Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Dobra akcja w klubie, brak happy endu

5 posts / 0 new
Ostatni
Mike9002
Nieobecny
Wiek: 20
Miejscowość: POZNAŃ

Dołączył: 2015-06-30
Punkty pomocy: 0
Dobra akcja w klubie, brak happy endu

Witam. Opisze moją ostatnią akcję w klubie. Od początku imprezy byłem w świetnym nastroju, dobrze się bawiłem wypiłem kilka drinków z kolegami,podchodziłem do kobiet na parkiecie aż w końcu podszedłem do nazwijmy ją A. Jestem sam na parkiecie, kiedy ją zauważyłem wyciągnąłem do niej rękę podała swoją, więc ją obracam i tańczymy. Od początku załapałem z nią bardzo dobry kontakt, świetnie nam się razem tańczyło. Momentami było bardzo gorąco, rozbierała mnie na parkiecie, KC weszło chyba za trzecim razem. Póżniej wyizolowałem ją na loże porozmawialiśmy i oczywiście namiętnie się całowaliśmy, bez żadnych oporów, (lubię sytuację, kiedy jak pierwszy kończę pocałunek a dziewczyna chce więcej) Rozmowa w większoćci była o byle czym ale dziewczyna nie mogła się ode mnie odkleić. Ogólnie bawiłem się z nią jeszcze jakąś godzinę taniec plus kolejna izolacja. W międzyczasie tańczyłem z koleżanką, co ona widziała i powiedziała że jest zła (delikatnie się zaśmiałem) KC dalej wchodziło, chciałem pociągnąć to dalej ale jej koleżanki mi przeszkadzały aż w końcu z nimi wyszła z klubu. Skończyło się na numerze telefonu (kiedy mi go dawała to pytała czy jutro napisze, moja odpowiedz- nie Wink) 2 dni później dzwonie nie odbiera. pisze sms ze bede dzisiaj w tym i w tym klubie ze chętnie się z nią spotkam. Odpisała ze nie może dzisiaj to spoko. Teraz muszę dodać że chciałem się z nią szybko spotkać bo wyjeżdżam za granicę w weekend na 2 miesiace. Dlatego zadzwoniłem dzień póżniej wieczorem, odebrała i mówiła że jest głośno, nie może rozmawiać i takie głupoty, faktycznie słabo ją słyszałem. Dzien później misze smsa spotkajmy się tu i tu a ona ze ma inne plany. Szczerze byłem trochę zdziwiony że dziewczyna nie chce się spotkac po takiej akcji, bo zdarzały mi się sytuacje kiedy znałem dziewczynę dużo słabiej a jednak była chętna na spotkanie. Więc na tamtego smsa odpisałem jej że jeśli jest zainteresowana to niech poda inny termin,a jak nie to niech to napisze, wtedy nie będę tracił mojego czasu. I od tego momentu cisza z jej strony. Zastanawiam się co zrobiłem źle. Może odzywałem się do niej w zbyt małych odstępach czasu. Bo w klubie błędów nie widziałem. Co o tym sądzicie? Dodam że ona ma 20 lat a ja 23 Sorry za chaotyczny styl pisania Wink

puasky
Nieobecny
Wiek: 9,5
Miejscowość: Wrocław

Dołączył: 2014-11-29
Punkty pomocy: 14

Jeśli dziewczyna nie chce się od Ciebie odkleić to wykorzystuj to i drocz się z nią bardziej, przez co będzie jeszcze bardziej na Ciebie napalona i podatna na sugestie.

Dziewczyna nie odzywała się później, bo prawdopodobnie miała wyrzuty sumienia z powodu tej imprezy. Zamiast skończyć na fazie budowania komfortu i zaprowadzić ją do siebie lub wtedy zabrać numer i się zmyć, przekroczyłeś próg po którym jest już gra wstępna. Ten próg to najczęściej właśnie jest namiętne całowanie lub zbyt mocna eskalacja. W klubie nie powinno się tego progu przekraczać. (chyba że w toalecie Smile)

Mimo tego, że wszystko wyglądało na udane z Twojej strony, dziewczyna na drugi dzień wcale tak nie uważała i efektem tego jest, że wolała Cię zlać.

Mike9002
Nieobecny
Wiek: 20
Miejscowość: POZNAŃ

Dołączył: 2015-06-30
Punkty pomocy: 0

Starałem się z nią droczyć na parkiecie ją rozgrzewałem i odpychałem i z tym całowaniem kiedy przestawałem ona przyciągała z powrotem moją głowę. Ale może jednak za mało tego było.

A co do drugiego akapitu zgadzam się, z perspektywy czasu widzę że nie pierwszy raz źle kończę taką sytuację w klubie. Byłem za mało zdecydowany w kwestii wyjścia z nią z klubu. Poza tym kiedy by odmówiła powinienem odejść pierwszy po wzięciu numeru a tak to ona zostawiła mnie dla koleżanek. Może za bardzo byłem zadowolony że mi dobrze idzie z tak ładną dziewczyną i dałem się ponieść emocjom plus alkohol do tego zrobił swoje.

Dzięki za opinie Wink powinno mi być teraz łatwiej wyciągnąć wnioski z tej akcji na przyszłość. Może ktoś ma jeszcze jakieś inne spostrzeżenia?

raztaman007
Portret użytkownika raztaman007
Nieobecny
Wiek: 32
Miejscowość: Poznań

Dołączył: 2014-11-18
Punkty pomocy: 36

Jak miała taką akcję z Tobą to mogła mieć podobną akcję z innym, tylko tamten zabrał ja z lokalu do siebie film pooglądać, był bardziej zdecydowany itd.
Nic więcej nie zrobisz, daj jej czas, jak po tym wszystkim się nie odzywa, to znaczy, że nie chce się odzywać. Robiąc coś więcej wyjdziesz na desperata - takich jest pełno, najlepiej iść dalej i szukać następnych, wtedy będziesz miał czas zajęty kobietami a nie będziesz myślał o tych kobietach, z którymi mogło coś być.

New is alweys better

Mike9002
Nieobecny
Wiek: 20
Miejscowość: POZNAŃ

Dołączył: 2015-06-30
Punkty pomocy: 0

Tego wieczoru na pewno jej nikt do domu nie zabrał. Widziałem jak wychodziła z klubu z czterema koleżankami.
A że nic więcej nie zrobię to wiem. Chciałem tylko wyciągnąć wnioski na przyszłość.