Witam,
Byłem wczoraj na dyskotece.
Tańczyłem z kilkoma dziewczynami i po kilku godzinach zobaczyłem JĄ
(Zaznaczam, że jedyną rzeczą jaką chciałem dostać to jej numer telefonu)
Podszedłem i zaczęliśmy tańczyć.
W czasie tańca zapytałem się m.in. jak ma na imię oraz skąd jest.
Przetańczyliśmy z 4-5 utworów(myślę, że jej się podobało, cały czas się uśmiechała... Po prostu było widać, że sprawa jej to przyjemność, oraz że jej się podoba).
Po przetańczeniu tych 5 kawałków, powiedziałem "Chodź pójdziemy do baru napić się czegoś..."
Niestety tu spotkałem się z odmową (Nie wiem może mój głos nie brzmiał tak jak powinien? Może mówiąc to byłem zbyt mało pewny siebie)...
Po tej odmowie powiedziałem "To daj chociaż Twój numer telefonu"(Szczerze powiem, że byłem przekonany, że mi go poda.. Wydawało mi się że dobrze się bawiła) No ale również tym razem nie dała się namówić..
Podziękowałem za taniec i odszedłem.
Mogłem to inaczej rozegrać.. Powiedzieć jej, że fajnie byłoby się kiedyś znowu spotkać i być w kontakcie.. Ona pewnie odrzekłaby twierdząco, i wtedy powiedziałbym to wpisz mi twój numer.. No ale jakoś wtedy o tym nie pomyślałem..
Jak myślicie, co mogło być powodem, że nie chciała iść sie czegoś napić i że nie dała mi tego numeru?
Nie traktuj tego jako porażkę tylko doswiadczenie.
Z tym numerem troche dojebales. Najpierw sie izoluje, pozniej numer bierze. A jak wygladal taniec? Duzo kina?
JUST DO IT!
Mogła początkowo być zainteresowana ale jeżeli taniec był nudny tzn. było mało kina, impulsów emocjonalnych, emocjonalnej ciekawej rozmowy to dziewczyna się znudziła po prostu i zainteresowanie opadło. Czym ty się przejmujsz ? Każdemu się zdarza że dziewczyna nie poda numeru, odwróci głowę przy KC czy nie da się wyizolować.
Łap doświadczenie i nie przejmuj się co by było gdyby. Po prostu ona nie była szczerze Tobą zainteresowana. To takie straszne ? Miej to gdzieś i działaj dalej. pozdro
Życie jest przygodą dla odważnych albo niczym !!!
Ta laska musiała ci się naprawdę podobać skoro przeanalizowałeś każde swoje posunięcie
„ ŻYJ WOLNY, SILNY, SZCZĘŚLIWY.”
„Amor Vitae nostra lex”
"mogłem to, mogłem tamto, a ona och i ach, w ogóle zapomniałem przeanalizować temperaturę i wilgotność powietrza. Ale zjebałem."
Trzeba było tak napisać, szybciej by się czytało.
"To daj chociaż Twój numer telefonu" - WTF? Chociaż? Sprzedaj sobie pacynę w łeb i następnym razem tańcz dalej z innymi dziewczynami bo założę się, że do końca imprezy myślałeś tylko O NIEJ (och i ach). I przestań to wszystko analizować.