Witam wszystkich.
Pisze ponieważ moja dziewczyna zaczęła mnie irytować, wkurzać.
Od jakiegoś czasu zauważyłem że zrobiła się chamska, fałszywa, cwana. Chodzi mi o jej podejście do swoich koleżanek, innych. Podczas rozmowy ze mną napieprza na nie jakie to one nie są,obgaduje je i wgl. wcześniej można powiedzieć że się z nimi przyjaźniła . Strasznie mnie to denerwuje i z tego powodu dużo się zaczęliśmy kłócić bo jak słysze to pieprzenie to nie wytrzymuje u mówie żeby nie przesadzała bo ona też nie jest święta, że jest taka sama to się obraża. Gdy próbuje jej przemówić do rozumu to ona na to że wszyscy ludzie tacy są i ona będzie taka jak inni: chamska dwulicowa itd. Dla mnie też zrobiła się chamska i wkurza mnie to.
Przedtem wkurzyłem się i powiedziałem że chyba ma za dużo w dupie i że od jakiegoś czasu jej nie poznaje. Rozłączyła się.. Nie mam zamiaru do niej dzwonić bo straciłem ochotę na rozmowe i spotkania..
To już jest zupełnie inna dziewczyna niż kiedyś... ;/
Pytanie do was panowie..
Da się coś z tym zrobić? pogadać z nią jeszcze? czy poprostu skończyć to bo juz mam tego po dziurki w nosie.
Ty znasz najlepiej tę relację, a fakt, że zakładasz o tym temat pokazuje, że źle czujesz się w tym związku.
Pytanie kluczowe - jak długo trwają te zachowania? Zakładam, że dosyć długo, bo gdyby występowały krótko, nie zakładałbyś tego tematu.
Więc bądź egoistą i zadbaj o własne dobro
Błędy też się dla mnie liczą. Nie wykreślam ich ani z życia, ani z pamięci. I nigdy nie winię za nie innych.
Jak masz jej dość to po prostu skończ to, dziewczyna pokazuje humorki. Wiele jest innych dziewczyn, które możesz poznawać, podrywać, nie skupiaj się na jednej. Nie pasuje Ci to kończ to szkoda czasu. Jak jednak czujesz coś wiecej porozmawiaj, powiedz ,że jak się nie zmieni to koniec, bo nie możesz tak dalej
"Pierwsza minuta może być ostatnią dlatego ceń jak ostatnią."
od ponad 3 tygodni.. jak sie poklocimy to pozniej na jakis czas jest fajnie, normalnie sie zachowuje, ale pozniej znowu jest to samo...
Pogadam z nią jutro, bo dziś nie mam ochoty.. Powiem co tym myśle i że nie bd tego tolerował
ja juz tak przebolewam od 3 tygodni i juz mi sie to znudzilo. nie tolerowalem nigdy takiego chamstwa i nie zamierzam tolerowac. I wlasnie chcialem zapytac zo z tym zrobic.
"Chamska, fałszywa, cwana", czyli jak 80% PUAsów-klonów.
Ty rzuć ją, a resztą zajmę się ja
http://www.podrywaj.org/blog/mie...
"Nikt Cię nie nauczy magicznego zaklęcia, które sprawi, że z marudnej, wrednej, chamskiej, obrażalskiej, acz seksownej zołzy, zrobi się równie seksowna, miła, kochana, urocza i słodka dziewczyna.
Takie zaklęcie nie istnieje. Chociaż... Jest takie jedno, ale nie działa dokładnie tak jakbyś tego sobie życzył, za to zwróci Ci się kiedyś z nawiązką... Jakie to zaklęcie? Zaklęcie uwolnienia.
.
.
.
jak brzmi?
.
.
.
"Myślę, że do siebie nie pasujemy i powinniśmy się rozstać."
Na glownej stronje jest
Może ona z początku Waszej znajomości grała kogoś kim naprawdę nie jest i teraz jak poczuła się pewniej pokazuje swój prawdziwy charakterek. Nie wiem czy jest sens się bawić w poważne gadki, czy nie lepiej po prostu poobserwować i jak się nie zmienia to odejść. Rozmowa tylko nakieruje ją na to jak się ma zachować oby Ciebie nie zrazić a tak czy siak jej prawdziwe zachowanie kiedyś ujrzy światło dzienne, im wcześniej tym lepiej. Straciłem kiedyś rok przez taką osobę bo od razu nie wyczułem jej zachowania a miałem tego oznaki podobnie jak u Ciebie.
Z pewnymi rzeczami powinno się postępować jak z chwastem... jak nie wytniesz go za wczasu, zniszczy Ci cały ogródek
"Piękne kobiety nie są dla ludzi leniwych" Gracjan
raczej nie pokazywała kogoś kim nie jest przez ok. 3 lata.
Od pewnego czasu poprostu się zmieniła. Juz nawet nie mam ochoty na rozmowe z nią.
Ona też się nie odzywa, ale niech sobie zgrywa księżniczkę nadal..
Zaczekam jeszcze 2 dni, przemyśle to wszystko, ale powoli dochodzę do wniosku że zaczyna mnie to męczyć. Nie nawidzę takich ludzi, którzy widzą tylko czubek własnego nosa a przy tym zachowują sie do innych chamsko itd.
Dzięki za wasze rady, zaczekam kilka dni, pomyśle nad tym i zobaczymy co z tym będzie