Witam wszystkich 
Już jestem z 1,5 roku na stronie, ale postanowiłem, że usunę tamte konto z powodów, których tu nie będę podawał
Mam tak jakby problem, chciałbym abyście mi pomogli, a to jest bardzo delikatna sprawa...
Dziewczyna lat 16, dużo wycierpiała, ojca nie ma, jest jedynaczką itd. Wczoraj gadaliśmy, całowaliśmy się i zaczyna gadać o byłym, o tym, że ją zdradził i chciała sie zabić, wrzucić się pod pociąg, skoczyć z wieżowca, mamie pisała już itd... cieła sobie ręce przez 1-2 lata, nie wyrabiała psychicznie, nie wiem co w tej sytuacji zrobić, jakieś sugestie? Jak się w tej sytuacji zachować, jest sama z mamą i ojczymem, nie ma rodzeństwa.
Mam nadzieję, że pomożecie. Pozdrawiam SeeYoung
do psychologa i ew. psychiatry.... na odległość ktoś ma Ci/jej pomóc? Niestabilna emocjonalnie jak to 16 latka....
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
Noo na odległość trudno, wiem.
PiotreK
tak, przytul ją i powiedz 'jestem obok ciebie, a więc jesteś bezpieczna. wszystko okej. ze mną masz happy end gwarantowany'
Pytanie coachingowe:
Jeżeli masz problemy z kobietami, odpowiedz sobie SZCZERZE na jedno pytanie:
Czy gdybyś był kobietą i taki chłopak jak ty podszedłby do ciebie, to czy chciałabyś z nim być?
Życie kopie w dupkę, jedni sobie radzą z tym normalnie, inni się tną itd, bo psychikę mają słabszą.
Tutaj pomoże psycholog i ewentualnie bliska "dusza". Zależy czego Ty chcesz od niej. Z doświadczenia wiem, że wsparcie bliskiej osoby jest czymś niezwykle ważnym i pozwala przejść każdy problem.
Jeżeli jesteś gotów, by ją wesprzeć, a przy okazji dać jej bliskość i bezpieczeństwo = coś, czego nie ma, a coś, co chciała by mieć, to to jest w stanie jej pomóc.
Dzięki Sun, tego mi trzeba było

PiotreK
a więc czekałeś na odpowiedź jaką chciałeś usłyszeć ;]
Pytanie coachingowe:
Jeżeli masz problemy z kobietami, odpowiedz sobie SZCZERZE na jedno pytanie:
Czy gdybyś był kobietą i taki chłopak jak ty podszedłby do ciebie, to czy chciałabyś z nim być?
#2 i #4 wyczerpały temat... ale moze jemu trzeba w jednym. 2 osobnych nie ogarnia...
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
Siemasz
Ludzie skaczą z okien ,kaleczą swoje ciało przeważnie z poczucia winy. Ta laska zapewne obwinia się za przeszłość i nie pogodziła się w pełni z tym co się stało.
Ludzie tacy są przeważnie nieufni bo nie chcą popełnić tego błędu po raz drugi.
To co koledzy wyżej piszą jest prawdą bo musisz wzbudzić w niej poczucie bezpieczeństwa. Ale przestrzegam cię ,żeby nie było tak że kiedy ona będzie czuć się świetnie to poleci do chłopaczyny ,który ją zdradził (bo nagle się nią zainteresuje).
Dlatego w zwiększaniu jej wartości i chęci do życia nie zapomnij o zasadach ,których skarbnicą jest ta strona.
Pozdrawiam