Witam 
Chodze do klasy maturalnej, do tej pory byłem typem singla. Zero stałych związków (jak się zdarzały to krótkie), przelotne znajomośći. Zbliża się studniówka, nie chciał bym iść z przypadkową dziewczyną więc postanowiłem się ogarnąć i kogoś sobie znaleść...
Teraz krótko i zwięźle. Poznałem SHB z mojej szkoły. Gadało się świetnie,wysyłała IOI wziąłem numer. NAstępnego dnia pisałem z nią, kolejnego również a że nie lubię zbędnego pieprzenia przez portale to postanowiłem się umówić. Odmówiła, powiedziała ze ten weekend ma zajęty i kolejny również. Wk*rwiłem się i dałem sobie spokój z nią. Po kilkunastu dniach pisze do mnie co tam słychać i tak dalej, komplementuje mnie itp. JA natomiast cały czas negowałem(może chciałem się odegrać:D ). Mam mentlik w głowie i nie wiem co robić.
Dowiedziałęm się od znajomych że dziewczyna ma dziewne podejście do chłopaków. Powiedzieli mi że nie jeden przystojniak do niej dawał a ona wszystkich spławiała, wystawiała a co gorsza zdarzało się że na randkę zaprzaszała swoich znajomych.
Ma dużą armię facetów którzy na każdym kroku jej pieskują( komcie na fb, like i takie głupoty.)
Dziewczyna mnie intryguję i postawiłem sobie za cel że muszę być tym pierwszym, któremu uda się coś zdziałać.
Jak się za to zabrać? Jakieś pomysły jak doprowadzić do tego spotkania( myślę że leci na mnie ale jakoś się blokuje albo ma chora samoocenę)
pokaż jej, że jesteś inny, niż cała armia tych piesków.może nie chce się spotkac, bo ma dosc waty nudowej na randkach, albo poprostu nie ma czasu.
Witaj !
Zalatuje mi tutaj świetna zabawą z jej strony , Ile ona ma lat 18 ?? Wygląda na to żę porpostu dobrze wie że jest świetną laską i może mieć każdego od tak . I dzięki temu bawi się tym , jest młoda po co jej wchodzic w związek, testuje, próbuje ,
to że przyprowadziła znajomego na spotkanie (randkę) mówi o dwóch rzeczach , chciała sprawdzić jak mocnyjak stabilny jest chłopak z którym sie umówiła , jak sobie poradzi w takiej sytuacji .
Albo ma w głowie tak wiele iluzji nieprawdy zasianej ,że bała się sama albo nie czuje się dość dobra ....
Jeżeli ma tak duże mniemanie o sobie i bawi sie z każdym kolejnym facetem, to jedyne co musisz zrobić to pokazać jaja ...
Zrobić jej ogromny rozpierdol , na pewno nie możesz pokazać że jej potrzebujesz ....
Ze wszystkimi pewnie co spotykała się do tej pory potrzebowali jej dlatego szybko sie nudziła ...
Musisz być poza jej zasięgiem...
Ale oczywiście mogę się mylić i traktuje tak facetów bo tak została wychowana , nie chce związku , bo ma jeszcze czas , nie chce spotykać się z chłopakami żeby nie mówili że jest latwa albo inne tego typu pierdoły....
To że Ci się wydaje że na Cb leci to nie koniecznie musi być prawda ... Na pewno nie możesz dopominać sie o to spotkanie , powiedz jasno , podaj termin i zaznacz że już więcej nie zapytasz jeżeli odmówi ....daj do zrozumienia że teraz jest jej szansa i juz więcej nie będzie .....
Pozdrawiam !
"...Kiedy czuję pęd powietrza i w kolejny zakręt składam się..."
Właśnie się zastanawiam czy nie postawić sprawy jesno. Powiedzieć coś w stylu że nie mam czasu na pieprzenie na FB i jeśli chcesz pogadać to się spotkajmy a jeśli nie to pa.
"Dwoma malymi krokami przepasci nie przeskoczysz"
"Czasem trzeba cofnac sie o 2 kroki, zeby pojsc do przodu o 4''
Ja do takich dziewczyn mówię często chamsko i bezpośrednio.
Zauważ, że zna swoją wartość, bo te cipy za nią latają, także miły chłopak raczej nie wchodzi w grę, ale jeśli taki jesteś, to nie zmieniaj się dla niej. Takich lasek będzie od zajebania jeszcze, więc weź do siebie, że możesz ją stracić i działaj.
Nawet jak sie nie umówi, to wyniesiesz z tego doświadczenie.
Życie da Ci tyle, o ile je poprosisz
Cała armia kolesi nie zna tej strony, po drugie nie rób tego co robi cała armia np. like, komentarze i inne komplementy. Jeśli co jakiś czas zaproponujesz spotkanie i odmówi z 3 razy pod rząd - zostaw tą księżniczkę i idź dalej. A dla ciekawostki znałem taką księżniczkę za którą każdy biegał a ona że nie chce mieć chłopaka i koniec. Za jakiś czas okazało się że poznała kolesia i jest z nim już dosyć długo - skąd wiesz że to nie Ty okażesz się tym kolesiem? Próbuj!
Gaś ją jak burą sukę, by obniżyć jej samoocenę, bo wygląda na to, że laska lubi się bawić uczuciami piesków, co na bank ją dowartościowuje. Bądź twardy i ironicznie chamski, neguj, a może w końcu panienka zrozumie, że alfa jest wyżej, a ona nie każdym może się od tak bawić.
Nie, nie jestem oschły.
Jednym z powodów dlaczego lubię tę stronkę jest to że uczy ona ludzi by mieć w dupie zadufane w sobie panienki.
Dzięki temu mniej jest ludzi nieszczęśliwych
Spierdalaj w las póki nie masz łańcucha, niech się kretyni o Nią starają.
Świat jest pełen pięknych kobiet z fajnym charakterem więc nie ładuj się w gnój.
----------------------------------------
"...gdy kruszą się kawałki brązu, srebra albo żelaza, kowal scala je w jedno i tak tworzy się wieź..."