"Witam forumowiczów,
Więc tak jak w tytule. W tym momencie jest taka sytuacja - dwie dziewczyny, obie poznałem dosłownie dzień po dniu, więc to nie było tak, że z kimś już byłem na jakimś etapie, no i obie w sobie rozkochałem. ALE. Spotykanie się z obiema jest wbrew mojemu sumieniu i zasadom. Boję się dosłownie, że nie będzie mi przez to sprzęt odpowiednio działał. Chcę zakończyć jedną ze znajomości, ale nie krzywdząc żadnej z nich. Zaraz studia, praca licencjacka - chcę się pozbyć kolejnego stresu.
Dziewczyna A jak i B są świetne z charakteru, bardzo mądre i oczytane.
Dziewczyna A (20 lat) - Był już seks, poznałem też jej rodziców - mega kochana. Żadna dziewczyna się tak o mnie nie starała. Z wyglądu 6/10, dla mnie 7/10. Charakter 9,5/10. Mega mnie wspiera w moich pasjach, hobby. Idealny materiał na wspólne życie. Z resztą tak pół oficjalnie jesteśmy parą - Gdybym teraz z nią zerwał to byłoby to nielogiczne dla niej i chyba dla mnie.
Dziewczyna B - Dziewica, świeża 18-nastka, ogarnięta jak na swój wiek, z zasadami. Byłem pierwszy, który się z nią pocałował z języczkiem (ona mega słabo się całuje swoją drogą). IMO kwestia miesiąca, max dwóch, aż będzie miała ochotę mieć za sobą pierwszy raz ze mną. Z wyglądu 9/10, charakter 8,5/10.
To raczej z nią chciałbym urwać kontakt tak mi się wydaję, bo boję się, że nie poznam tak kochanej osoby jak dziewczyna A. Strach przed tym, że się o sobie dowiedzą jest coraz większy.
Trafiłem świetne dziewczyny na loterii w tym samym momencie jak na złość.
Proszę o pomoc, jakbyście z tego wybrnęli? Może po prostu powiedzieć, że koniec i się nie tłumaczyć i nie szukać wymówek. Zaboli, ale myślę, że szybko jej przejdzie.
Macie może jakieś doświadczenia? Byliście w podobnej sytuacji? Jakbyście to rozwiązali. Mógłbym niby w to brnąć dalej, ale nie znajdę czasu dla obu z nich. Właściwie to brak czas dla jednej z nich by ją wyeliminował."
============================================================
Pozdrawiam
Po pierwsze stary rozwijasz się, ale w środku nadal jesteś tym gościem, co się boi dotknąć dziewczyny. Tak to widzę.
Po drugie one to zniosą dużo lepiej niż ci się wydaje, żadnych dramatów nie będą przeżywać.
Po trzecie jeśli chodzi o dziewczynę B to nie macie wobec siebie żadnych zobowiązań, ŻADNYCH.
Po czwarte nikt ci tutaj nie powie, którą wybrać, bo to twoja decyzja i nikt ich nie zna tak dobrze jak ty.
Po piąte jak przeczytasz swój post to sam zobaczysz odpowiedź. Dziewczyna A ci się podoba, ale przy B czujesz zapach młodej cipki.
A teraz powiem ci jak to skończyć. Albo możesz ochłodzić relacje z jedną z nich po prostu ograniczając kontakt, albo friendzonujesz. Raczej powstrzymałbym się od jakiś głębokich wynurzeń, bo to nie jest żaden kończący się związek. Co najwyżej możesz powiedzieć jednej z nich, że kogoś poznałeś. Na twoim miejscu na wszelki wypadek z drugiej dziewczyny zrobiłbym satelitę, ale rozumiem, że może cię sumienie zagryźć.
Popracowałabym natomiast nad większa odpornością na stres, bo ta sytuacja to naprawdę pierdoła, a hiperbolizujesz i robisz z niej Bóg wie co.
Trzymaj się stary!
1. Rozumiem, po części masz rację
2. To może rzeczywiście jest fakt, pewnie po 2 dniach by im przeszło, a przynajmniej dziewczynie B
3. Dzięki za to zdanie.
4. Już wiem kogo wybrać, użytkownicy tutaj mnie tylko w tym utwierdzili.
5. Dziewczyna B jest oczywiście bardziej pociągająca fizycznie i kusi niesamowicie, ale bardzo możliwe, że w przyszłości gdy jeszcze bardziej się wyrobi i nabierze pewności siebie to mnie po prostu wymieni, jak ktoś już wspomniał.
Prawdopodobnie muszę coś wymyślić, nawet głupiego, ale dać dziewczynie B do zrozumienia, że nic z tego nie będzie. Prawdopodobnie będzie chciała zadzwonić, bo muszę się zaraz zdeklarować czy przyjeżdżam dzisiaj do niej poznać jej rodziców.
Może rzeczywiście wyolbrzymiam problem, ale przeanalizowałem sytuację i za jakiś miesiąc nie dam rady obracać dwóch dziewczyn jednocześnie, zwłaszcza, że z obiema będę miał czas spotykać się głównie w weekendy. Nagle zapukają mi obie jednocześnie do drzwi w ramach niespodzianki i koniec.
dziewczynę A wybierz.. poprostu, jak Ci z innymi nie wyjdzie bedziesz zalowal pozniej tego ze ja olales
dziewczyna B jest mlodziutka i duzo sie zmieni w jej glowie za pewien czas.. troche tak w ciemno bym jej nie bral
Nie pomogłem wystarczająco?
wal priva
Też tak uważam. Temat młodego wieku często się przez forum przewijał. Może tylko dawać wrażenie takie ogarniętej z zasadami, dopóki nie pójdzie na studia i nie zacznie tam szaleć.
wybierz tą z którą lepsze całowanie, poważnie.
ja nie żartuję
Serio masz konto od 4 lat, tylko po to żeby wbić i napisać mi coś takiego?
Żebyś wiedziała, że tak zrobię
msbn ciekawa teoria, takimi wskazowkami warto sie kierowac w zyciu serio :0
Ja bym wybrał A z tego co opisujesz, stabilniejsza emocjonalnie i bardziej ułożona, nie każda laska się tak interesuje swoim facetem.
Tak jak wcześniej owkski napisał, u tej młodszej hormony mogą zaszaleć i będzie chciała spróbować czegoś innego, taki wiek.
Fajnie jak laska ma wygląd, ale jeśli jest w miare i ma super charakter to lepsze niż piękna dziewczyna z którą są tortury, możesz nieco zwolnić relacje z B, mniejszy kontakt i zobaczyć co się stanie, jak się zachowuje kiedy warunki nie sprzyjają.
ciekawe wnioski co niektorzy wyciagają.. odnosnie Pani A, ciekawe gdyby dowiedziala sie ze jest ich dwie czy nadal sprawialaby wrazenie osoby "stabilnej emocjonalnie"
nawet jesli A jest chodzacym Aniolem to nie spotkalem kobiety ktora by nadal nim pozostała gdy dowiedziala sie ze jest opcją z wielu 
swiat jest mały, i za nim karma Cb dopadnie czy tez bardziej przyziemnie koleżanka/kolega A zauważą Cb gdy bedziesz z B, schlodź lub zakoncz relacje. Najlepiej zanim poznasz jej bliskich, zrezygnuj z imprezy, ladnie podziekuj.
Nie Jestem fanem utrzymywania satelit, to prymitywne i dla ameb emocjonalnych.
Najgorsze co mozesz wybrac to kontynuacja znajmosci. Laska otwiera sie przed Tb, macie seks i mowisz jej zegnaj. Dopoki mniej was łaczy tym lepiej dla laski. nie rozpier&&alaj mlodej bo przybedzie kolejnej co bedzie mowic/lub wypisywac tu na forum iz faceci to chu**je.
To prawda świat jest mały, a obie pochodzą z sąsiednich wiosek, co prawda jedna się przeprowadziła, ale nadal to kwestia kilkunastu km.
Nie chcę żadnej z nich skrzywdzić, właśnie na spokojnie próbuję zerwać znajomość z dziewczyną B, ale dla niej to jest nielogiczne i mimo wszystko chce nadal się ze mną spotykać czego bym nie napisał. Jeszcze moment i wyłożę kawę na ławę.
Ok, temat można zamknąć. Dziewczyna B zrozumiała i pogodziła się z moją decyzją. Było jej ciężko, aż mi się przykro zrobiło, ale lepiej teraz niż później.
Dziękuję za pomoc, każdemu z osobna.
Dodatkowo chciałbym zapytać co robią "kobiety" takie jak msbn na forum?
Byłoby miło gdybyś rozwinął myśl
... ale przepiórkę mi szkoda, bidulka
dla mnie ta strona nie jest tylko o uwodzeniu. porusza ważną sferę relacji plus trochę psychologii dzieki takiemu forum np. nie przejmuje się kiedy jakiś chłopak nie odpisuje mi na wiadomości a dąży do spotkań w realu. dzięki temu inaczej patrzę na relację i uczę się wyrozumiałości xD a jak komuś mogę pomóc z punktu widzenia kobiety to superr..
ja nie żartuję