Witam potrzebuję małej porady wiem że jest pełno już opisanych sytuacji lekcji jak radzić sobie z tymi oto gierkami ale jednak nie mogłem znaleźć takowej odpowiedzieć na mój problem 
Moja kobitka na początku związku kleiła się do mnie jak mucha do gówna
było wszystko pięknie ładnie ciągle dawała buziaki w rozmowach na tym nieszczęsnym fb czy przez sms obdarzała mnie milionami buziaków serduszek pisała jakieś miłosne wierszyki teksty piosenek i wiele wiele innych xd jesteśmy już ze sobą koło 3 miesięcy i coś tak jak by powoli zaczyna gasnąć xd już tak bardzo nie klei się do mnie jak wcześniej xd nie wysyła takich wiadomości pisze tak trochę sucho ale jak powiem jej że pisze bez uczuciowo to troszkę się hamuje i zaczyna się bardziej starać ale to nie na długo
albo gdy jesteśmy razem na mieście ciągle to chce bym ja ją całował podchodził do niej przytulał jak najczęściej zaś ona nigdy pierwsza nie zrobi tego kroku xd powiem wam tak... że czytając tą stronę doszedłem do wniosku by zrobić mały chłodnik czyli zachowywać się jak ona i powiem wam szczerze... nie przynosi to jakiś rezultatów xd coś doradzacie mi? nie wiem... pogadać z nią o tym? nie wiem... z góry dzięki za pomoc i wiem może to dziecinne że z takim problemem przychodzę ale wiecie fajnie to było jak ona się tak kleiła jak mucha do gówna i chciał bym by znów było tak jak wtedy 
motylki minęły i zaczęło sie normalne życie, to właśnie w tym momencie zobaczycie czy do siebie pasujecie, czy macie wspólne cele i pasujące charaktery, nie ma co jebać chłodników czy lustra, bo wyjdzie sztucznie, po prostu na spokojnie zajmij się też sobą, pasjami i znajomymi, każdy z was niech ma też swoją strefę, trochę za soba zatęsknicie i będzie ok
they hate us cause they ain't us
Ale żeś buźkami obsrał ekran.
Pewnie zjamniczałeś sądząc po tym jak opisujesz to słowami.
A bez tego, że jest taka słodziutka względem Ciebie czujesz się niedowartoświowany.
Jakbyś miał napisane na czole "Proszę - zaakceptuj mnie"
"Proszę - kochaj mnie noooo"
A ja chcę znów chodzić do Technikum! I żeby mi Starsi dawali na wachę do samochodu.
________________________________________________________________
Jeśli nie wiesz gdzie chcesz dojść, to dojdziesz gdzieś indziej.
Nie dało się nie zauważyć, że na forum jest coraz więcej problemów właśnie z takimi sytuacjami, gdzie panowie są z kobietą 2 - 3 miesiące i po tym czasie kobieta traci zainteresowanie, nie odzywa się (coś w rodzaju chłodnika). Pewnie jest tak jak pisze Urlich, że zauroczenie mija i zaczyna się...
W ostatnim czasie właśnie bardzo dużo jest wpisów że po 2-3 miesiącach laska się nie odzywa lub straciła zainteresowanie.
A może poprostu moją swoje podrywaj org, i tam mają swoją panią adminkę Gracjan, która dokładnie opisała jak postępować z mężczyznami, żeby po 2-3 miesiącach jedli panią z ręki.
Za dużo i za szybko. Jesz jeden kawałek tortu, resztę wkładasz do lodówki na później. Czujesz jak rośnie ochota na resztę? Na następny kawałek.
A co jakbyś od razu opierdolił cały tort na raz. Mmmm, pycha, słodycz, syto, mmm, Zostały dwa kawałki, ale sie najadłem, jeszcze tylko jeden kawałek, uff, nie dam rady więcej, za dużo, kurwa po co tyle tego zjadłem, uuuuła, boli mnie brzuch, no kurwa nie chce przestać, robi mi się nie dobrze, coraz bardziej niedobrze, aaa, muszę się wyrzygać! Ufff! Nigdy więcej nie zjem tego tortu, bleh...
Metafora taka.
pozdr,
____________________________________________
"Umysł jest jak spadochron. Działa tylko kiedy jest otwarty" - Albert Einstein
Ty sem gówno, ona mucha
i pogoda jakaś sucha
gówno wyschło, musze smutno
nowa kupa będzie jutro