Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Dwuznaczna sytuacja w której nie wiadomo o co chodzi

6 posts / 0 new
Ostatni
bcabca
Nieobecny
Wiek: 18
Miejscowość: Krakow

Dołączył: 2012-10-15
Punkty pomocy: 0
Dwuznaczna sytuacja w której nie wiadomo o co chodzi

Cześć!

Pisze do was z prośbo o pomoc. Moja sprawa wygląda następująco. Mam koleżankę z klasy w której kocham się już od jakiegoś czasu, ok roku, półtora . Zawsze było tak, że miedzy nami nie było jakiś szczególnych relacji itp. Od ostatniej wycieczki klasowej zza granice wszystko zaczęło się dziać.
Wydawało mi się, że zaczyna mnie podrywać, tzn. pytała żartobliwie jakie majtki założyć, chciała mi zrobić kawał i spać w łózko zemną jak ja usnę i obudzić się nie wiedząc co się dzieje.

Miną tydzień, dwa, relacje miedzy nami się polepszyły, zaczęły się spotkania grupowe organizowane przez nią tzn kilku kumpli,ona i ja. Wszystko było ok.

Przyszedł czas na imprezę, domówkę u naszej znajomej. Oglądaliśmy tv, robiliśmy frytki, piliśmy piwo i inne rzeczy.
Ja siedziałem miedzy dwoma koleżankami na kanapie (jedna ta o której to piszę i druga jaj koleżanka z ławki, której chyba się podobam ale jesteśmy tylko znajomymi)
Minęło kilka godzin było kolo 24, ludzi się przeżadziło zostało nas niewielu ok 6 0s (w tym ona, ona i ja na kanapie) , wszyscy już byli senni, ja po kilku browarach.
Zaczęło się smyranie po jej nogach które miała oparte na moich tak po jakimś czasie doszło do macania piersi itp.
Nikt tego chyba nie widział.
Minęło ok 2h było ok 2-3 w nocy. W końcu wszyscy się zaczęli zbierać, to my też. Powrót wyglądał tak, że czułem, że była obrażona i zbytnio się nie odzywała.
Ja wracając z kumplem do domu już kolo 5 byłem szczęśliwy, on mnie pytając co ja taki powiedziałem, że było macanie.
On zaczął się śmiać i mówić, że jak mogłem tak zrobić, że to gruba babka, i że jestem prze typ, tak twierdzi moich wielu przyjaciół.

Kolejny dzień sobota, kolejna impreza.
Ja byłem trochę podchmielony ona trzeźwa, autem.
Była na mnie obrażona, nie chciała ani usiąść blisko mnie ani rozmawiać ze mną. Ja byłem głupi i chciałem aby to co działo się dzień wcześnie powtórzyło się, porostu naiwny byłem. Łatwo można się domyśleć, że plan nie wypalił. P odwiozła mnie niedaleko domu i pojechała. Nie chciała wogóle nic wyjaśniać, ani rozmawiać

Trzeciego dnia zacząłem dzwonić do niej co i jak i ocb. Nie odbierała telefonów przez cały dzień. (źle chyba zrobiłem dzwoniąc trochę natrętnie). Od przyjaciela dowiedziałem się, że była właśnie u niego z tą drugą koleżanką i mu mówiła, żebym się ogarną, że jestem jakiś dziwny itp.
Sam on wiedząc co zaszło doradził mi , żebym się zachowywał normalnie i udawał, że się nic nie stało, ponieważ chce zrobić ze mnie głupa, że w razie czego jak ktoś by się dowiedział to nie było, że ona się dała, tylko że coś mi odbiło i tak wyszło.

Kolejne dnie szkoła, poniedziałek jej nie było, wtorek była ale w ogóle nie chciał mieć zemną nic do czynienia, środa tak samo. W czwartek już było lepiej, w pt już w miarę były nasze stosunki. Coś od czasu do czasu się odzywaliśmy, ale dalej miała do mnie jakąś urazę.

Przyszła sobota apogeum!
Kolejna impreza, 18-stka kolegi z klasy. Było na niej standardowe grono osób, paczka ludzi podobna co zwykle i ona. Bawiłem się dobrze rozmyślając czasem nad całą sprawą. Nie piłem dużo alkoholu byłem prawie trzeźwy. Ona jak twierdzi była pijana ale mi się w to nie chce do końca wierzyć bo chodziła prawie normalnie rozmawiała normalnie.
I zaczęło się co jakiś czas pytała się albo ja jej czy idzie na banie wszystko spoko. Stojąc na papierosie zaczęła ściskać mnie po ręce, ja znając cała sytuację nie wiedziałem do kurwy jasnej o co tak na prawde chodzi!
Poszedłem z nią do stolika. Obściskiwanie się zaczelo ja ją masowałem o plecach, łudzie tak by nikt nie widział, niestety chyba wszyscy widzieli :/. Powiedziałem chodź na pole i tak się stało, ona kierowała mnie wzorokiem gdzie najlepiej. Znależliśmy się za remizą na chodniku i był hardkor. Ona się rozebrała, ściągła stanik liuzanie sutków było też. Wspomniała nawet, że ma okres? Malinki mam do teraz Wink
Tak minęły z 2h impreza się kończy jest 4;30. Zebraliśmy się po tym jak kumpel zaczą mnie szukać i wołać. Pojechałem do domu. Następnego dnia wiedziałem, żeby nie dziwonić i nie powtarzać błedu. Zachowałem zimną krew i nie dzwoniłe ani nie pisałem zero kontaktu. W szkole wszyscy już wiedzą. Ona normalnie się zachowuje jak by nic się nie stało.

Kilka dni potem napisała na fb, ze była pijana, to nie może się powtórzyć więcej, przepraszam.
Ja odpisałem krótko że okej. Po kilku dniach pisała czy się nie ustawiamy tak jak wcześniej paczką. Powiedziałem, ze nie ma problemu tylko ze za 1.5h bo sie uczę( tak naprawdę mogłem jechać odrazu ale zachowałem się tak jak pisze w poradniku)

To taka historia, sory że długa ale chciałem dokładnie objaśnić o co chodzi, by osoba która mi bd chiała pomóc wiedziała co w trawie piszczy i dlaczego tak piszczy.
Baby są dziwne naprawdę.
Jeszcze raz proszę o pomoc dlaczego tak się dzieje, czy jest to jakieś zagranie, czy może z nią jest coś nie tak ?

Temura
Nieobecny
Wiek: 00
Miejscowość: xx

Dołączył: 2012-08-22
Punkty pomocy: 18

Powiedziałem, ze nie ma problemu tylko ze za 1.5h bo sie uczę( tak naprawdę mogłem jechać odrazu ale zachowałem się tak jak pisze w poradniku)

Na to skupiłem chyba największą uwagę... Odpowiedź sobie na pytanie - naprawdę nie odpisywałeś bo "tak mówi poradnik"? Poradnik za Ciebie sprawy nie załatwi. Chyba że działałeś według własnej woli a nie - "Kurde, tak chce odpisać ale poradnik mówi nie!"

A cóż, sama sprawa dziwna. Mówisz że ją kochasz? Dąż do związku! Wszystko idzie na naprawdę dobrej drodze i myślę że happy end jest tutaj nieunikniony Wink Oczywiście, o ile czegoś naprawdę nie spieprzysz, nie zaczniesz pieskować itd Wink

Cały czas do przodu.

Kolosik
Nieobecny
pisze blogi analne... "całkiem do dupy"
Wiek: 19
Miejscowość: Zamość

Dołączył: 2012-08-16
Punkty pomocy: 418

Nooo, dokładnie. Bez pieskowania, zimna krew, a na kolejnej imprezie nie wylaź z inicjatywą, póki ona nie zrobię pierwszego kroku. Czyli z dystansem, a jestem w 99% zagwarantować że sama przyjdzie (oczywiście jeżeli dobrze zrozumiałem opisaną przez Ciebie sytuację) Smile Z fartem!

irens
Portret użytkownika irens
Nieobecny

Dołączył: 2009-06-06
Punkty pomocy: 209

Co to wogóle chcesz ode tej dziewczyny ? Seksu, związku, koleżeństwa ? Określ się dokładnie, bo ona chyba sama nie wie, o co chodzi. Poza tym musisz zadbać o DYSKRECJĘ. Ona może chcieć się pieprzyć na stole, a Ty masz zadbać o odpowiednie miejsce - DYSKRETNE. Żeby nie było takich kwiatków jak: "Wie już cała szkoła." Chcesz jej zepsuć reputację ? Jak już ma zepsutą, to chcesz taką laskę ? To raz.

Dwa. Musisz być bardziej zdecydowany. Nie zachowuj się jak pizda. Jak chcesz ją przelecieć, to dawaj jej takie sygnały - jasne. To sterujesz, nie ona. Masz trochę kiepską sytuację, bo widać, że Ci zależy. Już sam chyba zauważyłeś, że narzucanie się nie jest dobre. Im bardziej chciałeś, tym ona bardziej się ode Ciebie oddalała, ba ,nawet bym napisał, że spierdalała od Ciebie.

Trzy. Coś jest na rzeczy, że ją ciągnie do ciebie. Teraz musisz to umiejętnie wykorzystać. Tylko nie tak, aby cała szkoła wiedziała. Kontroluj sytuację !!! Określ sobie cel jaki z nią chcesz osiągnąć i termin. Uda się, albo nie. Jak się nie uda, odpuszczasz konkretnie. Łącznie z lizankiem, całuskami, malinkami, mizianiem i takie tam. Za jakiś czas możesz spróbować ponownie.

Cztery. Nie lataj za nią. Znasz swoją wartość. Laska pomyśli jeszcze, że nie masz swojego życia. Ją to może autentycznie przerazić. Więc zajmij się swoimi rzeczami i działania podejmuj adekwatne do sytuacji. I może mniej alkoholu ? Alkohol to fajne wytłumaczenie, usprawiedliwienie czynów, których po trzeźwemu nigdy byśmy nie zrobili.

To tak w skrócie.

Bo prawdziwy RockAndRolla chce kurewsko dużo ...

bcabca
Nieobecny
Wiek: 18
Miejscowość: Krakow

Dołączył: 2012-10-15
Punkty pomocy: 0

Dzięki ziomki za odp Smile. Sprawa w tej chwili wygląda tak, że na dzisiejszym grillu u kolegi nie odzywała się do mnie tylko pisała sms. Mam jak kolega wcześniej pisał wrażenie, że chce dyskrecji. W sms pisała czy po grillu nie ustawiam się z nią na fajkę. Poszedłem posiedzieliśmy z godzinę, pogadaliśmy i się zwinąłem pierwszy.
Czy ona faktycznie może coś czuć do mnie? To dlaczego w wiadomości na fb pisała ze to się nie moze wiecej powtórzyć? Może to jakieś gierki? Chyba jestem na dobrej drodze. Co radzicie by dalej czynić ? Na jtr planowała spotkanie.

_Alvaro_
Portret użytkownika _Alvaro_
Nieobecny
Wiek: 25
Miejscowość: Zadupie Wielkie

Dołączył: 2011-05-18
Punkty pomocy: 307

"Co radzicie by dalej czynić ?" - zacząć myśleć i próbować wypracować swój styl na postawie własnych doświadczeń. Zadać sobie pytanie czego od niej oczekuje i dążyć w tym kierunku, podstawy masz doskonale opisane naprawdę wystarczy tylko myśleć

HAVE FUN!
_Alvaro_

Prowadzę stronę z historiami nieudanych randek. Ciekawy opowieści? A może sam chciałbyś się czymś podzielić? Zapraszam - http://NieudanaRandka.pl/