Witam. Dawno mnie tutaj nie było jednak musiałem ponownie zawitać. Swoją dziewczynę poznałem na końcu kwietnia na dyskotece (dodam, że jest z innego miasta góra 40 min drogi ode mnie i spotykamy się od 1-3x w tygodniu) . Umówiłem się z nią , było zajebiście i myślę, że nadal jest, ale jednak tego ,,czegoś" mi brakuje . Ona nigdy nie była z żadnym chłopakiem, spotykać spotykała się, ale żaden jej się nie spodobał na tyle, że chciałaby być z nim. W związku jestem sobą, niekiedy żartuje, ona wie, że mi zależy i tak jest naprawdę . Nie popadałem w rutynę, robiłem rzeczy nietypowe na spotkaniach, odwiedzaliśmy różne miejsca . Zazwyczaj to ona pisze do mnie pierwsza i czasem umawia się na spotkanie, ale ostatnio jakby trochę zgasła jej inicjatywa, ale nie aż tak bardzo, żeby się poważnie przyprawiać w jakieś zakłopotanie. Może problem jest to, że wie, że mi zależy na niej i że zbyt łatwo odpuściłem bycie ,,niedostępnym". Starałem się zawsze mieć wyjebane w granicach rozsądku, ale to jest bardzo trudne i męczę się z tym, bo niekiedy przez godzinę potrafię myśleć o niej. Chciałbym abyście powiedzieli mi co mogę zrobić, aby jeszcze ją nieraz zaskoczyć,zwiększyć inicjatywę z jej strony.
Drugim problem jest seks. Do tej pory nie mieliśmy jako takiej okazji, by to zrobić. Przy spotkaniach nie unikaliśmy tematów z tego działu. Powiedziała mi, że jest dziewicą (a ja prawiczkiem, ale nie mówiłem jej tego) i nigdy nie oglądała filmów pornograficznych i żadnych takich rzeczy. Powiedziałem, że to dla mnie nie jest żadnym problem i to wcale nie jest dziwne .W ten piątek spróbuję seksu z nią. Wiem, że to głupie, ale tutaj również przydałyby się dotyczące tego jak zacząć, zapytać czy chciałaby to zrobić, czy zacząć od całowania i po prostu postępować dalej i jak się zachować gdy odmówi.
jesli Ci odmowi, to powiedz spoko:) i sie usmiechnij. ja mialem tak przedwczoraj,powiedziala stop, a wczoraj o 23 zaprosila mnie do siebie wlasnie na seks. z tym ze bardziej mogla byc nieprzygotowana fizycznie niz przychicznie. podsumowujac: zacznij, a jesli nie bedzie chciala to Ci to pokaze lub powie. powiedz spoko i rozluznij atmosfere, jak bedzie gotowa to sama zacznie innym razem
rydzykant
działaj NIC nie mów a tym bardziej NIE PYTAJ czy chce..
Ona chce tylko Ty musisz byc zdecydowanym facetem a nie pizdeczka
Zasady portalu
"Wiem, że to głupie, ale tutaj również przydałyby się dotyczące tego jak zacząć, zapytać czy chciałaby to zrobić, czy zacząć od całowania i po prostu postępować dalej i jak się zachować gdy odmówi."
szukasz gotowego schematu gry wstępnej? powodzenia...
nie pytaj jej czy chciałaby to zrobić, tylko po prostu działaj i pokazuj jej czego chcesz, jeśli nie będzie tego chciała zrobić to Ci sama pokaże blokady albo Ci po prostu o nich powie - proste, nic nie musisz mówić czy pytać się jej, tylko działaj.
Po prostu zacznij od gry wstępnej, rozgrzej ją jak należy i dopiero potem się bierz za nią na całość...
** PAMIĘTAJ!: Jutra może nie być...
Lepiej żałować tego co zrobiłeś, niż tego czego bałeś się zrobić..
**
Chcę również zaznaczyć, że lepszą opcją odnośnie dziewic jak i innych kobiet jest to, żeby jej po prostu uświadomić, że to ona bardzo chce seksu z Tobą i mimo iż się boi bólu i innych niepotrzebnych myśli, to wiesz co robisz i z Tobą będzie jej wspaniale... chodzi bardziej o jej nastawienie, to ona powinna czuć, że tego pragnie, a Ty możesz jej w tym pomóc
Pozdrawiam...
@jay
.
Nie o to mi chodziło, nie szukałem gotowego schematu gry wstępnej, bo myślę, że jestem na tyle kreatywny by sam coś wymyśleć. Nigdy nie uprawiałem sexu, dlatego zadałem tamte pytania. Dzięki za te rady na pewno do nich się ustosunkuję. W ramach podziękowania postawiłbym piwo jednak nie mogę tego uczynić więc daje wam po punkcie pomocy
Co do pierwszego problemu. CO sądzicie ?
"Może problem jest to, że wie, że mi zależy na niej i że zbyt łatwo odpuściłem bycie ,,niedostępnym". Starałem się zawsze mieć wyjebane w granicach rozsądku, ale to jest bardzo trudne i męczę się z tym, bo niekiedy przez godzinę potrafię myśleć o niej. Chciałbym abyście powiedzieli mi co mogę zrobić, aby jeszcze ją nieraz zaskoczyć,zwiększyć inicjatywę z jej strony."
jeśli dobrze wyczytałem - to jest pierwszy problem, więc...
Hmm co możesz zrobić aby zwiększyć inicjatywe z jej strony? Jedyne najbardziej skuteczne rozwiązanie, to jest zaangażowanie jej w coś, czyli np. nie widzieliście się kilka dni i ona nagle chce się spotkac.. Macie za sobą już kilka udanych zajebistych randek z twojej inicjatywy - więc mówisz jej, żeby teraz ona zorganizowała jakąś ciekawą randke ( możesz podsunąć jakiś pomysł, np że wybrałbyś się gdzieś w ustronne miejsce i poleżał na kocyku spędzając ten czas mile.. )

Skoro chcesz zwiększać jej zaangażowanie w ten związek, to musisz być bardziej chłodny, w tym sensie że wytrzymujesz dłużej bez spotkań niż ona - niech ona sama zaproponuje i powie że tęskni, niech wymyśli czasem jakąś ciekawą randko-przygodę..
Musisz być po prostu wytrwały i skoro chcesz żeby ona też się coś starała, musisz dawać jej okazje się wykazać w jakikolwiek sposób..
Zajmij się czymś pożytecznym, czymś dla siebie - np siłka, bieganie czy co tam chcesz, jakaś pasja czy hobby.. Byle byś nie myślał o niej godzinami..
** PAMIĘTAJ!: Jutra może nie być...
Lepiej żałować tego co zrobiłeś, niż tego czego bałeś się zrobić..
**