Panowie - sprawa jest krótka i bardzo prosta. Poznałem nie dawno fajna kobietę, widzieliśmy się do tej pory 4 razy - ale wszystko jest na dobrej drodze. Z racji, że jutro jest dzień kobiet, a ja nie znam jej miasta i żadnych fajnych lokali zaproponowałem, że ją odwiedzę w domu z winem i posiedzimy trochę razem. W domu będzie również jej mama - i teraz mam rozkminę czy jej również coś kupić. Z jednej strony wypadałoby, ale z drugiej nie znam jej i wydawanie stówy na bukiet też mi się jakoś nie uśmiecha (nie, nie jestem sknerą, ale jadę do Panny a nie do jej mamy). Jakieś rady?
no a jak myślisz? Kur.... co się z wami, ludzie, dzieje? Kobieta? Kobieta. Dzień kobiet? Dzień kobiet. Dla laski wino, dla mamusi bombonierka i masz dwa plusy;)
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
Merci tak podziękuje ci merci ze jesteś tu
One nie chcą
faceta dla, którego będą całym
światem. One chcą być z facetem który
dla nich będzie całym światem.
Dziś zrobie to , czego innym sie nie chce . Jutro zrobie to , czego inni nie będą w stanie ..
Płacz na treningu , śmiej się podczas walki
Jak to co się dzieje - wiosna Panie, wiosna. O bombonierce nie pomyślałem - czasami najprostsze pomysły to jednak najlepsze i najtrudniejsze do wymyślenia. A czy kobieta to się dowiem jutro
To dopiero początek problemu... Co jeśli bombonierka będzie zbyt tania ? Nie wyrobi sobie o mnie opinii ? Z likierem ? Może pomyśleć, że robię z niej alkoholiczkę Chłopaki co robić?
Wydaje mi się, że wiosna ma tu mało do powiedzenia
kup tulipana lub róże i mamusia będzie ucieszona i ty że masz ją z głowy i wkońcu będziesz mógł zając sie swoja wybranka
A babci chryzantemy
Powstałem z rynsztoku by nie żyć jak szmata.
Chłopie, nawet jak magnes na lodówkę kupisz mamie to będzie ok, oczywiście jakiś z sensem. Dla nich liczy się nie za ile tylko fakt. A laski, które wyceniają prezent kopnij w dupę...
goździki najlepiej jak za komuny

ja bym lasce jakiś drobiazg kupił, a matce nic, w końcu to bardzo świeża znajomość (bo rozumiem że matki nie znasz) normalne życzenia starczą
they hate us cause they ain't us
A jak mama okaże się lepsza od córki?
to wtedy pozazdrościc teściowej ;p