Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Day Game oraz Night Game , obszerny temat, opis sytuacji, teoria

22 posts / 0 new
Ostatni
wezyr007
Portret użytkownika wezyr007
Nieobecny
Wiek: 26
Miejscowość: Rybnik

Dołączył: 2013-05-15
Punkty pomocy: 4
Day Game oraz Night Game , obszerny temat, opis sytuacji, teoria

Witam.
Jak widzicie po liczbie moich postów jestem początkującym w dziedzinie podrywania i uwodzenia kobiet.
Na początku chciałem napisać jak to było w moim przypadku w relacjach z kobietami
Mam 26 lat nazywam się Marcin pochodzę z miasta które liczy ok 180 tyś mieszkańców.
Jestem dopiero przed podchodzeniem do dziewczyn na ulicy i w pubach wiec nie mam doświadczenia praktycznego w takim podrywaniu o którym wyżej mowa.
W swoim życiu nie miałem zbyt wielu kontaktów z kobietami, jeżeli już jakiś kontakt znalazłem (głownie przez internet, potem spotkania w realu) to niestety okazało sie że byłem zbyt miły dla tych kobiet a co za tym idzie wpadałem do worka "Kolega". Mam pewną słabość a dokładniej mówiąc stawiam kobietą drinki piwa itp bo moim niestety mylnym zdaniem - tak wypada. Nie powiedziałem jeszcze żadnej dziewczynie że mi sie podoba, że jest bardzo atrakcyjna itp. To jest mój kolejny błąd który muszę wyeliminować - wiem Smile Byłem również na każde "zawołanie" tych kobiet co oznacza kolejny minus u mnie. Jestem świadom moich błędów i wiem, że trzeba to naprawić.
Od kilku miesięcy śledzę filmiki i posty tutaj na forum ale w szczególności oglądam filmiki moich "faworytów" na youtube np od Konrad "NeR" Pietrusiński, Vekan oraz Rafała "Sexyboy" u którego nawet kupiłem e-booka. Dzięki filmikom i książką dowiedziałem sie wielu cennych informacji. Trochę też na ten temat czytałem ale jak narazie to moja wiedza opiera sie tylko na teorii :/
Chciałem sie dowiedzieć informacji na kilka przemyślanych przeze mnie sytuacji. Jeżeli coś źle napisałem lub w czymś się mylę proszę o zwrócenie na to uwagi i napisanie mi jakie błędy popełniłem pisząc ten artykuł.
Elementy pogrubione to kluczowe momenty w uwodzeniu lub "słownik" uwodzicieli oraz tematy konkretnych sytuacji.

1. Wiem że istnieją podrywania w dzień (Day Game) oraz w nocy (Night Game).
Jeżeli chodzi o różnice w podrywaniu w/w akcji moim zdaniem Night Game jest trochę trudniejsze ponieważ zazwyczaj takie podrywanie odbywa sie w klubach, dyskotekach itp.

1b
Sytuacja z mojego życia kilka dni temu:
Był ciepły wieczór siedziałem z kumplem na ławce niedaleko rynku (taki plac autobusowy) po kilku minutach przyszła bardzo ładna dziewczyna i usiadła na ławce dzwoniąc do rodziny lub znajomego żeby po nią przyjechał i zabrał ją do domu. Po tym jak dziewczyna skończyła rozmowę telefoniczną przechodził koło niej jakiś chłopak i powiedział jej "cześć" ona mu nie odpowiedziała.
Jak zareagować na takiego typu sytuacje - chodzi mi o zachowanie dziewczyny gdybym to ja był tym kolesiem ale podbiłbym do tej kobiety, wątpię żeby chciała zemną gadać. Co wy byście zrobili w tej sytuacji?

1c
Wymyślona sytuacja:
Jestem na dyskotece. Tańczę na parkiecie widzę ładną kobietę która również tańczy lecz nie zwraca na mnie uwagi. Co w takiej sytuacji mam zrobić?
Podbić do niej i ściągnąć ją z parkietu mówiąc jej że chce pogadać czy raczej próbować z nią zatańczyć tzn. zbliżać się do niej złapać za biodra itp (wiem że ta druga opcja to typowe na dyskotekach dla większości facetów czyli przeciętniak Tongue i atrakcyjności z tego nie będzie Tongue )

2 Teraz pora na Day Game
Oglądając filmiki "Sexyboy`a" w Internecie zainteresował mnie on jedną rzeczą/sytuacją. Powiedział że podczas gdy pobija do dziewczyny w dzień na ulicy zagaduje itp rozmowa sie przeciąga wszystko idzie ok to nie bierze głupiego numeru telefonu z którym raczej pieprzyć się nie będzie tylko idzie na "szybką randkę" i jestem również tego samego zdania co on (oczywiście są wyjątki gdy kobieta sie na prawdę śpieszy i nie ma czasu wtedy śmiało można brać jakiś "kontakt").
Największą moją obawą w podrywaniu w dzień na ulicy jest moment w którym dziewczyna zdecyduje sie ze mną na szybką randkę :/
Wezmę przykład znowu od "Sexyboy`a" w jednym ze swoich filmików napisał, że gdy udało mu się umówić z dziewczyną na szybką randkę to jak kończy pić pierwsze piwo próbuje pocałować tą kobietę. Czyli jakieś 30-40 min. W ten sposób pokazuje kobiecie swoje intencje. Pytanie tylko jak ona może na to zareagować ?

2a
Obawy na szybkiej randce.
Wbrew pozorom jakoś nie stresuje sie podbiciem do kobiety i zagadaniem ale moment w którym ona by sie zgodziła pójść na "Fast date" zabiorę ją np na ogródki piwne i teraz zaczyna sie problem.
I tutaj znowu moja wymyślona sytuacja:
Siedzimy w ogródku piwnym ja przynoszę piwo oczywiście na mój koszt (to ja zaprosiłem dziewczynę na ogródek więc ja płacę) i teraz tak:
ona- kobieta
ja - ja Tongue
.... następny temat (delikatne przejście na inny temat lub bezpośrednia jego zmiana)

ja - jakie masz zainteresowania
ona - zajmuje się makijażem i to sprawia mi radość lubię też podróżować
ja - ee to widzę że masz takie przeciętne zainteresowania. Ja interesuję się sportami extremalnymi i lubię poczuć adrenalinę to uczucie wolności - tego nie da się opisać słowami Tongue
ona - a co masz na myśli sporty extremalne?
ja - Red Bull X fighters - skakanie na motorach z bardzo dużych skoczni motory skaczą na wysokość nawet 20-30 metrów nad ziemią Smile
..... nastepny temat (moja zdolność)
ja - wiesz co umiem czytać z dłoni pokazać ci ( dotyk kobiety, nietypowa u przeciętnych mężczyzn zdolność czytania z ręki Tongue )
ona - jasne ! co wyczytasz z moich ? Smile
.....nastepny temat (o ludziach)
ja - wiesz .... jak tak sie patrzy na tych wszystkich ludzi to widać jak "żyją z dnia na dzień" patrzą w chodnik zamiast korzystać z życia i doceniać to co ich w koło otacza choćby nawet ta piękna słoneczna pogoda która daje tyle możliwości spędzenia bardzo fajnie i miło czasu

Wyżej wymienione tematy są ucięte natomiast przy realnym spotkaniu trwały by dłużej (nie chciałem się rozpisywać)
Mija powiedzmy 30 minut (jakoś sie udało Tongue)
czy podczas próby pocałunku raczej mówić o tematach erotycznych itp czy może to być temat o pogodzie i nagle powiedzieć dziewczynie "wiesz co mam ochotę cię pocałować" lub po prostu to zrobić nie mówiąc jej nic.

2b
Gówniarskie zachowanie kobiety lub cwaniakowanie.
Z tego co wiem jeżeli taka dziewczyna zachowuje się nagannie np. nie odzywa się lub kompletnie mnie ignoruje mam jej powiedzieć "wiesz co... pomimo twojego wyglądu zachowujesz sie jak gówniara widać ze po za atrakcyjnym wyglądem nie reprezentujesz żadnych wartości, szkoda na ciebie mojego czasu cześć!"

2c
Negi
To chyba będzie mój największy problem gdy trafie na dziewczynę pewną siebie. Nie wiem jak ten temat ugryźć. Macie może jakieś porady / sugestie lub sytuacje z życia wzięte ? Smile

Proszę o porady, opinie, co zauważyliście w moim poście pozytywnego/negatywnego, co i w jakich sytuacjach warto robić/ widzieć. Wielkie dzięki

Pozdrawiam Smile

Zrozumieć kobiety jest ciężko. Jednak bez nich nie da się żyć Smile

Gibril
Nieobecny
Wiek: 23
Miejscowość: Gdańsk

Dołączył: 2013-01-21
Punkty pomocy: 2

Nie ma złotych tekstów, każdy jest dopasowany do sytuacji... Przestań się zastanawiać nad tym co pomyśli kobieta. Do tego nie możesz podchodzić do kobiet z wbitą do głowy iluzją że od razu Ci nie wyjdzie, bo tak się stanie. Podejdź na luzie... Trening czyni mistrza, po pewnym czasie będziesz rozmawiał automatycznie. Praktyka i jeszcze raz praktyka.

1a)
Pisał o Tym Hoon bodajże o uwodzeniu na parkiecie.
Jeżeli wyciągniesz ją na parkiet to liczy się styl taneczny, mowa ciał... Bo na parkiecie nie będziesz się na nią wydzierał aby porozmawiać... Do tego w tańcu będzie sporo eskalacji dotyku, co powinno zwiększyć między wami sferę komfortu... Nachylisz się nad uchem i porozmawiasz, zaprosisz do loży i pogadacie na luzie

1b)
Jest kilka aspektów dlaczego mu nie odpowiedziała, nie powinieneś o tym rozmyślać... Nie jesteś na jej miejscu... Nie zachowuj się jak kobieta, to One powinny się domyślać.

1c)
Nawet nie czytałem - nie odpowiadam na wymyślone historię
Po co coś wymyślać, przecież to mentalna masturbacja mózgu Tongue

2
Chcąc ją pocałować, ujawnia swoje intencję (jak napisałeś) Kobieta może zareagować różnie, jeżeli przez te 30-40 min zbuduje dobry raport to może dać się pocałować... Ale znów nie wiem po co myśleć co może się zdarzyć. Spróbował byś sam. Jeżeli kobieta odwróci głowę, to zawsze możesz pocałować ją w policzek... Dziwne masz jakoś podejście, za dużo myślisz i analizujesz.

2a)
"Siedzimy w ogródku piwnym ja przynoszę piwo oczywiście na mój koszt (to ja zaprosiłem dziewczynę na ogródek więc ja płacę)"
Teraz przegiąłeś, nie dość że znowu wirtualizujesz sytuację to chcesz płacić za nią na pierwszej randce, pachnie przekupstwem... Płacicie każdy za siebie, od początku pokazujesz jej zasady Smile

2b)
Do tego nie mam zastrzeżeń.
Coś w tym stylu powinieneś powiedzieć, aby ukazać jej że masz zasady i wiesz na czym stoisz.

2c)
Negowania nauczysz się z czasem automatycznie... Negowanie jest jak odbijanie ST nie ma złotej zasady, wyjdzie z czasem samo z siebie, bardziej z Ciebie Smile

wezyr007
Portret użytkownika wezyr007
Nieobecny
Wiek: 26
Miejscowość: Rybnik

Dołączył: 2013-05-15
Punkty pomocy: 4

Wielkie dzięki za odpowiedzi "Gibril" troche rozjaśniłeś mi sytuacje Smile

1a
Ok zgadzam się z Tobą że nie będę się wydzierał do ucha Tongue tylko pytanie jeżeli ona tańczy to mam do niej podejść i zacząć z nią od tak tańczyć ? Czy powiedzieć jej super tańczysz, zatańczymy razem ? Smile Ale gdy ją o to zapytam to będzie widać moją niepewność bo ją pytam o tańczenie.

2a
Fakt wymyślona historyjka znowu Tongue ale:
Kiedy mam jej powiedzieć o tym że za piwa każdy płaci osobno ? Smile Na początku spotkania - hmm trochę dziwne by to było wydaje mi się że przy pożegnaniu lub poproszeniu o rachunek. Może to i śmieszne ale ja nie wiem. Smile
PS. Sexyboy pisał właśnie w swoim e-booku to że nawet kobiety za niego płaciły Tongue

Zrozumieć kobiety jest ciężko. Jednak bez nich nie da się żyć Smile

Gibril
Nieobecny
Wiek: 23
Miejscowość: Gdańsk

Dołączył: 2013-01-21
Punkty pomocy: 2

Jestem nowy więc poczekałbym na opinie innych użytkowników portalu Smile
Ciesze się że mogłem pomóc.

1a) Odeślę Cię do blogów Hoona ma tam wiele informacji o uwodzeniu w klubie na parkiecie... Więc nie będę powielał tego co napisał, poszukaj i poczytaj po prostu, jest tam wszystko jasno ukazane jak się zachowywać Smile

2a) Normalnie jak już dała się zaprosić na szybką randkę do tych piwnych ogródków. To na początku spotkania w tych ogródkach bym powiedział jej że każdy płaci za siebie. Bądź przy wyborze z menu, naprostował bym że każdy płaci za siebie.

Mysterious1989
Nieobecny
Wiek: 24
Miejscowość: Łódź

Dołączył: 2013-05-16
Punkty pomocy: 59

1a
pomyśl jaki cel osiągnąłeś gadając przez 2 minuty z kobietą która już ci na wstępie mówi że nie jest zainteresowana?
1b
skoro nie odpowiedziała na cześć to po prostu odejść lub zamiast powiedzenia cześć wysilić się i powiedzieć trochę więcej
1c
po prostu podchodzisz do dziewczyny i próbujesz nawiązać dialog jak widzisz że nie jest zainteresowana rozmową odchodzisz od niej
2a
proponowałbym nie mówić wprost o tematach erotycznych powiedz coś dwuznacznego np. ,, nie posuwajmy się za daleko'' z akcentem na ,,posuwajmy''
2b
nie proponowałbym rzucać takimi tekstami bo to absolutnie nie zrobi wrażenia na dziewczynie która nie jest zainteresowana. Widzisz brak zainteresowania mówisz cześć odchodzisz nie trać czasu na ludzi którzy nie są zainteresowani nawiązaniem znajomości
2c
Jeśli chodzi o negi to nie jestem w stanie coś doradzić z tego względu że to po pewnym czasie powinno ci samo wychodzić w rozmowie najważniejsze żebyś był naturalny kiedyś uczyłem się na pamiec negów i szczerze odradzam bo to nie wychodzi naturalnie. Najlepszą opcją jest ćwiczyć swój umysł, metoda prób i błędów przyjdzie czas że zakapujesz jak ten mechanizm działa. Podam ci tylko przykład co ostatnio sam zrobiłem. Obracam pannę która ma faceta i był temat zwierzaków i pyta się mnie jakiego masz zwierzaka mówię kot ona:a jaki? ( jest ruda ) zmierzyłem ją wzrokiem i powiedziałem: rudzielec ona: uważaj sobie ja: na co mam uważać? mówisz o swoim kolorze włosów? ona: tak ja: przecież rozmawiamy o kocie ona: yyy coś tam się zająkała i powiedziała przepraszam. Efekt był i jest taki że temat się ciągnie i widzę z jej strony zainteresowanie.

Hermes.
Portret użytkownika Hermes.
Nieobecny
Wiek: 24
Miejscowość: kato

Dołączył: 2013-05-09
Punkty pomocy: 10

Nie wiem czy o taka odpowiedź Ci chodzi ale uważam, że za dużo to analizujesz. W pierwszej części wpisu napisałeś że znasz swoje wady, wiesz co zmienić i to jest ok ;D
Ale potem jak rozwodzisz się nad tymi sytuacjami, często czysto hipotetycznymi to już jest niepotrzebne. Po prostu wykorzystaj to czego się nauczyłeś i działaj!

Pozdrawiam Wink

wezyr007
Portret użytkownika wezyr007
Nieobecny
Wiek: 26
Miejscowość: Rybnik

Dołączył: 2013-05-15
Punkty pomocy: 4

Dzięki chłopaki za porady i opinie Smile Hermes tak jak piszesz - dostrzegam swoje wady i muszę nad nimi popracować Wink tak więc chyba najlepsze jest podejście do sprawy PRAKTYCZNIE a potem ewentualne wyciąganie wniosków Tongue
A czy w czasie mojego "rozwoju" czyli praktycznego podejścia do sprawy pisać w tym temacie czy gdzie indziej ? Smile

Zrozumieć kobiety jest ciężko. Jednak bez nich nie da się żyć Smile

Pierrot
Portret użytkownika Pierrot
Nieobecny
Wiek: 28
Miejscowość: Bydgoszcz

Dołączył: 2013-05-09
Punkty pomocy: 593

... praktyka, praktyka, praktyka, Twoja pewność siebie w uwodzeniu jest bardzo niska bo nie uwodzisz ... nie mówię tu o pisaniu o uwodzeniu, czytaniu o uwodzeniu, chodzeniu na siłownie, nadgodzinach w pracy, ale o praktyce W UWODZENIU ...

... Marcin myślę, że jesteś inteligentnym gościem, Twoim problemem w uwodzeniu może być nadmierne myślenie o tym, analizowanie, co i jak i dążenie do perfekcji ... baw się relacją, jesteś daleko w tyle ... ale po kolei jakieś pytania to pisz ... i się nie przejmuj porażkami ... w uwodzeniu nie ma porażek, porażką jest nieuwodzenie, gdy chcesz kobietę poznać, a nieuwodzisz, bo się boisz porażki ...

wezyr007
Portret użytkownika wezyr007
Nieobecny
Wiek: 26
Miejscowość: Rybnik

Dołączył: 2013-05-15
Punkty pomocy: 4

Wielkie dzięki Vłodarz podniosłeś mnie na duchu ale tak jak piszesz nie przejmować się tylko iść i próbować Smile bawić się nie ta to nastepna Smile Wy też pewnie z każdą nową poznaną kobietą byliście coraz bardziej perfekcyjni Smile

Ok już niebawem praktyka ! Laughing out loud
Jak już zrobię pierwszy krok z pewnością tutaj napiszę Smile

Zrozumieć kobiety jest ciężko. Jednak bez nich nie da się żyć Smile

Pierrot
Portret użytkownika Pierrot
Nieobecny
Wiek: 28
Miejscowość: Bydgoszcz

Dołączył: 2013-05-09
Punkty pomocy: 593

"Wy też pewnie z każdą nową poznaną kobietą byliście coraz bardziej perfekcyjni ... " Perfekcyjni, to nie jest kwesti perfekcyjności w żadnym wymiarze ... każdy z tutaj obecnych facetów ma tak, że raz wychodzi, a trzy razy nie (z różnymi proporcjami) ... ten kto pisze, że mu wszytsko się układa perfekcyjnie kłamie, albo wypiera jakieś fakty.

Chodzi o to, żeby próbować ... uwodzenie to bardzo płynna sprawa i każda teoria może w zetknięciu z rzeczywistością - konkretną sytuacją może być ograniczeniem ...

wezyr007
Portret użytkownika wezyr007
Nieobecny
Wiek: 26
Miejscowość: Rybnik

Dołączył: 2013-05-15
Punkty pomocy: 4

Vłodarz to z tego co wyczytałem u ciebie teraz w poście to nawet tym najlepszym "podrywaczom" czasami nie wychodzi bądź trafiają na taką dziewczynę, która jest na 100% wierna chłopakowi (jeśli go ma) ? Smile

Zrozumieć kobiety jest ciężko. Jednak bez nich nie da się żyć Smile

Pierrot
Portret użytkownika Pierrot
Nieobecny
Wiek: 28
Miejscowość: Bydgoszcz

Dołączył: 2013-05-09
Punkty pomocy: 593

Tak dokładnie to chciałem Ci przekazać ... bo chyba trochę wierzysz w takie rzeczy, jesteś już dużym chłopcem i trzeba przestać w to wierzyć, tak jak kiedyś przestałeś wierzyć w św. Mikołaja ...

... najlepsi "podrywacze" ... to jest bajka nie ma czegoś takiego, bo jak to sprawdzić ... a tytułować mogę sam siebie jak chcę i tak to robią "specjaliści" odebrać im pewne atuty związane z wyglądem, statusem, pieniędzmi i co ... i telefon już nie dzwoni, jak kiedyś ...

wezyr007
Portret użytkownika wezyr007
Nieobecny
Wiek: 26
Miejscowość: Rybnik

Dołączył: 2013-05-15
Punkty pomocy: 4

No to jeszcze jedno pytanko które mnie nurtuje. Często wychodzę na miasto z kolegą/ 2 kolegami. Idziemy we dwóch przez rynek i często zdarza się, że idzie ładna kobietka. Teraz pytanko czy powiedzieć koledze:
- poczekaj chwile tutaj ja zaraz wracam (i zostawić go kilka metrów w tyle i zagadać do dziewczyny)
- czy razem podejść do niej i gadać z nią w jego towarzystwie (kolega lubi często robić sobie jaja lub strzelać głupie komentarze)
- Czy może pierwsze podejścia do kobiet potrenować jak idę zupełnie sam?

Pragnę poinformować, że dwóch moich bardzo dobrych kumpli (z którym często gdzieś idę) uważa mnie za osobę nieśmiałą i nie wierzy, że zagadam do jakiejś laski.
Nie chodzi tu o żaden zakład że poderwę panienkę itp. Smile

Zrozumieć kobiety jest ciężko. Jednak bez nich nie da się żyć Smile

ElpsyCongroo
Portret użytkownika ElpsyCongroo
Nieobecny
Uwaga! Edytuje i kasuje swoje wpisy!
Wiek: 21
Miejscowość: Pyrtkowice

Dołączył: 2013-05-22
Punkty pomocy: 820

Po pierwsze co ci da że będą wierzyć że podjedziesz?

Tylko i wyłącznie sam. Będziesz myślał o tym jak zagadać i wyjdzie ci to naturalniej niż szpanerskie udowodnienie czegoś kolegom.

Każdy kiedyś był nieśmiały. To wszystko przez to że mało gadałeś z kobietami - też tak miałem.

Idź jutro sam na miasto, po sklepach pochodź, nawet po bułki do sklepu. Wyznacz sobie cel że zagadasz do chociaż jednej bardzo ładnej kobiety.

Bardzo ładnej bo to o wiele bardziej buduje pewność siebie niż podchodzenie do czegokolwiek.

Udowodnij sobie że dasz radę, ja jutro też mam zamiar chociaż popróbować znowu DG bo dawno zaniedbałem to.

Jeśli ci się uda, to zaproś ją na kawę, drożdżówkę, rozmowę na ławce. Idź na żywioł nie kombinuj z numerem bo powstanie kolejny temat jak rozmawiać etc. ( poproś dopiero po rozmowie )

Powstałem z rynsztoku by nie żyć jak szmata.

wezyr007
Portret użytkownika wezyr007
Nieobecny
Wiek: 26
Miejscowość: Rybnik

Dołączył: 2013-05-15
Punkty pomocy: 4

Macie rację - dość teorii teraz czas na praktykę. Napiszę tutaj jak już będę po podejściu do jakiejś atrakcyjnej kobiety Smile tak więc czekajcie na mój kolejny wpis który będzie oznaką tego że wkońcu podchodzę do tematu już praktycznie Smile

Zrozumieć kobiety jest ciężko. Jednak bez nich nie da się żyć Smile

ElpsyCongroo
Portret użytkownika ElpsyCongroo
Nieobecny
Uwaga! Edytuje i kasuje swoje wpisy!
Wiek: 21
Miejscowość: Pyrtkowice

Dołączył: 2013-05-22
Punkty pomocy: 820

Nie ma się co tak cieszyć. Podchodzenie do targetów to najbanalniejsza sprawa w tym wszystkim. A odkąd zacząłem siedzieć na tym forum to moje sprawy zamiast się rozwiązywać to zaczęły się jeszcze bardziej pierdolić.

Mam nadzieję że użyjesz tego wszystkie do zainwestowania w siebie. Bo to najlepsza inwestycja, która później przyniesie ci naturalną partnerkę/miłość a nie wymuszone "coś".

Nie pamiętam nicku jednego z gm'ów tego forum który krytykował pua. Zgadzam się z nim w 100%.
te całe chłodniki i pierdolenia...

Mam wrażenie że kiedy o tym nie wiedziałem moje myślenie było inne i nie widziałem we wszystkim spisku jak psychol.

Oczywiście piszę wyłączenie o związku, czymś poważniejszym.

Większość wiedzy tego forum działa na laski z przedziału 15-18 z wyjątkami i najlepiej ich używać do chwilowego "podupczenia". No chyba że masz mocne sumienie. Mnie ruszyło ostatnio wywoływanie akcji aby otrzymać odpowiednią rekcję. Tak to naprawdę działa, ale to jest aktorstwo.

Powstałem z rynsztoku by nie żyć jak szmata.

Tormentor
Nieobecny
Wiek: 10
Miejscowość: Badenia Wirtembergia :)

Dołączył: 2011-09-02
Punkty pomocy: 23

Ok ale podchodź do atrakcyjnych kobiet nie w celu wzięcia numeru, tylko w celu zwykłej rozmowy bądź flirtu. Reszta sama wskoczy Wink

Pierrot
Portret użytkownika Pierrot
Nieobecny
Wiek: 28
Miejscowość: Bydgoszcz

Dołączył: 2013-05-09
Punkty pomocy: 593

... jeżeli Twoi koledzy są na tym samym poziomie co Ty w uwodzeniu to niczego się od nich nie nauczysz, może być tak, że spieprzą Ci podryw, a wynikać to może z trzech pobudek:

a) zazdrości;

b) braku obeznania w tym temacie;

c) zazdrości i braku obeznania;

Tormentor
Nieobecny
Wiek: 10
Miejscowość: Badenia Wirtembergia :)

Dołączył: 2011-09-02
Punkty pomocy: 23

Ok, wszystko super, gites majonez, gra gitara itd. Ale wg mnie najważniejszą zasadą tego portalu jest odnalezienie siebie a potem zaczynanie jako takiego podrywania. Musisz być ze sobą szczęśliwy jeśli chcesz utworzyć z kobietą związek (no chyba że szukasz sexu, to co innego). Musisz znać swoją zajebistą wartość, musisz być o tym święcie przekonany. Jeśli laska wykryje że nie jesteś sobą tylko udajesz "podrywacza", niestety ale na wiele nie możesz wtedy liczyć. Jak napisał tutaj jeden z lepszych blogerów: "...co z tego że złowisz SHB jak nie będziesz w stanie utrzymać tej rybki przy sobie...".

Przemo
Nieobecny
Ta osoba pomogła w składce na serwer
Wiek: 33
Miejscowość: Płock/Bydgoszcz/Warszawa

Dołączył: 2009-07-15
Punkty pomocy: 656

"f - cześć możemy pogadać?
k - nie jestem zainteresowana.
f - daj mi 2 minuty jeżeli nadal nie będziesz zainteresowana to pójdziesz dalej tańczyć stracisz tylko 2 minuty imprezy"

Jak dla mnie chujowa sytuacja, bo nakładasz na siebie w tym momencie presję, że musisz jej czymś zaimponować.. przez te 2 min. A jak się dalej potoczyła ta akcja u Frywolnego ?

wezyr007
Portret użytkownika wezyr007
Nieobecny
Wiek: 26
Miejscowość: Rybnik

Dołączył: 2013-05-15
Punkty pomocy: 4

Jeszcze nie zacząłem zajęć praktycznych ale musiałem wam chłopaki odpisać.

Niestety Frywolny przytoczył tylko tą rozmowę podczas nagrywania jakiegoś filmiku z poradami ale efekt był taki ze udało mu się (tak ogólnikowo powiedział)

Przemo dobrze napisałeś zgadzam się z Twoją wypowiedzią. Frywolny to już wyjadacz więc on też ma duże pojęcie o tym co i jak więc poradził sobie z laską.
Przemo a ty co byś zrobił w wyżej opisanej sytuacji?

Tormentor w moim przypadku to ja się opieram głownie na teorii niestety. Ale pora przejść już na praktykę bo ile można czekać? Uważam, że gdy będę podbijał do targetów - początki są trudne ale każdym następnym podejściem do targetu będę coraz bardziej pewny siebie i myślę że moja opinia sama o sobie też ulegnie zmianie na lepsze (pomimo niepowiedzeń które i tak mi się z pewnością zdarzą) Smile

Zrozumieć kobiety jest ciężko. Jednak bez nich nie da się żyć Smile

Przemo
Nieobecny
Ta osoba pomogła w składce na serwer
Wiek: 33
Miejscowość: Płock/Bydgoszcz/Warszawa

Dołączył: 2009-07-15
Punkty pomocy: 656

"Przemo dobrze napisałeś zgadzam się z Twoją wypowiedzią. Frywolny to już wyjadacz więc on też ma duże pojęcie o tym co i jak więc poradził sobie z laską.
Przemo a ty co byś zrobił w wyżej opisanej sytuacji?"

Ja bym nie doprowadził do takiej sytuacji. Owszem, z takiego gówna też da się wyjść, ale ja już bym energii na nią nie marnował i działał "obok".

Ale jeżeli naprawdę chcesz wiedzieć i spróbować to widzę dwa sposoby. Po pierwsze musisz wyczuć czy ona tak źle zareagowała, bo ma aktualnie przez coś/kogoś zepsuty humor czy naprawdę złapała konkretnie na Ciebie alergię od początku (nie st). W pierwszym przypadku warto spróbować wejść w rolę tampona, pogadać po ludzku, bez uwodzenia i zaatakować dopiero jak się wyrwie ze złego nastroju. W drugim przypadku musi się pojawić silny bodziec emcojonalny. Możesz np. zrobić coś głupiego, może nawet celowo nieudolnego, tak aby wubuchnęła śmiechem. Mnie się to ze 2-3 razy udało (przypadkowo, nie celowo) i karty się odwróciły, bo ją to rozbroiło. W drugim przypadku na pewno źaden NLS, żadne sztuczki, rutyny nie pomogą

Przez chwilę pomyślałem, że po "odbiciu" Frywolnego można np. złapać ją za kark, przyciągnąć ją do siebie i pocałować, ale daje 0,1% szans, że to wejdzie. Nie polecam. To dobre zagranie, ale nie w tym przypadku