Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

do kina z innym.nie ogarniam koledzy

7 posts / 0 new
Ostatni
halny
Nieobecny
Wiek: 25
Miejscowość: katowice

Dołączył: 2012-01-14
Punkty pomocy: 7
do kina z innym.nie ogarniam koledzy

Witam

Mam dosyć parzący problem

telegraficzny opis

dziewczyna
niedawno poznana
troszke chora wiec moze sie wydawac ze bierze zycie garsciami

spotkalismy sie pare razy
na kazdym spotkaniu dochodzi do zblizen

caly czas trzymam emocje na wodzy nie mowiac o uczuciach
budujac raport i zbijajac ja z tropu
stosuje p&p
docinki i droczenie sie
byc moze juz nie wie o co chodzi w tym wszystkim

wczoraj rzucilem tekstem ze chcialbym miec taka siostre jak ona
zapytalem tez dlaczego nie kombinuje nic z kolegami z ktorymi sie spotyka ( strzelalem - nie wiedzialem o zadnych spotkaniach)
odpowiedziala ze zaden z nich jej nie "podchodzi"

no a dzisiaj powiedziala ze idzie z kolega na film na ktory mielismy isc razem, uprzednio przynoszac mi jedzenie do pracy

co robic dalej?
czy to jej gra czy juz zwatpila
jak myslicie

dziekuje z gory

KRK

Sneakers
Portret użytkownika Sneakers
Nieobecny
Moderator
Wiek: 26
Miejscowość: daleko

Dołączył: 2011-05-30
Punkty pomocy: 2265

hmm dobrze, że powiedziała "idę na film" zamiast "idę do kina" Smile

ps. ogarnięci wiedzą o co chodzi Laughing out loud

niech ona sobie idzie, Ty za 2 tygodnie idź z koleżanką.

Merkury.
Portret użytkownika Merkury.
Nieobecny
Wiek: -
Miejscowość: Podkarpacie.

Dołączył: 2010-12-26
Punkty pomocy: 7

Albo "obiad" jak to Karzeł w ostatnim blogu ujął Wink

kameleon9517386240
Portret użytkownika kameleon9517386240
Nieobecny
Wiek: 24
Miejscowość: okolice Szczytna

Dołączył: 2011-12-20
Punkty pomocy: 101

"Najlepszą reakcją jest brak reakcji".

Ona Cię sprawdza. Życz jej miłej zabawy.

<><><><><><><><><><><><><><><><><><><><><><><><><><><><><>

"Nie koncentruj się na obawach Obi-Wan. Skup się na tym co jest tu i teraz... W tej chwili".

Nie stoję przed przepaścią. Stoję przed kanionem. Nie przeskoczę go. Przelecę samolotem.

halny
Nieobecny
Wiek: 25
Miejscowość: katowice

Dołączył: 2012-01-14
Punkty pomocy: 7

dzieki Smile

no byc moze sprawdza
ale byc moze ona poprostu szuka na kilku frontach
wydaje mi sie ze jest lekko zdesperowana i juz ma dosyc siedzenia samotnie w domu

zeby sie nie okazalo ze zaluje mnie ale bierze kogos "bezpiecznego"
i wtedy jej zagrywka nie okaze sie testem

myslalem o szczerej rozmowie ale wydaje mi sie ze stanowczo ta opcje odradzicie

podejrzewam ze bedzie chciala sie spotkac
znowu dojdzie do zblizen

zastanawiam sie jak moglbym jej dac do zrozumienia to ze jestem w miare stabilny i ukierunkowany w uczuciach na nia

czlowiek wydaje sie madrym a przyjdzie Kobieta to glupieje Smile

KRK

Black46
Nieobecny
Wiek: 23
Miejscowość: Gdańsk

Dołączył: 2012-02-27
Punkty pomocy: 84

Uwierz mi, ona wie lepiej od Ciebie jaki Ty jesteś, czy stabilny czy nie, kobiety.
Jej nic nie musisz udowadniać, po prostu bądź sobą, a ona już wyciągnie odpowiednie wnioski. To ona ma chcieć rozmowy o uczuciach, a Ty nie głupiej, tylko bądź sobą Smile

LeTombeur
Portret użytkownika LeTombeur
Nieobecny
Zasłużony
Wtajemniczony
Wiek: 22
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2012-02-02
Punkty pomocy: 1278

Haha Sneak, dlatego ja zawsze mówię koleżankom, że idziemy do kina, a nie na film, żeby wiedziały, czego się spodziewać. Chociaż inna sprawa, że nie chodzę z laskami do kina. Wink

Kolego autorze, spokojnie, nie możesz teraz okazać się miękką fają w połowie drogi, bo póki co radzisz sobie całkiem nie najgorzej. Jak teraz wyjdzie, że wymiękniesz i pokażesz swoje oblicze misia kolorowego, to ona Cię spuści w kiblu dokumentnie, bo wyjdzie z Ciebie brak spójności, a to zdecydowanie nie należy do atrakcyjnych cech. Jak się już powiedziało A, to trzeba powiedzieć B.

"zapytalem tez dlaczego nie kombinuje nic z kolegami z ktorymi sie spotyka ( strzelalem - nie wiedzialem o zadnych spotkaniach)
odpowiedziala ze zaden z nich jej nie "podchodzi"" i "no a dzisiaj powiedziala ze idzie z kolega na film na ktory mielismy isc razem, uprzednio przynoszac mi jedzenie do pracy" --> "wydaje mi sie ze jest lekko zdesperowana i juz ma dosyc siedzenia samotnie w domu".- Przeczytaj to dokładnie. Zobacz, jak sobie ładnie sam odpowiedziałeś. Spójrz, laska nudzi się w domu, więc ma takich kilku misiów pysiów czasoumilaczy, coby się nie nudzić. Sama Ci odpowiedziała, że oni jej "nie podchodzą", bo jak mają jej podchodzić, skoro są to tylko koledzy, którzy nie potrafią jej w żaden sposób zaintrygować, wzbudzić emocji, bo są zapewne nudni, jak flaki z olejem, przewidywalni, aczkolwiek są całkiem spoko materiałem na wypełnienie wolnego czasu, z którym, jak widać, panna nie wie, co zrobić. Tu otwiera się furtka Tobie i Twojej kreatywności, spontaniczności i inwencji.

Bądź facetem twardym, niewzruszonym na takie sprawy, jak obecność innych kolesi, bo przecież oni nie stanowią o Twojej wartości. Na próby zaczepek, czy wzbudzenia w Tobie zazdrości, testowania, czy Bóg wie czego tam jeszcze, zwyczajnie nie reaguj. Dawaj jej emocje, tak, żeby zawsze było jej mało, i wracała jak bumerang prosząc o więcej. Wiadomo, też z umiarem, bo nadgorliwość gorsza od faszyzmu, a jak zaczniesz być tak ogólnodostępny, jak koledzy, którzy jej "nie podchodzą", to Ty też w końcu jej nie podejdziesz, z tym, że póki co, jesteś raczej w dobrej pozycji wyjściowej do tego, aby coś z tej relacji wyskrobać. Wink

P.S. Co do tej rozmów i dawania do zrozumienia: Nie słowa, tylko czyny. Tym najtrafniej określisz swoje intencje, co do tej relacji, Twoje oczekiwania, jak i Twoje nastawienie co do niej samej. Jak ktoś już napisał, bądź sobą, najzwyczajniej w świecie, tak, jak do tej pory i to powinno wystarczyć. W końcu to Ty masz ją zainteresować sobą, a nie ktoś, kim nie jesteś.

P.S. 2 Emocje to nic złego, także czasem też jest miejsce na okazanie uczuć i tego typu rzeczy, ale nie w nadmiarze i nie "na desperata", że nagle po dwóch czy trzech spotkaniach mówisz lasce, że kochasz ją i żyć bez niej nie możesz, bo to co najmniej niepokojące z perspektywy kobiety mogłoby się wydać, a uwierz, że na forum tego typu kwiatki już występowały. Rzecz w tym wszystkim, aby dojść do takiego momentu, że potrafisz mówić i robić to, na co w danej chwili masz najszczerszą ochotę, nie przejmując się radami, schematami i zasadami, grunt, abyś czuł się z tym wszystkim dobrze, swobodnie i, aby to było na maxa spójne z Tobą i tym, co w danej chwili czujesz.

"Don't trust the smile, trust the actions"