Hejka poszukuje książki w której będą przeanalizowane sytuacje z podejść podane przykładowe rozmowy
podane jakieś gotowe teksty
Wiem że rycie na pamięć to nie jest dobry pomysł ale gdy znam je czuje się pewniejszy
Żeby w opisie danej techniki było kilka rozmów z użyciem jej
jakieś gotowe patterny .
Dzięki
czytałem kilka książek lecz marnie to było wyśnione
np musisz stosować kotwiczenia
noo.. dobra ale Jak ? /Kiedy
Bądź takim człowiekiem że gdy twoja stopa dotyka podłogi gdy rano wstajesz diabeł w piekle mówi "No kurwa nie on wstał ...
A nie lepiej ćwiczyć własną kreatywność? Zapewniam Cię, że wtedy nabierzesz prawdziwej pewności siebie
A książki będą dla Ciebie zawsze stertą makulatury jeżeli nie włączysz myślenia, żeby zrozumieć treści w nich zawarte.
noo ok ale muszę posiadać jakieś minimum
to tak jak iść do las i nie zabrać siekiery
Bądź takim człowiekiem że gdy twoja stopa dotyka podłogi gdy rano wstajesz diabeł w piekle mówi "No kurwa nie on wstał ...
A to minimum zrozumienia zawarte jest w podstawach i klasykach(działy u góry) które są na tej stronie
A tak, żeby trzymać się metafory:
Lepiej pójść bez siekiery i liczyć na swoje ręce niż z czyjąś siekierą - której właściciel przyjdzie, kopnie cie w dupę i zajebie drewno. Nagle okaże się, że mimo całej tej pracy, dalej nic nie masz. Czaisz?
"It’s a strange and wonderful skill if you can be gracious about receiving a girls desire to be affectionate."
...tak
ale zauważyłem że czasem przegapiam sytuacje w których mogłem podjąć działanie np
siedzę w busie koło mnie fajna dziewczyna straszny tłok nagle ktoś do niej dzwoni dzwonek Nickelback When We stand Together
Później dopiero wpadłem na pomysł że mogłem do nie powiedzieć super dzwonek w moim stylu...i jakoś rozkręcić rozmowę
Bądź takim człowiekiem że gdy twoja stopa dotyka podłogi gdy rano wstajesz diabeł w piekle mówi "No kurwa nie on wstał ...
trzeba myslec szybciej
"Odkryj w sobie mężczyzne, bo sam fakt posiadania kutasa tego nie czyni" > Pure-O
E tam, zazwyczaj jak podchodzę nie mam nic "przygotowanego", wystarczy się przywitać a potem jakoś leci. A nawet jak nie leci to następnym razem poleci. Ostatnią dziewczynę otworzyłem na przystanku mówiąc "porozmawiajmy!". Raz z dziwną nienaturalną agresywną desperacją naskoczyłem (nie dosłownie, hehe) na laskę, i też zadziałało. Chociaż początek z jej strony nie był najmilszy, ale hej, bluzgi to już rozmowa, nie?
edit: chodzi mi o to, że nie podchodzisz, żeby powiedzieć tekst, tylko żeby pogadać, tak? Jeśli nastawiasz się na rzucenie jakiegoś mądrego otwieracza to 90% lasek przepuścisz bo albo nic ci nie wpadnie do głowy albo wpadnie za późno. Niech się dzieje wola nieba, z nią się zawsze zgadzać trzeba!
"It’s a strange and wonderful skill if you can be gracious about receiving a girls desire to be affectionate."
no
ale teraz już zauważam takie sytuacje i wyciągam wnioski dawniej to bym nawet nie wpadł na pomysł że można do nie zagadać
Bądź takim człowiekiem że gdy twoja stopa dotyka podłogi gdy rano wstajesz diabeł w piekle mówi "No kurwa nie on wstał ...