Cześć, dawno nie miałem potrzeby tu pisać, ale chyba mnie trafiło niestety ..
Po pół roku totalnych 0 rozmów zacząłem mieć kontakt z kołleżanką z pracy, najpierw gadki w pracy, potem jakieś piwo, potem piwo z nią i jej siostrą (moment przełomowy) i tak dalej. Laska wrażliwa, bardo emocjonalna, zakochała się, pisała do mnie kilkadziesiąt razy dziennie, gotowa i chętna na wszystko, nie będę się rozpisywał bo wiadomo o co chodzi. Wiedziałem, że taka jest i raczej celuje w związek, więc nie chciałem jej wykorzystywać mimo, że niezła figurka. Nie chciałem jej nawet całować bo wiedziałem, że dla niej to dużo, a czasem naprawdę miałem aż ochotę, ale wiedziałem, że nic poza kontaktem fizycznym jej nie dam.
O co się ma sprawa ? Od chwili wyjścia na to piwo z jej siostrą w trójkę trafiło mnie. Siostra w moim wieku (ta zakochana młodsza). Po tym wieczorze zajmowała dość sporo ramu w mojej głowie. Z racji tego, że to siostry nie chciałem nic pisać ani nic z tym robić no bo trochę afera by była. Kilka dni temu spotkaliśmy się znów razem na imprezie. Znalazłem chwilę, żeby pogadać 1v1 z siostrą no i nie wiem czy mi się wydawało, ale znów czułem między nami chemię. Umówiliśmy się na to, że pomogę jej napisać jakiś program do pracy. Założylem, że pewnie się spotkamy za jakieś 2 tyg, a ta mnie sama wyciąga 2 dni później. Ja mówię, że no ok, ale bez piwa bo jestem autem, a ona, że nalega i że chce się napić .. no dobra, skoro laska chce żeby było łatwiej to pijemy to piwo, podjechałem po nią, zaparkowaliśmy auto i poszliśmy do pubu.
Miała niby czas do 23, a po wyjściu po tej godzinie z pubu zapytała czy idziemy dalej
. Wróciliśmy przed 2, odprowadziłem ją, rano zawiozłem do pracy.
I teraz tak ... nie potrafię jej wyczuć i przez ta sprawę z siostrą mam opory, żeby działać konkretniej. Fuck no, chciałem ją pocałować, ale jakoś ta cała sprawa mnie trochę blokuję a poza tym wydaje się zdystansowana, jakoś tak dużo trudniej złapać dotyk, jakby lekko speszona. Daje sprzeczne znaki - jak się widzimy w 4 oczy to uśmieszki i naprawdę fajnie, aż sama chce dłużej siedzieć itd, a przez tel odpisuje czasem po 7h. Na spotkaniu była chętna na jakieś kolejne wyjścia w różnych celach, zaproponowałem przez sms wyjście w weekend do zoo to nie ma czasu, ale no ok, zrozumiałe. Nie wiem czy ona nic totalnie nie wie o uczuciach swojej siostry, czy wie i dlatego tak niedostępnie się zachowuje. Siostra jak się dowiedziała, że byliśmy pół nocy na piwie to 0 odzewu jak nigdy. I też się zastanawiam, czy czasem siostra nie naopowiadała o mnie, że też jestem ciężki w obejściu, że trzeba się ze mną nasilić itd i teraz siostra również stosuje jakieś zagrywki jako bardziej doświadczona.. jakieś sugestie ?
Łapiesz dwie sroki za ogon i nie będziesz miał żadnej. Żebyś chociaż szedł na trójkąt (i tak marne szansę, ale byś chociaż był graczem, który chce rozbić bank), a Ty się tak motasz między jedną, a drugą. (Najpierw randka z jedną, potem z drugą jak poznałeś, a następnie zważanie na tamtą, nie będzie Twoją sojuszniczką, przykro mi).
Zdecyduj się na jedną i działaj konkretnie. Postaw na tą, która Ci się bardziej podoba, bez względu na szansę powodzenia. Chyba Ci pasuje ta młodsza, zatem z tą starszą możesz odbyć rozmowę z telenoweli i powiedzieć: podoba mi się Twoja siostra. Ona odrzuci rozumiem, a w duchu: Ty ch... Zatem weź się z nimi umów w 4, weź jakiegoś kumpla poproś, by urabiał starszą, starsza zapomni o Tobie, młodsza ani Ty nie będziecie mieli oporów moralnych. Wszyscy będą szczęśliwi.
Generalnie ja bym to rozegrał łatwiej, leci na mnie starsza, biorę starszą i się cieszę wspólnym czasem. Ona jest pewna. Lepszy wróbel w garści niż gołąb na dachu.
Tobie zaszumiała ta młodsza chyba jako kontrast do starszej, że jest taka nieodgadniona, nie wyłożyła kart, nie wiesz co się stanie. Jest do zdobycia. Zamiast już być po nocy ze starszą
Obejdziesz się smakiem coś czuje i żadnej z panien X nie skosztujesz.
-----
W życiu nie chodzi o racje a o wibracje.
Skoro z drugą siostrą spacerowałeś to piłka poszła w grę i graj o to na co masz ochotę
Tak masz dobre serduszko i nie chcesz aby siostry się o ciebie pokłuciły,ale jak nie spróbujesz to będziesz żałował.
Narząd nie używany staje się nie użyteczny