których mi zależy jestem jakiś ograniczony nudny sztywny i ogółem moja kreatywność sięga 0 a w
skrajnych przypadkach jest na minusie no nienawidzę się za to ale to jakoś tak samo. Z kobietami na których mi nie zależy jestem sobą jestem naturalny myślę że zabawny itd no jestem ok. Natomiast przy Niej szajba mi odbija i mam blokady no ściana przede mną i bladego pojęcia o czym gadać jak to zrobić żeby było fajnie. Nasza 1 rozmowa wyglądała tak że ja coś zagadałem ona coś odpowiedziała i oboje stoimy i pustka w głowie. Wiem że jak pokaże swoją pewność siebie i to że fajnie można ze mną pogadać to to pójdzie dalej. Tylko jak to zrobić ? Poważnie ja mam w głowie czarną plamę i zero pomysłów . Tańczyłem z nią dotykałem jej - ostatnio była szkolna impreza . No naprawę niech ktoś mi wybije do tego łba coś po czym nie będę taką cipą w tej relacji. Tak zależy mi tak mam ciśnienie. Dopiero się poznajemy mam czystą kartkę . Ona nie potrzebuje fajerwerków. Wystarczy jej normalny ogarnięty facet. Pomożecie .? . jeszcze jedno Wczoraj gdzieś była i mi nie odpisała dla mnie ok nie byłem zdesperowany czekałem na odp. Niechcący nadusiłem w wiadomości like na fb i pod moim pytaniem co robisz wyskoczył taki kciuk w górę którego prawdopodobne odebrała jako to że trochę jestem zły czy coś : p (już to kończę sorki za pierdolenie). Ona to przeczytała napisała że przeprasza i że właśnie wróciła do domu. Zacząłem się droczyc że ooo obrażam się i napisałem to tak żeby było widać że to odroczenie. Wysłała smutną minke a ja taką poważną i po tym ona odparła Naraaa ! To ja na to paaa
i do tej pory się nie odzywam. Co robić dalej ? . (Jeśli kogoś wkurwiłem lub zanudziłem to sorki ale mi zależy ...)
Mogę liczyć na waszą radę ?
Z góry dzięki 
Nie chcę się powtarzać ale zaraz kupa osób napiszę, że czytam im w myślach. Ogarnij ostatni blog Tyaba "DO WSZYSTKICH ANALITYKÓW I STATYSTYKÓW". Niech on będzie dla Cb odpowiedzią.
serio tego nie moge zjebać.
i dlatego zjebiesz
they hate us cause they ain't us
Haha urlich II rozbawiłeś mnie
- obym jednak nie zjebał
Dopóki nie ochłoniesz i nie stracisz ciśnienia na nią to nie masz co sie brać. Jak będzie tak jak teraz to będzie lipa.
A działaś sam potrafisz?
Piszesz, że nie możesz zjebać - już zjebałeś, bo jesteś needy.
_____________________________________________________________
Osoba, która wiecznie mówi „tak”, nieustannie pomija osobiste potrzeby i powoli buduje w sobie ogromny gniew.
"Musicie mnie jakoś ogarnąć bo to spierdole !!!"
spierdolisz, bo sam w porę się nie ogarniesz
Chyba źle napisałem. Nie jestem zdesperowany Tylko kurwa nie mam pomysłu o czym z nią gadać tylko z tym mam problem albo aż z tym- jak spale trudno .. przeczytałem tego bloga Tayaba i rzeczywiście za bardzo analizuję pewne sprawy. Tak jestem needy no trudno każdy z was taki przecież kiedyś był . Nie chcę żadnych wielkich rad .. piszę tylko że mam blokadę i że chcę odpowiedzi jak się nie blokować .. po co mi mówić że jestem needy i zjebie : p - to tak samo jakby mechanik wam mówił że twój samochód źle jeździ bo jest chujowy zamiast powiedzieć można by zrobić to i to a jak nie no to sory ale kup pan nowe .. tu się doradza a nie stwierdza fakty które nic nie zmieniają.
Hehe no popatrz, blog dla Ciebie:
http://www.podrywaj.org/blog/do_...
No popatrz, już to czytałeś. Ale nie potrafisz nic z tego wynieść. Pomogę trochę podając Twój cytat, ale na tym zakończę (cytat koreluje z blogiem):
'Z kobietami na których mi nie zależy jestem sobą jestem naturalny myślę że zabawny itd no jestem ok'
Żyj chwilą, ale myśl perspektywistycznie
To ty masz tak działać żeby jej zależało a nie tobie,w tym temacie trzeba być aktorem nie skłamać ale prawdy nie powiedzieć.
Narząd nie używany staje się nie użyteczny
To wiem Grunwald. Niech ktoś powie co jest istotne w fajnej rozmowie z dziewczyną - normalnie ważne punkty które musi zawierać konwersacja. Ja naprawdę dużo nie wymagam ...
Przecież to jest w podstawach. Podstawy podstaw. W ogóle śmieszny jesteś, że chcesz punkty, które 'muszą' być w 'konwersacji'. A jak laska przeskoczy jakiś etap to co, powiesz jej 'halt', i że wracamy, bo inaczej to sobie zaplanowałeś?
Żyj chwilą, ale myśl perspektywistycznie
Seksualność. Wpleć w rozmowę motyw relacji damsko-męskich, a stąd już mały kroczek do rozmowy o seksie.
Mówisz że to dobry pomysł na sam początek relacji ?
Zawsze możesz uznać, że to zbyt śmiałe i kobieta uzna Cię za zboczeńca wówczas jedyna słuszna strategia to rozmowa o pogodzie, zwierzętach i pracy. Po kilku miesiącach zapewne zdobędziesz jej zaufanie dzięki czemu będzie powierzać Ci swoje sekrety. Zostaniesz jej best friendem (o ile się Tobą po drodze nie znudzi :] )
Dam Ci zajebistą radę - ochłoń. Bo wydaje mi się, że jesteś tak nabuzowany że nawet dzisiaj nie zaśniesz, a koniec końców umówisz się, a laska z dupy odwoła spotkanie albo nawet nie przyjdzie. A wtedy to będzie płacz...
"Nie chcę żadnych wielkich rad .. piszę tylko że mam blokadę i że chcę odpowiedzi jak się nie blokować"
chłopie nie ma rady dla Ciebie, nie jestem wróżką i nie mogę ci jebnąć w głowę różdżką abyś się przy niej normalnie zachowywał. W skrócie: musisz zjebać żeby potem nie zjebać, jeśli nie zjebiesz (nie odważysz sie zjebać) to będziesz... zjebany
Anonim
Serio mówisz, że 10/10 nie zawiedziemy się
:D ? Daj namiar na nią to Ci potem opowiem o czym z nią rozmawiać ;D
~ Uczucia tych, których przestaliśmy kochać, są zawsze śmieszne.
A pierdole coś wymyśle . Anonim 23 wygrałeś wszystko tym komentarzem
Z takim parciem nawet jak ją wyrwiesz to będziesz się cieszył jakieś 3 sekundy zanim skończysz
:D A tak poważnie to poczytaj duuuużo blogów, wszystkie klasyki i podstawy, nabierzesz pewności siebie, że moc jest po twojej stronie i ci może ta blokada strachu przed zjebaniem troche odpusci, bo bedziesz zbyt zajety ogarnianiem laski niz ustalaniem scenariuszy od dostania zlewki po imiona dzieci.
~ Uczucia tych, których przestaliśmy kochać, są zawsze śmieszne.
Stary, oblej sie kubłem zimnej wody i strzel sobie z liscia w policzek po czym wez gleboki oddech. Albo prosciej - zwal sobie to zejdzie z ciebie to cisnienie.
Wazne zebys nie wyszedl na needy i nie pisal jej po 100 wiadomosci dziennie, no i w koncu zaproponuj spotkanie na luzie i działaj
Jak zobaczysz kilku dresów na swojej drodze wjedź w nich jak dzik w kartofle. Dostaniesz malutki wpierdol. Ochłoniesz, testosteron przestanie cisnąć Ci na czapę... Usiądź potem przed komputerem i jeszcze raz przeczytaj co napisałeś. Zobaczysz jaki jesteś nagrzany na tą pannę i uświadomisz sobie że jeśli nie przestaniesz dalej tak analizować każdego jej pierdnięcia to jesteś na najlepszej drodze żeby całą tą wasza relację soczyście spierdolić...
"Czas to mistrz z którym nikt nie ma szans"
po takim temacie Twój nick brzmi co najmniej dziwnie...
Właściwie to temat do wykasowania, bo pytasz o coś, co jest istotą tej strony i przewija się we wszystkich tematach.
Może przez chwilę się wstrzymaj od pisania czegokolwiek, bo za sekundę nie wytrzymam i Ci coś dopisze...
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
Nie zastanawia Cię ten kciuk, który ona napisała? Kurcze, co to mogło znaczyć???
Żeby zdobyć Kobietę, musisz być gotowy Ją stracić.
PUA:
http://m.youtube.com/watch?v=BRw...
Panowie jest dobrze już mi przeszło
nastawiam się ze chcę ją poznać i zobaczyć co się stanie . Wbijam w to bez żadnej schizy + wiem że mogę wkurwiać i to nie jednego - no trudno bywa szukam odpowiedzi na coś co mnie męczy a to chyba najlepsze miejsce gdzie mogę pisać .. a co do nazwy to jest dobra za jakiś czas będzie pasowała idealnie 
NO I ZJEBAŁEM ! ;P
No popatrz, a to nowość
Żyj chwilą, ale myśl perspektywistycznie
Też zjebałem swoją szansę i chuj! Nie myślę już o tym bo wiem że jest dużo dziewczyn...