Jako, że zabawę sylwestrową kompletnie sobie odpuszczam jako jakiekolwiek nauki podrywania, gdyż to uważam, że jest dzień na zabawę - ale interesuje mnie inna kwestia.
Ogólnie wskazówki dotyczące podrywania jakie znajdowałem dotyczyły tego jak zachowywać się wobec dziewczyny, której kompletnie się nie zna i ona w ogóle nie kojarzy Ciebie - czy to w klubie czy na ulicy / w klubie itd. Natomiast interesują mnie materiały, dotyczące podrywania dziewczyn na wszelkiego typu domówkach, posiadówkach, ale też na imprezach gdzie znasz mniej wiecej połowe osób itd. i największym problemem, jest odizolowanie tutaj dziewczyny od grupy, jak prowadzić w takim wypadku rozmowę itd. Także mam nadzieję, że wytłumaczyłem mniej więcej o co mi chodzi. Także jak ktoś ma jakieś materiały w necie, rozdziały w książkach, to prosibłym o podanie, sprawdze przeczytam na 100 %. Pozdrawiam. Zresztą pewnie przed sylwestrem, no bo to to też będzie taka impreza gdzieś dla 80 osób, z czego wikeszosc bedzie mnie znała, ale nie chce zupełnie w tym dniu działać pod jakąś presją czy stresem.
Na domówkach rozmawiasz że wszystkimi, dużo uśmiechu i żartów, ONA to widzi, potem przy okazji nalania drinka, papieroska, zmiany płyty CD, czy tańca, zagadujesz, masz w sumie łatwiej bo ona czuje sie komfortowo w bezpiecznym towarzystwie, bierzesz numer, dzwonisz, ugadujesz sie już na spokojne spotkanie sam na sam, proste
they hate us cause they ain't us
Więc bez spiny, baw się!!!
Zapomnij o podrywie, a zainteresujesz więcej kobietek, niżeli po jakiś lekturach... włącz spontan i się dobrze baw, będzie fajniej, myślenie czasem przeszkadza... Pozdro.
Fajnie jakbyś był takim liderem w tej grupie, który opowiada jakieś historie/żarty, a wszyscy go słuchają. Tylko że taką osobą trudno się stać z dnia na dzień, więc fajnym sposobem jest jak np. zostaniesz przedstawiony i zarekomendowany dziewczynie/dziewczynom przez waszego wspólnego znajomego. Ogólnie uważam, że na domówkach jest łatwiej, bo jesteś "swój" , tylko ważne żeby proporcje były odpowiednie (a nie 5lasek z czego 2 zajęte, a 2 brzydkie jak noc i 20chłopa) i żebyś wśród kumpli nie miał żadnego judasza.
Na domówce o tyle dobrze, że każdy pretekst jest dobry aby podejść i zagadać do laski
Często w przełamaniu bariery strachu pomaga alkohol, ale trzeba uważać, bo jak za dużo wypijesz i będzie od ciebie dobrze czuć % to wtedy najwyżej wyrwiesz pannę na jedną noc.
Ogólnie traktuj panny normalnie, nie bądź nachalny i uważaj z alkoholem.. PO PROSTU DOBRZE SIĘ BAW, NA SPONTANIE
Po co ją izolować? Jeżeli na początku nawiążesz z nia dobry kontakt i przy odrobinie szczęścia spodobasz się, to wtedy sama za Tobą będzie latać ;P
zxc