Co myslicie o droczeniu sie kinem?
Lepiej sobie odpuscic czy uzywac?
I w jaki sposob to robic jak juz?
bo nie umiem bo czesto probuje cos
podejrzec fajnego z takiego droczenia sie
ale przeciez nie mam 10x zoom w oczach
zeby zobaczyc jak inni goscie to robia z
dziewczynami
Co myślimy?
Używać.
Jak?
Jak to z takim p&p, tyle, że nie słowami, zachowaniem, tylko dotykiem- no p&p, dosłownie po prostu- przyciągasz- odpychasz.
Łapiesz za rękę, ale nim się zdąży nacieszyć- puszczasz, bo przecież musisz fryzurę, albo torbę na ramieniu poprawić.
Przybliżasz się do jej twarzy, ust, i nagle się cofasz, i zaczynasz temat z dupy wyjęty- tyle, że w tym przypadku musisz mieć na tyle silną ramę i osobowość, żeby dziewczę nie pomyślało, że to z nieśmiałości.
Itp, itd.
ja to myślę , że to fajna rzecz.. sam nadmiernie używam.. lubię czasami się "pobić" z Kobietami , tylko nie jak na ringu tylko tak sobie dla przyjemności i lepszego kontaktu eskalacji ;] robię to tak , żeby kobieta zrozumiała , że to jest takie odprężenie i nie jestem takim sztywniakiem jak 98 % mężczyzn wśród Nas ;] co do pocałunków?? nie mam tak dobrych hamulców , by zatrzymać usta , przed Jej ustami.. ale może być to dobrym pomysłem , naprawdę świetny! :]
Doświadczenie – to nazwa, którą każdy nadaje swoim błędom. -Oscar Wilde-
Droczenie się z kinem... Hmmm, okej pomysł. Tylko na jaki film?
Słuchaj, tu nie chodzi już o jakieś dotykanie w określonych chwilach. jak chcesz się nauczyć, kiedy masz dotykać kobietę, to stajesz się debilem i idiotą, bo przestajesz odbierać rzeczywistość, a koncentrujesz się na halucynacjach w twojej głowie, jakoby jakoś powinieneś się zachować (zachować=działać=dotknąć).
Postaw na spontan, jeżeli będziesz spotykał się z dziewczynami i na lajcie rozmawiał to i na lajcie będziesz dotykał. I będzie to naturalne.
Zacznij od tego, a potem możesz szukać wiedzy bardziej sprecyzowanej odnośnie dotyku, jak działa na człowieka i jakimi 'trickami' można wzbudzać stany. Ale to nie jest potrzebne na początek, tylko by ci utrudniało relacje.
Tak jak mówię, skup się na obecności i rozmowie, wtedy będziesz widział/słyszał/czuł kiedy masz dotknąć dziewczynę i będzie to normalne i akceptowane przez nią. A o to chodzi, by było akceptowane, bo wtedy jest komfort!
Pytanie coachingowe:
Jeżeli masz problemy z kobietami, odpowiedz sobie SZCZERZE na jedno pytanie:
Czy gdybyś był kobietą i taki chłopak jak ty podszedłby do ciebie, to czy chciałabyś z nim być?
To Ci coś opowiem.
Dzisiaj idę z kumplem, przed nami dziewczyna, dorównuje jej i szturcham ją ręką w bark i mówię imię kumpla i że nie ma tego robić. Dziewczyna w śmiech i mi oddaje, ja znowu ją i znow mówie to samo, ona mi oddaje, mówię jej, że to przeciez nie ja, ona caly czas smiech, i jeszcze się tak troche poszturalismy, nawet w tyłek od niej dostałem, i polecialo: "Ożesz Ty, wstretna kobieto opamietaj się". Szedłem z nią i już jej nie dotykalem, gdyż to ona mnie dotykała, np. trzymala reke na moim ramieniu i idziemy tak dluzsza chwile poznajac się ; )
a gdzie sierpowy, zejście na parter, duszenie, kopniak w głowę?
ALe akcja przednia. To jest podryw, prawdziwy podryw. Ramosel powiedz ile czasu myślałeś, żeby to zrobić? Impuls, prawda? Czysta naturalność?
Pytanie coachingowe:
Jeżeli masz problemy z kobietami, odpowiedz sobie SZCZERZE na jedno pytanie:
Czy gdybyś był kobietą i taki chłopak jak ty podszedłby do ciebie, to czy chciałabyś z nim być?
na pierwszym spotkaniu polecą low kick'i
Najman już by odklepywał... ;d