Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

dziewczyna moim zdaniem za mało daje od siebie

5 posts / 0 new
Ostatni
Samuel
Nieobecny
Wiek: 29
Miejscowość: Poznań

Dołączył: 2009-12-01
Punkty pomocy: 9
dziewczyna moim zdaniem za mało daje od siebie

Witam wszystkich. Chcę się poradzić, jak zachować się w mojej sytuacji z kobietą, gdyż nie jestem pewien czy mój sposób bedzie odpowiedni. Otóż spotykam się z pewną laską 2 miechy. Znamy sę w sumie jakieś 8 lat, z czego przez ostatnie 3 nie mieliśmy żadnego kontaktu. W tym czasie ona wyszła za mąż i się rozwiodła. Spotkalismy sie jakoś przypadkiem i zaiskrzyło, pączątki były bardzo miłe, aczkolwiek z biegiem czasu wszystko powoli się zmienia. Ogólnie rzcz ujmując panna ma ciągle jakieś problemy, to na studiach coś nie tak, to w pracy coś się stanie, wydzwania po kilka razy dziennie do mnie, aż uszy bolą od tego słuchania jej żalów. Ciezko jej się zdecydowac na cokolwiek, najchetniej to by rzuciła wszystko i wyjechała do anglii bo "tam jest wszystko łatwiejsze" a ja żebym pojechał z nia. chyba sobie żartuje:)w piątek miała urodziny, spędzilismy je we dwoje, kolacja, szampan, tort no i do łóżeczka, było git. Natomiast wczoraj miarka się przebrała. Kumpel z liceum zaprosił mnie na wesele. Więc gdy dzwoniła wieczorem poinformowałem ją o tym. Ona od razu do mnie, że ze mną nie pójdzie, żebym wziął sobie jakąś koleżanke, bo jej rodzice nie mogą się dowiedzieć narazie o nas. Ci rodzice to jakaś dziwna sprawa w ogóle, ukrywają przed wszystkimi do okoła ten jej rozwód, nawet siostra wszystkim do okoła oczy mydli ściemami. Fakt, że póki nie skończy szkoły jest zależna finansowo od starych, ale co ma jedno do drugiego? Mója recepta na zaistniała sytuację wyglądała by następująco. Zaczynam się do niej dystansować i delikatny chłodnik. nie chce iśc na wesele ok, pójde z kims innym- jej strata. Co o tym myślicie?

GDP
Portret użytkownika GDP
Nieobecny
Zasłużony
Wiek: użytkownik nie podaje
Miejscowość: użytkownik nie podaje

Dołączył: 2011-01-08
Punkty pomocy: 1021

Pogubiła się po rozwodzie, bo to duże przeżycie. Teraz sama nie wie czego chce. Boi się normalnie żyć. Temat z rozwódkami jest bardzo trudny do przerobienia. Ja się na jednej sparzyłem i wiem, że więcej się w takie coś nie wpakuje.
Moim zdaniem jesteś jej potrzebny, bo ona żyje w przekonaniu, że sama sobie nie poradzi. Dlatego ciągle obarcza Cie swoimi problemami. Warto być czyimś kołem ratunkowym? Zastanów się nad tym

Przestań się spinać, a nigdy nie będziesz musiał się relaksować.

DarkSoul
Portret użytkownika DarkSoul
Nieobecny
Wiek: 16
Miejscowość: Zamość

Dołączył: 2012-01-21
Punkty pomocy: 26

Chłodnik i niech poczuje, że może Cię stracić, bo masz ciekawsze rzeczy do roboty niż marnowanie czasu na taką dziewczynę.

Zatęskni to sama się odezwie

Samuel
Nieobecny
Wiek: 29
Miejscowość: Poznań

Dołączył: 2009-12-01
Punkty pomocy: 9

Właśnie z tą pomocą to jest tak, że ona chce wszystko sama zrobić co jest dla mnie totalną głupotą, gyż nie ukrywajmy- cięzko jest studiując dziennie (kończy szkołe w czerwcu) i pracując jedynie w weekendy w jakimś sklepie samej się utrzymać. Zaznaczam, że nie mieszka z rodzicami. Z nią to jest wszystko chyba zależne od tego jak wiatr powieje, wczoraj wieczorem się widzieliśmy (z jej inicjatywy) i było ok, uśmiechała się itd, wszystko normalnie. Dziś rano dzwoniła, też wszystko git. Tylko drażni mnie cała ta sytuacja, nie mam pojęcia jak z tego wybrnąć, tak żeby było dobrze między nami i żeby nie oglądała się na to co powiedzą rodzice, czy, że nie możemy isć gdzieś tam bo jeszcze ktoś znajomy nas zobaczy i bedzie gadanie.