Mam krótkie pytanie, ale nurtujące mnie.
Jaki mężczyzna z charakteru lepiej prezentuje się przy pannach? Oczywiście w każdym przypadku zakładamy, że ten ktoś jest pewnym, naturalnym sobą:
A) Spokojny i małomówny (typ bondowski)
B) Ekspresywny i rozgadany (typ przebojowy)
Jeśli mielibyśmy już popadać w skrajność, to jaki charakter jest bardziej atrakcyjny? Może macie jakieś odniesienia z praktyki? 
To zależy od dziewczyny, czego szuka. Moim zdaniem, przykład B) będzie miał łatwiej w nawiązaniu kontaktów, częściej będzie zapraszany na imprezy- a to droga do większej ilości dup. Zresztą to są tylko dwie (a w sumie 4) cechy charakteru, to nie jest nawet kropla w morzu.
zdecydowanie B, tu nie ma nawet cienia wątpliwości.
Pytanie jest bez sensu! To jakby pytac: który kolor lepszy - czerowny czy niebieski? Zalezy od sytuacji...
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
Przecież wiadomo, że czerwony!
Zimny jest taki chłodny..skojarzenia z nekrofilią!
A czerwony?! Ognisty, gorący...no i występuje przy pierwszym razie!
TAK, TAK...czerwony wygrywa!!!!
a właśnie, ze nie, bo czerwony to ulubiony kolor fińskich homoseksualistów:)
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
Hmm, czasami ma się ochotę dużo gadać i "dominować" towarzystwo, a czasami odpala się chill. Oklepany frazes, ale zachowuj się tak, jak się czujesz. Nie ma sensu udawać zjaranego spokojnego Jamesa Bonda, kiedy rozpiera Cię energia, jak również nie ma sensu gadać jak pojeb, kiedy najchętniej usiadłbyś spokojnie.
Trochę lepiej, wiadomo, być nakręconym, ale zdarzało mi się, że na totalnej przyjebce udawało mi się. Wystarczy, że nie będziesz tego ukrywał. To bardzo budujące, kiedy udaje się poderwać dziewczynę na zmułce, bo przypomina o tym, że nic nie musisz udawać.
To trochę jak pytanie: czy dziewczyny wolą gości z katarem, czy bez. Oczywiście, facet bez kataru jest lepszy, ale jeśli już masz katar to ukrywanie tego przed laską to nonsens.
I kurwa, standardowo, RSD ma dwa filmiki na ten temat. Pierwszy, znacznie lepszy, choć długi (50 min), wklejam jako wideo, drugi - gorszy, choć też warty obejrzenia i krótki (15 min) - jako link do youtube.
Tyler's Bizarre Key To Instantly Become A "Congruent" Natural
Pozdrawiam!
90% of a woman's emotional problems stem from feeling unloved. [D.Deida]
baby potrafią cuda ze swoim deklem robić... [gen]
Skuteczność kosztem swobody? [Vimes]
Blog ANDREW
To bez znaczenia zależy od kobiety...sam się ich popytaj a się przekonasz...
,,Nie rób priorytetu z kogoś kto ma Cie tylko za opcje"
chcesz sobie zmienić/wybrać osobowość, czy o co chodzi ?
jeżeli chcesz kogoś udawać, to odpowiadam każdy z nich jest równie atrakcyjny jeżeli jest pewny siebie.
"zwykłym" facetom B może wydawać się bardziej atrakcyjny, ale jest tak dlatego, że B potrafi swoją osobowością przyćmić pozostałych (chcąc rywalizować na jego zasadach możesz czuć się mniej fajny).
Przy czym prawdziwy A, nie czuje się nigdy mniej fajny, nie robi wiatru, ale jest na posterunku z ironicznym poczuciem humoru i dystansem do siebie. Czasami jednym celnym tekstem możesz rozśmieszyć i oczarować inteligentną kobietę skuteczniej niż godzinnym trzaskaniem bon motów i przedziwnych historyjek.
Biorąc pod uwagę to co napisał Ian Watkins i to co napisał Septo, zaczynam wnioskować dlaczego lepiej mi idzie w towarzystwie, gdy jestem typem B.
Po pierwsze czuję, że wewnątrz jestem typem B. Jestem ekstrawertykiem(przez nieśmiałość mylnie myślałem że introwertykiem). Gdy znika u mnie nieśmiałość(np po 2 piwach) zaczynam dużo mówić, więcej się uśmiecham, zaczynam być w centrum uwagi. Po prostu bez nieśmiałości staję się prawdziwym sobą - energetycznym sobą.
Po drugie nie należę do osób które(jak to określił Septo) celnie trafiają puentą w temat, czy jednym tekstem rozśmieszają wszystkich, czy nagle oczarują kobietę. Muszę nadrabiać pozytywną energią, ekspresywną częścią mojej osobowości.
Nie wątpię, że A jest dobry, na pewno jest, ale dla kogoś kto ma wysoką inteligencję społeczną i potrafi łatwo trafić w sedno.