Witajcie tak jak powiedzieliście dałem spokój z Nauczycielką chociaż mimo wszystko napisałem SmS i odpisała pozytywnie co przerodziło się w godzinne smsowanie ale mniejsza o to 
Jest koleżanka około 2 lat temu bardzo blisko było tego abyśmy byli razem ale nie wyszło nie zagłębiajmy się w to poprosiła mnie o zrobienie jakiegoś gówna (projektu na informatykę) zrobiłem to ale ona teraz prosi abym zrobił coś jeszcze dla niej postanowiłem że nie będę tego robił bo musi coś zrobić sama i ona nawija ciągle prosząc mnie itd powiedziałem że nie ma takiej opcji i że nie ulegnę jej i że ma to zrobić sama ... Ogólnie jest to dziewczyna której każdy ulega bardzo ładna każdy się pucuje przed nią napisała że jak to zrobię to spotka się ze mną i podziękuje za ten projekt .. ale to bez sensu ,jeżeli to zrobię to będzie we mnie widzieć depresanta który zrobi wszystko aby się z nią spotkać ... ja przed tym co zaproponowała pożegnałem się elegancko i nic nie odpisałem : P Jak to teraz pociągnąć najlepiej za sobą żeby jakoś spotkać się z nią : P z góry dzięki
Hm napisz ze ty nie jestes chłopcem na posylki i juz za tamto powinna cos dla ciebie zrobić... I ze wcale ci nie zależy na spotkaniu po czym zainteresuj ja sobą i wtedy zaproponuj miła ciekawa rozmowę tak wyglądało by to z mojej strony hm
"napisała że jak to zrobię to spotka się ze mną i podziękuje za ten projekt" to mnie rozjebało... Zrobisz jej projekt, ona wielce szanowna Pani się z Tobą spotka, powie "dzięki", może nawet uśmiechnie się, zapyta jak leci i powie, że musi już iść. Tak to widzę bracie.
Pytasz, co zrobić aby się z nią jakoś spotkać... No na pewno nie formą - zrobię projekt - spotkamy się. Może warto spróbować czegoś w stylu, że jak sobie zasłuży to może jej go zrobisz, oczywiście próbując kina i skoro ona jest taka ładna i wszyscy jej pucują zadek, to na bank musisz się wyróżnić spośród bandy frajerów i być inny (co pokrótce pokazałeś, bo nie uległeś).
Ja osobiście bym nie brnął, ale oczywiście życzę powodzenia.
Nie, nie jestem oschły.
Napisałem jak radził box, że nie będę chłopcem na posyłki i jeżeli będzie chciała się spotkać bo będzie czuć że jest mi to winna to się spotka jeżeli nie to nic na siłę ; P. Nie będę się w tą bardzo zagłębiał jeżeli nic do niej nie trafi przecież księżniczką nie jest
Dzięki za odpowiedzi
"Nie z tą to z tamtą , pierdole dylematy z którą mam być panną"
90% tematów na tym forum to tylko brak umiejętności wyrażenią tego co sie myśli. Kurcze to kobieta ma być szczęśliwa czy wy? Czy każdy z was wielkich pua dla brzydkiej obcej kobiety był by tak samo miły? To pomysl co z tego ze ona jest ładna? Czy to ważne? Bo moim zdaniem jak ma najebane w głowie to i tak nic nigdy z nią nie zbuduje... Nie bójcie sie kwalifikowac to ty wybierasz to twoje życie nawet jeśli pomysłi o tobie zle to co? Rozglądni sie dookola świat jest piękny i ogromny a ty możesz wszystko... Męczą mnie te odpowiedzi naprawdę
aż poszedł bym pobiegać co było by odpoczynkiem,. ale pada śnieg 
box
to napewno brak doswiadczenia albo moze to zabrzmi smiesznie "brak treningu". Co nie zmienia faktu ze Twoje nastawienie jest bardzo pozytywne i az cisinie sie pytanie - zawsze taki byles czy odpowiedni "trening" lub doswiadczenie z zycia Cie zmienilo zeby tak cisnac bez zadnych obaw ??
Napewno kiedyś byłem inny... Kiedyś sie wstydzilem kiedyś bałem sie odezwac później byłem na tobie taki mister szkoły ha ale 4 letni związek zrobił ze mnie cipe czy trening raczej nastawienie psychika głową zrozumiałem ze tam tkwi potęga człowieka i sukcesy czyli modelli striptizerki które tak naprawdę okazały sie mało interesującymi kobietami i wybierałem ciche szare myszki a one były w szoku i prosiły sie robił z siebie to co niektórzy tu na forum piszą ze kobiety zrobiły z nim... Co mam do stracenią jedynie mogę zyskac