dafa dkap[odkasf kasp['dk lap['kd adf ;lajdlajd lakj dlkajdl;kjadlkjafdlajdla dkj ldjal kjdl jl jl jkal; jka;l j kulg gk jf y k gtjk kgv kyh k ykihg uyj fj rf yjrf yjf yrjf jyr fj jtfu jf uyjr y uyk ky ykcr cuy cuyk cyk cuyk cryk cry cryk cryk cryk cryk cuyk tvuk tuktuj u ykv uyk kcru gujt ujfv gyj rv
"Posadziłem ją na kolana i KC znów namiętnie i bardzo nachalnie z jej strony Laughing out loud Stosowałem sporo kina następnie poleciałem needy i to bardzo spytałem się kim dla siebie jesteśmy?
Odpowiedziała po chwili dobrze jest tak jak jest, kolega-koleżanka.
Chwyciłem ją za tyłek i powiedziałem chciałbym mieć więcej takich koleżanek i KC."
I to jest kluczowy moment.
No sorry, ale gdybym usłyszała, że koleś który właśnie mnie obmacuje po tyłku, ma ochotę na obmacywanki z innymi kobietami - nie wzbudziłoby to mojego entuzjazmu.
Tiaa, no widzisz kolego? Kiepski aktor z Ciebie a one kochają przecież melodramaty
Byłeś szczery, być może tę przegrałeś ale byłeś sobą. Laska stosuje na Tobie klasyczne push&pull bo widać wyraźnie,że jesteś w to bardziej wkręcony niż ona. Nie chcę być złym prorokiem ale doopy dostaniesz albo bardzo późno albo wcale. Moje rady? Szybka dywersyfikacja ale w naturalny sposób, bez napinki, sztucznego pokazywania się z kimś innym itp. Moim zdaniem to jedyny sposób - okazywać zainteresowanie ale zmniejszyć parcie. I przede wszystkim uspokój emocje.
////Pani twierdzi, że jest w ciąży, po wizycie u lekarza przychodzi do mnie sms: "Byłam u lekarza, okazało się, że to nie ciąża tylko polip na macicy. Po tym co usłyszałam nie chcę Ciebie znać."
////
Odebrałem tą sytuacje jako ST. Który chyba kiepsko odbiłem...
Więc radzicie jak działać dalej z nią?
Chwileczkę...
To Ty sprowokowałeś sytuację pytając kim dla siebie jesteście (BTW to było IDIOTYCZNE zwłaszcza w TAKIM momencie).
Jaki ST z jej strony?

Ty jej strzeliłeś ST mówiąc o innych koleżankach.
Co do tego - jak rozwiązać sytuację?
Szczerze mówiąc nie mam pojęcia, bo ja bym zareagowała tak samo jak Twoja panna - o ile nie konkretniej.
"Ty jej strzeliłeś ST mówiąc o innych koleżankach."
Jaki shit test? Facet powiedział co myśli i przejebał? Ona oczywiście w tym czasie wymagała deklaracji wierności po grób wrzucając go jednocześnie do gara kolega
Ja pieprze, ale manipulacja!
////Pani twierdzi, że jest w ciąży, po wizycie u lekarza przychodzi do mnie sms: "Byłam u lekarza, okazało się, że to nie ciąża tylko polip na macicy. Po tym co usłyszałam nie chcę Ciebie znać."
////
Hehe kobiece spojrzenie na sytuacje, kobieca solidarność górą była
Ale jej zaangażowanie zmniejszyło się jakieś 2 tygodnie temu.
No tak skopałem troszkę tą sytuacje podczas ostatniego spotkania.
Parę błędów popełniłeś, ale jeśli byłeś sobą cały czas to czym się przejmujesz? Ta laska nie jest dla Ciebie i finito. 95% z nich chce pieprzonej gierki emocjonalnej albo nadskakiwania, sito, sito i jeszcze raz sito - no chyba, że celem nie jest relacja tylko dmuchanko, ale wtedy to są prostsze sposoby wymagające mniej zachodu.
////Pani twierdzi, że jest w ciąży, po wizycie u lekarza przychodzi do mnie sms: "Byłam u lekarza, okazało się, że to nie ciąża tylko polip na macicy. Po tym co usłyszałam nie chcę Ciebie znać."
////
Troszeczkę czasu w nią zainwestowałem, szkoda mi weekendów bo choć krótkie to szukałem czasu aby się z nią spotkać.
Byłem sobą, popełniłem błędy widać zależało mi bardziej. Wpierw relacja była bez gierek, zachowywała się zupełnie inaczej niż inne kobiety.
Trzeba będzie chyba zastosować chłodnik i czekać co wyjdzie?
Jeżeli się nie odezwie to pozamiatane?
dj cujh tuj u fj f f kitg ujrf rjf j ecf ehd rfj rf jercf jerf jecr fv jecrf jecr crj jcr v jcr jcr jcr vtg crj vjcr v cjrtv gcrjk vg jgv tgvjb cjf gvgb
No i dziesiątki komentarzy z tego forum w stylu "bądź sobą, nie udawaj nikogo, a na pewno znajdziesz dziewczynę swoich marzeń" mogą iść się pieprzyć
Kobiety nie cierpią needy kolesi, a sam zauważyłeś, że taki byłeś. Tyle.
Przegrałeś tym pytaniem " kim dla Siebie jesteśmy"
A teraz odpuść napisz : "Było miło, i możesz żałować swojej decyzji. :*"
I przestań nawiązywać z Nią kontakt, wtedy albo się odezwie za jakiś czas, albo nie, a jak już się odezwie to i tak pewnie będziesz miał inną na oku, i napiszesz " żałuj dalej;)"
Za szybko wkręcasz się w relacje, może dla tego że jak poznasz jedną kobietę to tylko dążysz do emocji z Nią, dla tego za szybko się wkręcasz i wiesz sam jak jest;)
Masz wolny weekend, to skocz na imprezę i poznaj kilka fajnych dziewczyn, a uwierz że dzięki temu inaczej będziesz spoglądał na tą jedyną;)
Być sobą...Może Ci na niej zależeć ale nie ukazuj tego tak szybko(To się niejako gryzie. Wychodzi na to, że trzeba być sobą w 99%
). Ona według mnie widzi, że pierdnie a Ty zaraz się zjawisz i będziesz głaskał
Jak dla mnie Twój błąd polegał na tym że spotykałeś się tylko z nią mimo, że nie była ani twoją dziewczyną tylko koleżanką i potem wjechała Ci na psychikę. Pytania w stylu kim dla siebie jesteście zostaw lepiej jej. Niech sobie porozkminia
Ty po prostu miło spędzaj czas, dobieraj się do majtek i rób to co chcesz z nią robić.
Sic Luceat Lux
Może widziała ale sprawa jest już zamknięta pora szukać jakiegoś urozmaicenia
Nauczka dla mnie duża, wyciągam z niej wnioski.
Teraz muszę tylko wybrać się do niej do pracy aby oddać jej kasę za zerwany przypadkiem łańcuszek który chyba do dnia dzisiejszego nie zaniosla do naprawy ;p
A po zwróceniu pieniędzy za zepsuty łańcuszek następnego dnia dostałem smsa.
Ze ona źle się poczuła że przyniosłem jej pieniądze za łańcuszek i nie jest żadną materialistką...
I jak tu być mężczyzną który poczuwa się do odpowiedzialności?
Zabawnie się teraz potoczyło wysłałem jej gdzieś tydzień temu albo troszkę dalej smsa z propozycja spotkania w terminie kiedy mi pasował, kilka dni ciszy z jej strony 0 odp. zapomniałem o tym temacie już.
To ona ze chętnie może się spotkać po pracy i co u mnie słychać.
Napisałem co słychać, ale już nie drążyłem tematu spotkania bo uważałem że to już nie ma znaczenia dla mnie.
I co? Panna znów wysyła smsy o wydźwięku pretensjonalnym że nie wie kiedy chcę się z nią spotkać bo nie podałem żadnej propozycji wzamian...
Teraz dylemat mam spotkać/ nie spotkać? Jak się zachować ewentualnie na tym spotkaniu?
Na twoim miejscu odpuściłbym sobie.
Chyba że, chcesz jeszcze ewentualnie spróbować (ale tak bez oczekiwań), to możesz tak:
Na początku powiedziałbym, że mi takie zachowanie (nagła utrata kontaktu) z jej strony się nie podoba i aktualnie mam już inne plany. Umówiłbym się na inny termin i podczas spotkania prowokowałbym dziewczynę do starania się o mnie. Musi widzieć, że cię prawie już straciła i przekonać się, że posiadasz wartość. Bycie needy odpada. Jeśli nadal nie zmięknie to wiesz, że dajesz sobie spokój.
Zaproponowałem termin mi pasujący niby jej mniej pasuje i jeszcze potwierdzi.
Ale to spotkanie jest już nie istotne dla mnie ponieważ miałem okazję spotkać ja na imprezie jak była z koleżankami to uciekala po sali jakbym ja przesladowal a mi to splywalo ze ona jest na imprezie.
Jej koleżanka przyszła do mnie porozmawiać co słychać u mnie itp. I tak dłuższą chwilę rozmawialiśmy. Zaproponowala zebym poszedł do tamtej zagadal. Ale jak sam fakt dla niej oodpowiedzenia mi cześć powodował przerażenie u niej, to nie było sensu.
A ja się dobrze bawiłem i byłem bardzo wesoły bo dostałem informacje że moja delegacja wkrótce się skończy, i nic nie mogło popsuć dobrego humoru więc impreza na plus;)
No i po tym okresie czasu znów jest kontakt. Ale co na wypad do knajpki nie chciała się zgodzić a po kilku dniach napisał czy nie zawiózłbym ją w pewne miejsce i później odebrał
I czy tylko mi tu wygląda jakby chciała mną manipulować?
Stary, powiem krotko - uciekaj od niej, teraz to juz ostro poleciala. Tak, to jest manipulacja.
Jeszcze chce zebys ja gdzies zawiozl i odebrał... Moze do chłoptasia na noc, a rano bys odwiózł ksiezniczke do domu. Najpierw cie ignoruje i ucieka przed toba a potem liczy na przysługe. Ja bym sobie wgle dal spokoj z takim czyms bo to ewidentnie jakas gierka i szkoda czasu.
Nie bądź głupi, ta laska się bawi... jakby jej zależało to by to inaczej sie potoczyło. Pisze Ci że traktuje Cię tylko jak kolege, ucieka przed Tobą a teraz jeszcze chce żebyś robił jej za taxę... polecisz jak piesek, w nagrodę dostaniesz kawałek kości(buziaka albo złapać za tyłek) i za tydzień znowu będziesz analizował jej zachowanie. Daj jej do zrozumienia że miała swoją szansę, a takie gierki Cię nie interesują. Szanuj się chłopie!!